#6 - Prosie na Szosie
Rock opowiada historie higieniczno-alergiczne, a także o rebusie przez j. Listy od widzów są zacne z dobrymi, ale też trudnymi opowieściami. kontakt tez.nie.mam.poję[email protected]
że polskie szczepionki... O, zaraz będzie o szczepionkach. Zaraz ludzie, którzy nie lubią szczepionek się uruchamiają. Ale o czym chciałem powiedzieć? Coś mi żona dzisiaj mówiła. Remigiusz powiedziała mi, no po prostu afera. Ja mówię, jaka afera, kochanie? No wygląda na to, że szczepionki z Danii, których tam nie chcą... bo są ryzykowne, trafią do Polski. I pan premier Morawiecki napisał list taki trochę, że to my bierzemy, my bierzemy i gdyby Dania nam te szczepionki wysłała, to jakby było dowodem naszej współpracy i w ogóle. Chyba tak tam coś o wdzięczności też się... Nie, o wdzięczności nie. Nie było tam słowa o wdzięczności, ale takie było to...
Ale w związku z tym, że jesteśmy na tym Spotify'u, to ja mam na Spotify'u także swoje prywatne konto, ono się nazywa Remigiusz Maciaszek, to jest profil osobisty chyba taki stytułowany i na tym profilu osobistym prowadzę od roku 2014 takie playlisty i co roku powstaje taka playlista zawierająca moje ulubione utwory z danego roku. i gwarantuję Państwu, że tam jest mnóstwo fantastycznej muzyki, mnóstwo też takiej muzyki, której żeście nigdy wcześniej nie słyszeli. Są też znane i popularne szlagiery pewnie z odpowiednich lat, ale zachęcam. Jeżeli poszukujecie dobrej muzyki, to mogę z czystym sumieniem polecić swój tutaj gust muzyczny. Jeżeli jestem pewny czegoś, jeżeli chodzi o moje umiejętności, to umiejętny dobór muzyki.
Przecież ja jestem najczystszym facetem pod słońcem w ogóle. Dlatego przede wszystkim, że uwielbiam prysznicę. Nie tak, że jestem taki czyściorzek, ale tu nie ma nic lepszego niż przyjemna kąpiel albo prysznic. Więc mówię, to niemożliwe, żeby to wynikało z braku higieny. No ale trzeba iść do lekarza. Więc trzeba iść do dermatologa. Mówię, o Jezu, nie, tylko nie. tylko nie to, on pewnie będzie mnie zaglądał w miejsca, w których nikomu nie pokazuję. Moja żona mówi, no pewnie będzie. No i poszedłem do tego dermatologa. Swoją drogą, zabawna historia, bo wchodzę do tego dermatologa, a tam wychodzi mi naprzeciw taki młody jegomość, ma pewne problemy z cerą i pewnie dlatego jest u dermatologa i mówi... Panie Remigiuszu, dzień dobry, oglądam pana codziennie. Mówię, o nie, nie chciałem być w takim miejscu spotkany.
Już widzę, że już trochę jestem tak przysypany. Ale mam kilka rzeczy interesujących do przemyślenia i do opowiedzenia. Dziękuję bardzo serdecznie za te maile, które mają ciekawą zawartość, a przy okazji nie są przesadnie długie, bo to długie rzeczy to są z reguły takie, które przeczytam prywatnie i potem ewentualnie odpowiem. odbieram maila, przeczytam go i odpisuję przeczytane, kropka. No, żeby przynajmniej ktoś, kto się tam tak strasznie rozpisał, wiedział, że to do mnie dotarło, a to nie zawsze się da omówić, bo to człowiek by musiał czytać i czytać. Ale mam coś takiego. Dzień dobry, Remigiuszu, ktoś do mnie pisze. Dzień dobry. Ostatnio na lekcji języka polskiego moja wspaniała polonistka, oj, wyczuwam tu ironię w tym wspaniała, taką i taki, tak to, ale zaczęła mi wypominać, że jak nie czytam lektur, to nie będę człowiekiem oczytanym.
Witam Panie Remigiuszu bardzo serdecznie. O Jezu, ja często trochę sobie żartuję z tego, że mam Aspergera. Oczywiście, jeżeli mam, jest to możliwe, bo to spektrum jest bardzo szerokie, więc ja jestem pewnie gdzieś bardzo, bardzo blisko takich standardów. Jestem blisko standardowej jednostki, ale mam jakieś tam problemy. Moja żona też pewnie w ramach żartu do powiadania nie korzystała nigdy z porad specjalisty, więc to jest taka głupia wiedza, która nie wynika z niczego. I tak za każdym razem powinienem być może, chociaż może nie, tak pomyślałem sobie, może powinienem ostrożnie szafować tego typu opowieściami, bo ktoś może się poczuć urażony, ale z drugiej strony do licha, no kurczę pieczone. Nadmiar dbania o uczucia ludzi jest chyba dzisiaj przekleństwem obecnych czasów.
Więc nawet jeżeli ja żartuję z różnych rzeczy i żartuję z siebie także, to z taką nadzieją, że potraficie zrozumieć, że jest to żart i nie bierzecie tego do siebie. Nie powinniście brać do siebie. Zwłaszcza, że ja bardzo łagodnie o tych rzeczach opowiadam, a są naprawdę wredni ludzie w internecie i oni dopiero mogą wam sprawić przykrość, więc uodparniajcie się na moich głupich żartach. Ale dobrze, to więc czytam. Witam, panie Remigiuszu, bardzo serdecznie. Ja też bardzo witam serdecznie. Muszę przyznać, że po czwartym odcinku pana podcastu nabrałem jakiejś chęci opowiedzenia komuś o tym, jak żyję się z Aspergerem. Sam zmagam się z nim, od kiedy pamiętam. I nie jest to przyjemna choroba. A co najgorsze, każdy przychodzi ją trochę inaczej. U mnie objawia się tym, że nie jestem w stanie wykonać najprostszych czynności, takich jak zamówienie jedzenia czy zrobienie zakupów. I nie jest to uczucie strachu, a całkowitej blokady.
A słuchanie, panie Remigiuszu, właśnie tu jest problem. Gdy nie mogę zadać pytania, bo mam blokadę, wygląda to tak, że chcę coś powiedzieć, nie boję się, ale nie jestem w stanie. Nie mogę słuchać. Jedyny medium, gdzie nie boję się mówić, czy wyrazić, to internet. Mam na myśli Miley Spotify. Jestem tu anonimowy i o wiele łatwiej jest pisać oraz wyrażać siebie. Pozdrawiam. Okej, no to jest kolejna taka rzecz, że nic mądrego ci nie powiem. Jedyne, co ci mogę powiedzieć, że no to to, że no fajnie, że mogłeś gdzieś to opowiedzieć, nie? Mam nadzieję, że masz więcej takich okazji, bo to chyba trochę pozwala sobie radzić jakby z tym. Ja wiem, tak się jakoś pogodzić z tym chyba, nie? To nie jest tak, że... To nie jest coś, co... Nie napisałeś mi, ile masz lat, bo pewnie przed tobą jeszcze długa droga, by sobie z tym jakoś poradzić.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rock opowiada historie higieniczno-alergiczne, a także o rebusie przez j. Listy od widzów są zacne z dobrymi, ale też trudnymi opowieściami.
kontakt tez.nie.mam.poję[email protected]