Czy brakuje? Reportaż Alicji Kulik
Zaledwie 7 km od Braniewa zaczyna się granica. Jakie znacznie ma sąsiedztwo z Rosją dla mieszkańców miasta? Czy ma znacznie? Po ustaniu małego ruchu granicznego niektórzy poczuli ulgę, inni tęsknotę? Zapraszamy do wysłuchania reportażu zatytułowanego „Czy brakuje?” W reportażu udział wzięli: Dorota Olbryś – wiceprezes Towarzystwa Miłośników Braniewa i kierownik Muzeum Ziemi Braniewskiej, Anna Kowalczyk – dyrektorka Braniewskiego Centrum Kultury, Rafał Wróblewski – braniewski przedsiębiorca i prezes Stowarzyszenia Żółty Szalik z Fromborka oraz mieszkańcy Braniewa.
Wie pani co, tutaj nie można tak wszystkiego do jednego worka, dlatego że jedni rzeczywiście przyjeżdżali po to, żeby przeżyć, żeby coś tam kupić, sprzedać drożej i tak to się kręciło. Natomiast pomiędzy tymi ludźmi zdarzali się i tacy, których interesowała kultura, muzea, jakieś odczyty nasze. Czy wykłady, prezentacje i to też trzeba tak i połączyć i rozgraniczyć, bo było otwarcie Muzeum Ziemi Braniewskiej w 2016 roku, to jedynym muzeum, które przyjechało zaproszonych muzeów okolicznych, to było Mamonowo, tylko Od nich przyjechała delegacja i przywiozła nam taką piękną cegłę z naszą Braniewską Bazyliką. Przy jednym z seminariów rosyjskich przyjechał bodajże autobus ludzi.
Oni wszyscy byli u nas na konferencji, wysłuchali tych wszystkich wykładów, a potem dosłownie pojechali na zakupy. Ale to my też tak zrobiliśmy, jadąc do Kaliningradu. To jest taka ciekawość ludzka. Pojechać w obcym kraju do sklepu, zajść, kupić jakieś zakupy, zrobić. Ja myślę, że to jest normalne. I chcą ludzie i zarobić, i żeby przeżyć, i poprawić swój byt. Ale są też tacy, którzy chcą trochę sięgnąć do kultury, czyli poznać historię, zobaczyć jakieś eksponaty w muzeum, porozmawiać z ludźmi o historii, porównać historie, Mamonowo, Braniewo. Jest dużo, ale zrobiłam dwa różne nazwiska. Jeszcze te rosyjskie nazwiska i rosyjską twórczość, która była do tego w trakcie plenerów.
Tam oczywiście wszyscy pracują i pilnują porządku, muszą czuwać po prostu na straży, ale fajnie by było, gdyby po prostu to wróciło, żeby każdy miał znać swoje miejsce. Jak najbardziej zapamiętałam taką wizytę, gdy dwa lata temu pojechałam tam z moim mężem do Muzeum w Amonowie. Niewiele osób w Braniewie wie, że tak blisko nas, kilkanaście kilometrów, a tyle można zobaczyć i zwiedzić. I potem kilka miesięcy później zorganizowaliśmy jako stowarzyszenie wycieczkę do ... w Kaliningradu zatrzymując się w Mamonowie i nasi mieszkańcy byli zaskoczeni, chyba tym muzeum, miastem, bardzo gorąco nas tam przyjęto, bardzo życzliwie. Natomiast w samym muzeum, tak jak nam powiedziano, byliśmy pierwszą polską wycieczką.
Braniewo puste jest. W Braniewie czujemy się, by była cały czas pandemia, tak mało ludzi jest. Był to reportaż zatytułowany Czy brakuje? W reportażu udział wzięli Dorota Olbryś, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Braniewa i kierownik Muzeum Ziemi Braniewskiej, Anna Kowalczyk, dyrektorka Braniewskiego Centrum Kultury, Rafał Wróblewski, braniewski przedsiębiorca i prezes Stowarzyszenia Żółty Szalik z Fromborka oraz mieszkańcy Braniewa. Za uwagę dziękuję Alicja Kulik. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Alicja Kulik przedstawia reportaż o sąsiedztwie Braniewa z Rosją i braku Rosjan w mieście po zamknięciu granicy.
Kulik opowiada o historii i znaczeniu sąsiedztwa z Rosją, podkreślając, że granica robi swoją wizję.
Rozmówcy opisują brak Rosjan w Braniewie i wpływ na lokalną gospodarkę, zwłaszcza na sklepy.
Rozmówcy porównują Kaliningrad z Braniewem, podkreślając różnice w dostępie do sklepów i handlu.
Kulik i jej goście omawiają kulturowe i edukacyjne kolaboracje między Braniewem a Rosją, w tym muzea i plenery.
Rozmówcy opisują konsekwencje zamknięcia granicy, w tym ograniczony dostęp do sklepów i kultur.
Rozmówcy opisują relacje z Rosjanami, wpływ na lokalną gospodarkę i zmiany w sklepach.
Rozmówcy opisują wpływ zamknięcia granicy na lokalną kulturę i gospodarkę, w tym relacje z Rosjanami.
Kulik podsumowuje swoje obserwacje i dziękuje za uwagę, a następnie kończy reportaż.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.