Monika Malec "Muzeum a sprawa polska"
Po klęsce powstania styczniowego wiele osób zaangażowanych w walkę zbrojną musiało opuścić teren dawnej Rzeczpospolitej. Hrabia Władysław Plater zaangażował się w przedsięwzięcie, które miało na celu zachować dla przyszłych pokoleń dorobek kulturowy naszych przodków i przyczynić się w przyszłości do odzyskania niepodległości. W szwajcarskim Rapperswilu powstało Muzeum Polskie, instytucja wyjątkowa, która przyciągnęła niezwykłe osobowości kolekcjonerów sztuki i propagatorów sprawy polskiej. O historii muzeum opowiedzą historycy sztuki, kuratorzy wystawy "Monachijczycy" w Muzeum Narodowym w Lublinie: dr Beata Skrzydlewska i dr Andrzej Frejlich oraz dyrektor Muzeum Polskiego w Rapperswilu, Anna Buchmann. Fragmenty tekstów czytają: Agnieszka Banaszkiewicz, Mariusz Kamiński i Jarosław Zoń.Fot. Fotografia Sali Rycerskiej Muzeum Polskiego na Zamku w Rapperswilu ze strony: https://polenmuseum.ch/pl/historia-muzeum
Wtedy też, te lata osiemdziesiąte, to ja miałam szczęście, bo jeszcze żyło kilku przedstawicieli, tak jak Gozlewski. Gozlewski umierał w osiemdziesiątym trzecim roku. Ale jak ojciec Bochejski, który się angażował w tym muzeum. No wielu, wielu innych, którzy to muzeum wspierali. gdyż to muzeum było zawsze tworzone przez ludzi na emigracji, dzięki ich pieniądzom i funduszom i tak jest to dzisiaj. Tu podejdźmy, mamy cytat. Znalazł się fundator pierwszej wielkiej sumy w osobie Juliana Godlewskiego, otwierającego fundusz na urządzenie i utrzymanie wielkiej i trwałej wystawy polskiej.
Impuls ten podziałał jak sygnał do marszu, nie tylko na zapalczywych polonusów, ale i na trzeźwych i z rozwagą działających helwetów. I znowu fundator dał jako pierwszy przykład, ofiarując przyszłemu muzeum kolekcję 16 obrazów malarzy polskich. Godlewski już w latach 50. włączył się do tego grona aktywnych działaczy Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego, ale działał na zachodzie w Niemczech od końca II wojny światowej. Był żołnierzem korpusu generała Maczka, ale z wykształcenia był wybitnym znawcą prawa przemysłowego i bardzo szybko zaczął pracować zawodowo w koncernie metalurgicznym Augusta Tysena.
Rzeczywiście tak było, że pod koniec lat 50., w latach 60. on był główną osobą, która utrzymywała to muzeum, ponieważ ono nie miało żadnych innych podstaw materialnych. Te nieformalne zbiory gromadzono i funkcjonowały one w oparciu o dobrowolne datki. Do tego też zachęcał osoby wpływowe, które mogły dzięki swojej pozycji materialnej wzbogacić te zbiory i wśród tych osób... Byli nie tylko polscy emigranci, ale byli też przedstawiciele elity finansowej, głównie szwajcarskiej. Na przykład taki bankier z Curychu, Brukbacher, który przyjaźnił się z Julianem Godlewskim, kupował za jego namową różne dzieła polskich artystów, różne artefakty związane z kulturą polską i potem przekazywał je na cele tego muzeum.
Julian Godlewski, jego działalność wykraczała daleko poza samo Muzeum Polskie, bowiem w takim samym stopniu przekazywał Muzeum Polskim w kraju bardzo cenne eksponaty, na przykład do zbiorów Zamku Wawelskiego, do Muzeum Narodowego w Warszawie, do odbudowującego się Zamku Królewskiego w Warszawie i wielu innych instytucji, więc jego działalność nie koncentrowała się tylko i wyłącznie na Rapperswilu. Intrumentyczny trochę, zamknięty w sobie, ale niesłychanie spokojny, zrównoważony, wyważony.
Jeśli zobaczył, z kim ma do czynienia, czy jeśli mu się ten człowiek spodobał, okazywał się bardzo serdeczny. Julian Gorlewski był członkiem naszej fundacji Iventas, która finansuje działalność Muzeum Polskiego. I przyjeżdżał na spotkania fundacji do Rapperswilu. Nam przekazał swój majątek i umożliwił nam naszą egzystencję w Rapperswilu na zamku. Już nie mówiąc o tym, że wzbogacił muzeum o najcenniejsze obrazy, jakie mamy w jego kolekcji, w naszej kolekcji. Mówiłam Państwu, że to muzeum, ten trzeci Rapperswil, zbiory otrzymano od darczyńców.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po klęsce powstania styczniowego wiele osób zaangażowanych w walkę zbrojną musiało opuścić teren dawnej Rzeczpospolitej. Hrabia Władysław Plater zaangażował się w przedsięwzięcie, które miało na celu zachować dla przyszłych pokoleń dorobek kulturowy naszych przodków i przyczynić się w przyszłości do odzyskania niepodległości. W szwajcarskim Rapperswilu powstało Muzeum Polskie, instytucja wyjątkowa, która przyciągnęła niezwykłe osobowości kolekcjonerów sztuki i propagatorów sprawy polskiej. O historii muzeum opowiedzą historycy sztuki, kuratorzy wystawy "Monachijczycy" w Muzeum Narodowym w Lublinie: dr Beata Skrzydlewska i dr Andrzej Frejlich oraz dyrektor Muzeum Polskiego w Rapperswilu, Anna Buchmann.
Fragmenty tekstów czytają: Agnieszka Banaszkiewicz, Mariusz Kamiński i Jarosław Zoń.
Fot. Fotografia Sali Rycerskiej Muzeum Polskiego na Zamku w Rapperswilu ze strony: https://polenmuseum.ch/pl/historia-muzeum