Mariusz Kamiński "Tam, gdzie rosły dwa dęby"
To kontynuacja opowieści zawartej w reportażu „Żydzi z pałacu w Bronicach”. We dworze w Bronicach koło Nałęczowa, w czasie okupacji przechowywana była grupa Żydów. Prawdopodobnie w grudniu 1943 roku przybył niemiecki oddział egzekucyjny i zamordował kilkanaście osób, które wywieziono na saniach kilkaset metrów od pałacu i zakopano. Po wojnie pamięć o tych wydarzeniach się zatarła. Po odzyskaniu posiadłości w 2014 roku, Agnieszka Koecher-Hensel, wnuczka ostatniego dziedzica majątku Bronice, opowiedziała historię, przeczytaną we wspomnieniach matki, Joannie Świderskiej współpracującej z Fundacją „Zapomniane”, która prowadzi badania poszukiwawcze mogił żydowskich i zajmuje się ich upamiętnianiem. Tak zaczął się nowy rozdział tej opowieści.
Agnieszka Kecher-Hensel opowiada o swoim dziadku i historii dworu w Bronicach, gdzie ukrywano Żydów podczas II wojny światowej.
Agnieszka Kecher-Hensel opowiada o ukrywanych Żydach w Bronicach i o zbrodniach dokonanych przez Niemców.
Opowieść o zakopaniu i ekshumacji Żydów przez Niemców podczas II wojny światowej, a także o próbach odnalezienia miejsca pochówku.
Opowieść o rokunkach i próbach odnalezienia miejsca mogiły, w tym rozmowa z Teresą Głos.
Badania geodezyjne i badania z wykorzystaniem georadaru w celu odnalezienia miejsca mogiły.
Rozmowa z Alekszem Szwarcem i Szymonem Lenarczykiem z Fundacji Zapomniane na temat dalszych badań i upamiętnienia miejsca mogiły.
Rozmowa o projektach oznaczania miejsc grobów z drewnianymi macewami, ich znaczeniu i reakcji mieszkańców.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
To kontynuacja opowieści zawartej w reportażu „Żydzi z pałacu w Bronicach”. We dworze w Bronicach koło Nałęczowa, w czasie okupacji przechowywana była grupa Żydów. Prawdopodobnie w grudniu 1943 roku przybył niemiecki oddział egzekucyjny i zamordował kilkanaście osób, które wywieziono na saniach kilkaset metrów od pałacu i zakopano. Po wojnie pamięć o tych wydarzeniach się zatarła. Po odzyskaniu posiadłości w 2014 roku, Agnieszka Koecher-Hensel, wnuczka ostatniego dziedzica majątku Bronice, opowiedziała historię, przeczytaną we wspomnieniach matki, Joannie Świderskiej współpracującej z Fundacją „Zapomniane”, która prowadzi badania poszukiwawcze mogił żydowskich i zajmuje się ich upamiętnianiem. Tak zaczął się nowy rozdział tej opowieści.