Mariusz Kamiński "Z Wołynia i na Wołyń"
Andrzej Karłowicz (na zdjęciu) z Lublina opowiada historię swojego ojca Leona. Jego rodzina pochodzi z miejscowości Zasmyki, gdzie powstawała 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK. Ojciec i jego brat przeszli szlak z Dywizją (walki z UPA i Niemcami, partyzantką radziecką) aż do rozbrojenia w Skrobowie w lipcu 1944 r. Potem ojciec, aby uniknąć prześladowania przez UB i NKWD ...zmienił nazwisko i innych dane. Pozostawił tylko imię. Zatrudnił się w szkole pszczelarskiej w Pszczelej Woli, gdzie m.in. prowadził teatr. Po latach zaczął przywracać pamięć o 27WDP AK co obecnie kontynuuje dzisiaj jego syn Andrzej. W audycji głos zabierają: - Andrzej Karłowicz syn Leona Karłowicza, żołnierza 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, nauczyciela w szkole w Osmolicach i Pszczelej Woli - Jan Janczak – uczeń a potem nauczyciel i dyrektor Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli - Marian Paszkiewicz - regionalista ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego, jako kilkunastolatek zetknął się z teatrem prowadzonym przez Leona Karłowicza - Elżbieta Flis absolwentka Państwowego Techniku Pszczelarskiego, w szkole zaangażowana w działalność teatru prowadzonego przez Leona Karłowicza - Adam Pidek - regionalista ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego, był uczniem Leona Karłowicza
Mariusz Kamiński opowiada o swoim ojcu, partyzancie z II wojny światowej, który brał udział w walkach na Wołyniu i w Zasmykach.
Mariusz opisuje, jak jego ojciec po wojnie rozpoczął studia i zaczął pracę w Pszczelej Woli jako nauczyciel.
Mariusz opowiada o działalności nauczyciela Karłowicza w podziemiu i jego kontakcie z dawnymi znajomymi z dywizji Wołyńskiej.
Mariusz opisuje aresztowanie i proces mamy, a także opowieść o przeżyciach w więzieniu i powrocie do domu.
Mariusz opowiada o zakłóceniach na szkole przez UB i jego doświadczeniach w teatrze pod kierunkiem Karłowicza.
Mariusz opisuje swoje doświadczenia w teatrze pod kierunkiem Karłowicza i jego wpływ na życie szkolne w Pszczelej Woli.
Mariusz Kamiński opowiada o angażowaniu się taty w Solidarność i organizacji wyjazdów na Wołyń po emeryturze.
Opis pierwszej podróży do Zasmyków w 1989 roku i naprawy cmentarza przez taty i jego kolegów.
Opis angażowania się taty w organizację paczek dla Polonii w Kowlu i zbieranie relacji z przetrwanych.
Opis organizacji spotkań z młodzieżą i ognisk na szlaku 27 Dywizji przez taty.
Opis organizacji obozów na cmentarzach wołyńskich przez taty i jego grupę wolontariuszy.
Opis współpracy z Ukraińcami w sprzątaniu ukraińskich cmentarzy na Wołyń.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Andrzej Karłowicz (na zdjęciu) z Lublina opowiada historię swojego ojca Leona. Jego rodzina pochodzi z miejscowości Zasmyki, gdzie powstawała 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK. Ojciec i jego brat przeszli szlak z Dywizją (walki z UPA i Niemcami, partyzantką radziecką) aż do rozbrojenia w Skrobowie w lipcu 1944 r. Potem ojciec, aby uniknąć prześladowania przez UB i NKWD ...zmienił nazwisko i innych dane. Pozostawił tylko imię. Zatrudnił się w szkole pszczelarskiej w Pszczelej Woli, gdzie m.in. prowadził teatr. Po latach zaczął przywracać pamięć o 27WDP AK co obecnie kontynuuje dzisiaj jego syn Andrzej.
W audycji głos zabierają:
- Andrzej Karłowicz syn Leona Karłowicza, żołnierza 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, nauczyciela w szkole w Osmolicach i Pszczelej Woli
- Jan Janczak – uczeń a potem nauczyciel i dyrektor Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli
- Marian Paszkiewicz - regionalista ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego, jako kilkunastolatek zetknął się z teatrem prowadzonym przez Leona Karłowicza
- Elżbieta Flis absolwentka Państwowego Techniku Pszczelarskiego, w szkole zaangażowana w działalność teatru prowadzonego przez Leona Karłowicza
- Adam Pidek - regionalista ze Strzyżewickiego Towarzystwa Regionalnego, był uczniem Leona Karłowicza