Mentionsy Mentionsy
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek
Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszek

#23 - Gruby, Rudy, Okularnik i jeszcze Zniewieściały

19.06.2021 ·52 min 11 s

Wydaje mi się, że miałem dzisiaj jedną sensowną myśl i całą masę opowiastek. Głównym tematem jest prześladowanie w mojej podstawówce i jak się okazuje, jak i w wielu innych kwestiach, pojęcia nie mam czy było, czy nie. 

I nie jadłem już chyba ponad 24 godziny, bo tak się jakoś układa dziwnie, że nie mam, wiem, że to brzmi w ogóle idiotycznie, ale nie mam czasu. Nie mam czasu zjeść. Cały czas jakieś takie zajęcia się pojawiają, którymi się muszę koniecznie, koniecznie, koniecznie zająć. Trochę mnie stresuje ilość takich dodatkowych rzeczy, które mi się przytrafiają. Ostatnio mam tak, że... O Boże... Niby z jednej strony mam, moje obowiązki związane z moją pracą nie są takie straszne, jakby tam nie ma takiej dużej presji. Presją jest to, że na przykład chcę nagrać podcast, a nie mam o czym, nie? I siedzę i mówię, no nie, no skończyło się, skończyła się ta wena, co tu teraz zrobić? Ale potem dochodzą takie rzeczy trochę związane z podcastem Roki Borys, dochodzą takie rzeczy, że zgłaszają się do mnie ludzie i mówią, słuchaj, Rok, chciałbym, żebyś mi coś tutaj nagrał na film.

Boże, drogi, o czym ja Państwu miałem opowiadać? O tym, że gorąco jest. O tej dyskryminacji już wspomniałem. Czyli, że nic nie wiem na ten temat, ponieważ się w moich czasach nie odbywało, bo byłem ślepy i głuchy i nie widziałem. Dobra, czy możemy podjąć jakiś większy problem, na przykład taki, że kurde, moje dzieci są w takim wieku, że są kłopotliwe jedno i drugie, oprócz tego, że zawsze byli zajmujący, to opowiadałem Państwu o tym, ale mój syn ma 13 lat i jest zbuntowany, jest mocno... pyskuje przy każdej możliwej okazji. Ostatnio odbyliśmy taką ośmiogodzinną podróż. Musieliśmy teściową moją, czyli jego babcię, zawieźć do sanatorium. W związku z tym o 4 rano żeśmy wyjechali tu z Wrocławia, pojechaliśmy po teściową, zabraliśmy ją, odwieźliśmy i przez całą tę drogę praktycznie żeśmy rozmawiali o różnych rzeczach.

Jak patrzysz na nagłówek, to masz wrażenie, że świat się właśnie zmienił, bo ktoś tam zrobił coś tam. A potem czytasz to i myślisz, Boże, Panie kochany, no naprawdę, jakbym się położył brzuchem do góry na słońcu, to bym lepiej spędził czas, niż marnując oczy na czytanie tej pierdoły. No ale się czyta, nie? Bo nam się wydaje, że to jest ciekawe. Ostatnio słucham sobie bardzo dużo, opowiadałem Państwu chyba ze trzy razy już na podcastach, pewnie jesteście zmęczeni specjalem Boba Bernama zatytułowanym Insight. On jest na Netflixie, polecam Państwu obejrzeć. To jest taka rzecz, która jest trochę wymagająca. wobec widza i słuchacza, ale warta jest. To znaczy, to jest tak, nie ma co robić tego na siłę. Jeżeli oglądacie tego i was to nie kręci, to znaczy, że to nie jest właściwy moment.

dokonał właściwych wyborów i mało się opowiada o tym. Mało się opowiada o tym, że gdzieś tam doszło do jakiejś kłótni, do jakiegoś konfliktu i potem, w związku z tym, że się tak mało opowiada, to każdy mały konflikt staje się taki, urasta do miary jakiejś tajemnicy rodzinnej, o której nie można, broń Boże, nikomu opowiedzieć. Otóż można i wypada. Przynajmniej sobie nawzajem, nie? Bo jak rodzicom pójdziecie opowiedzieć, to oni też, o nie, dramat, mój syn źle się związał albo coś, nie? To jest ciekawe. Ciekawe zagadnienie, dlatego pewnie od tego jest psycholog, żeby opowiedzieć o takich małych stresach i problemach łałżeńskich i nie być narażonym na ocenę. Tak, żeby się wygadać. A ja proszę, proszę, co ja mam? A ja mam podcast i se mogę powiedzieć wszystko. Tak długo przynajmniej jak moja żona nie słucha.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.