Młyn - Dorota Grzymska
Kiedy Anna Góralska i jej partner Jacek Łyszkowicz kupili stary młyn wodny w Tomarynach, nawet nie przypuszczali, że przyjdzie im poznać historię tego miejsca z pierwszej ręki. O tym, że będzie to ich miejsce zdecydowali sercem. Włożyli też dużo serca w modernizację młyna, łącząc stare z nowoczesnością. Postanowili też trochę poszperać w starych dokumentach, by dowiedzieć się co nieco o historii młyna i jego mieszkańcach. Tak trafili na rodzinę Bandtów, którzy zamieszkiwali młyn już przed I wojną światową do lat 70. Część z nich zdecydowała się wyjechać do Niemiec. Jednak okazało się, że w pobliskim Biesalu mieszka Felicja – jedno z czworga rodzeństwa. Była wtedy małą dziewczynką i wiele nie pamiętała. Potem we młynie Anny i Jacka pojawił się Anzelm Bandt.
Andrzej opowiada o swoim rodzinnym młynie i historii rodziny, od jego budowy do przejścia do własności.
Andrzej opisuje dom i ogrodzenie młynu, wspominając o pracach i codziennych zadań.
Andrzej opowiada o swoich wspomnieniach z wojny, przejściu do Polski i powrocie do pracy.
Andrzej opowiada o swojej pracy w młynie i relacjach z rodziną.
Andrzej opowiada o swojej obecności w młynie i przejściu do własności przez swoją siostrę Dorotę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kiedy Anna Góralska i jej partner Jacek Łyszkowicz kupili stary młyn wodny w Tomarynach, nawet nie przypuszczali, że przyjdzie im poznać historię tego miejsca z pierwszej ręki. O tym, że będzie to ich miejsce zdecydowali sercem.
Włożyli też dużo serca w modernizację młyna, łącząc stare z nowoczesnością. Postanowili też trochę poszperać w starych dokumentach, by dowiedzieć się co nieco o historii młyna i jego mieszkańcach. Tak trafili na rodzinę Bandtów, którzy zamieszkiwali młyn już przed I wojną światową do lat 70. Część z nich zdecydowała się wyjechać do Niemiec. Jednak okazało się, że w pobliskim Biesalu mieszka Felicja – jedno z czworga rodzeństwa. Była wtedy małą dziewczynką i wiele nie pamiętała. Potem we młynie Anny i Jacka pojawił się Anzelm Bandt.