Mariusz Kamiński "Kostek"
Wielopokoleniowa rodzina Dyziów mieszka dziś w Warszawie i okolicznych miejscowościach. Wiele lat temu Beata Kowalska odnalazła w starym pudełku swojej babci, Marianny z domu Dyzio, zdjęcie młodego mężczyzny w mundurze. Babcia nie chciała wyjawić, kim jest ówmłodzieniec – widać było, że to wspomnienie wiąże się zgłęboką traumą. Dopiero później wyszło na jaw, że fotografia przedstawiała jej brata, Konstantego Dyzia, który zaginął na wojnie w niewyjaśnionych okolicznościach. Prawda o jego losach wyszła na jaw dopiero po latach.
Opowieść o pierwszych próbach dowiedzenia się więcej o Konstantym Dyzio z użyciem informacji z rodziny i opowieści wujka Tadeka.
Opowieść o znalezieniu grobu Konstantego Dyzio i opowieści Tadeusza Dębczaka o mordzie na Polakach w wsi Zawada w 1943 roku.
Opowieść o znalezieniu rodziny Konstantego Dyzio i kontaktach z wnuczką Beaton Kowalską, która zidentyfikowała grobowiec.
Opowieść o poszukiwaniach informacji na temat zgonu Konstantego Dyzio i jego relacji z AK, a także o powodach jego śmierci.
Mówimy o poszukiwaniach miejsca pochówku Konstantego Dyzia przez rodzinę, a także o rozmowach z braciami i rodziną Kamińskimi.
Opisane są wyniki badań georadarowych na mogile Konstantego Dyzia oraz decyzja rodziny o ekshumacji jego szczątków.
Opisane są wizyty rodziny na miejscu pochówku Konstantego Dyzia i emocje związane z tym przeżyciem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Wielopokoleniowa rodzina Dyziów mieszka dziś w Warszawie i okolicznych miejscowościach. Wiele lat temu Beata Kowalska odnalazła w starym pudełku swojej babci, Marianny z domu Dyzio, zdjęcie młodego mężczyzny w mundurze. Babcia nie chciała wyjawić, kim jest ówmłodzieniec – widać było, że to wspomnienie wiąże się zgłęboką traumą. Dopiero później wyszło na jaw, że fotografia przedstawiała jej brata, Konstantego Dyzia, który zaginął na wojnie w niewyjaśnionych okolicznościach. Prawda o jego losach wyszła na jaw dopiero po latach.