Mentionsy Mentionsy
Reportaż Radia Lublin
Reportaż Radia Lublin

Katarzyna Michalak "Sąsiedztwo"

01.04.2026 ·25 min 41 s

„Obóz na Majdanku to trudny spadek, a jego muzeum to kłopotliwe sąsiedztwo. Jak się do niego odnosić? Czy możliwe jest pogodzenie żywej pamięci o strasznej historii tego miejsca z poczuciem sąsiedztwa i przynależności?” – takie pytania stawia sobie Anna Augustowska, studentka kierunku sztuki społeczne na UW. Pani Ania dorastała w sąsiedztwie byłego obozu koncentracyjnego...W opowieści poznajemy również wrażenia Joanny Bachury-Wojtasik, która po raz pierwszy odwiedza muzeum na Majdanku.

Jeszcze nie, bo trochę liczę na to, że może ktoś zgłosi się na spotkanie, które organizuje w ośrodku Brama Grodzka Teatr Nen. Chociaż domyślam się, że też dla wielu ludzi pewnie odgrzebywanie tej historii może być w jakiś tam sposób, nie wiem, niekomfortowe albo nieprzyjemne. Ale tak, to jest jedna z tych rzeczy, które bardzo mnie interesują, na jakiej zasadzie ludzie sobie postanowili tutaj wybudować te domy i jaki też mają stosunek do jednak widoku, codziennego widoku z okna. Jakiś pogrzeb chyba. No tak, to na pewno... Zresztą to też jest ciekawe, bo przecież w Lublinie do dzisiaj nie ma spalarni zwłok, między innymi właśnie przez protesty osób związanych z Majdankiem, które były przeciwne temu, że tutaj miałby stanąć znowu komin i że miałyby tutaj być gdzieś spalane zwłoki w tak bliskiej odległości od byłego obozu.

No i ja swój projekt nazwałam Majdanek Codziennie. Ma to być cykl spotkań i działań sąsiedzkich. Liczę na to, że uda mi się uzbierać grupę mniej więcej stałych osób, które tutaj jakiś związek z tym Majdankiem mają. Albo tu mieszkali, może chodzili do szkoły. Przecież obok jest też, poza podstawówką, do której ja chodziłam, jest też liceum ogólnokształcące. I liczę na to, że po prostu w trakcie tych spotkań uda nam się znaleźć jakąś wspólną formę opowiedzenia o tym naszym doświadczeniu życia czy mieszkania w bliskim sąsiedztwie byłego obozu na Majdanku. Jestem w ogóle ciekawa na ile osoby mieszkające na Kośminku mają świadomość tego, że tak naprawdę mieszkają na terenie jednak poobozowym, bo mimo wszystko tam mieścił się obóz, te ogródki działkowe, które są w zasadzie zaraz przy komorze gazowej i barakach.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.