Mariusz Kamiński ”Nietypowy start”
Jest to opowieść o dalszych losach Kazimiery Leszek-Bieniek (bohaterki reportażu M. Kamińskiego pt. ”Utracone dzieciństwo”), która po tym jak została sierotą (ojca zabili Niemcy za przynależność do AK a matka zmarła na gruźlicę) w 1946 roku trafiła do sierocińca w Turkowicach prowadzonego przez kilkanaście lat przez siostry Służebniczki Najświętszej Marii Panny. Pobyt w sierocińcu wpłynął na jej dalsze życie, ukształtował charakter. Jak wyglądało życie codzienne w domu dziecka, na czym polegała wyjątkowość sióstr tam pracujących i miejsca, które w trudnych czasach powojennych było przystanią dla wielu dzieci z okolicy o tym można usłyszeć w reportażu.
Pani Meterowa opowiada o swoim nietypowym startzie w domu dziecka.
Opowieść o dorosłej Kazimierze Leszce Bienieckiej, która opowiada o swoim dzieciństwie w czasie II wojny światowej.
Opowieść o pracy Kazimierzy w domu i jej pierwszych doświadczeniach z biedą.
Kazimiera opowiada o spotkaniu z domem dziecka w Turkowicach i jej pierwszych doświadczeniach tam.
Opowieść o siostrze przełożonej i jej role w domu dziecka.
Kazimiera opowiada o swoim wyjściu z domu dziecka i przygotowaniu do przyjęcia w szkole.
Opowieść o szczęściu Kazimierzy w domu dziecka i jej doświadczeniach w szkole.
Opowieść o funkcjonowaniu domu dziecka w Turkowicach i jego zasobach.
Kazimiera opowiada o swoim przejściu do liceum i zakończeniu okresu w domu dziecka.
Opowieść o przejściu Kazimierzy do liceum i dalszych studiach.
Kazimiera opowiada o zmianach w domu dziecka po upaństwowieniu i jej dalszych doświadczeniach.
Opowieść o kariérze Kazimierzy w edukacji i jej zakończeniu w domu dziecka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Jest to opowieść o dalszych losach Kazimiery Leszek-Bieniek (bohaterki reportażu M. Kamińskiego pt. ”Utracone dzieciństwo”), która po tym jak została sierotą (ojca zabili Niemcy za przynależność do AK a matka zmarła na gruźlicę) w 1946 roku trafiła do sierocińca w Turkowicach prowadzonego przez kilkanaście lat przez siostry Służebniczki Najświętszej Marii Panny. Pobyt w sierocińcu wpłynął na jej dalsze życie, ukształtował charakter. Jak wyglądało życie codzienne w domu dziecka, na czym polegała wyjątkowość sióstr tam pracujących i miejsca, które w trudnych czasach powojennych było przystanią dla wielu dzieci z okolicy o tym można usłyszeć w reportażu.