Mentionsy Mentionsy
Re:definicja
Re:definicja

Re:definicja, odc. 9 Czy trzeba bronić się przed technologią?

19.05.2026 ·40 min 16 s · 6 rozdziałów

Prawnicy też tworzą technologię. O tym jak to się dzieje jest ten odcinek podcastu Re:definicja.Gościnią Agnieszki Gapys i Kingi Gruszeckiej jest Agnieszka Rapcewicz prawniczka łącząca świat prawa i nowych technologii, zaangażowana w działania na rzecz świadomego korzystania z Internetu, m.in. w ramach Fundacji "Internet. Czas działać!".Odcinek jest o bezpieczeństwie w Internecie, danych osobowych i śledzeniu nas przez technologie. Na końcu kilka porad dla młodych ludzi. Jeżeli więc chcesz:* lepiej zrozumieć jak działają mechanizmy śledzenia;* dowiedzieć się jak się przed nimi bronić;* studiujesz lub praktykujesz prawo i ciekawią cię technologie;* tworzysz technologie i nie rozumiesz czego od Ciebie chcą prawnicy i ludzie od bezpieczeństwa, to ten odcinek jest dla Ciebie.Zapraszamy Agnieszka Gapys i Kinga Gruszecka

No i po prostu jakoś tak chyba się w to wczułam i odkryłam, że to jest to, co lubię robić, lubię też pracować z biznesem. No i tak poszło, a potem się pojawiły nowe akty prawne, właśnie regulacja sztucznej inteligencji, więc no to jest po prostu dla mnie bardzo ciekawe i to jest na czasie i myślę, że po prostu był też potem świadomy taki wybór i ścieżka, którą podążam dalej. Widzę, że masz takie zacięcie edukacyjne. Tak. To prawda. Też lubię bardzo szkolić. Też mogę się realizować w ramach fundacji, ale to może też potem o fundacji powiemy. To zanim o fundacji, bardzo ciekawa ścieżka i dwie rzeczy mnie też ciekawią, bo pamiętam, kiedy ja przychodziłam do świata technologii i dla mnie taką niesamowitą wartością tego świata byli ludzie, którzy byli ciekawi, jak coś działa.

Zastanawiam się, czy Ty też się z tym spotkałaś, a od razu zadam drugie pytanie. Czy ze względu na to, że nie jesteś rodową techniczną, spotkałaś się kiedyś z jakąś barierą, albo może nadal się spotykasz? Na pewno mam braki cały czas wiedzy technicznej, nie jestem programistą, nie wiem jak wszystkie systemy i różnego rodzaju rozwiązania działają, ale to jest moim zadaniem, żeby się tego dowiedzieć i po prostu rozmawiać z drugą stroną. Tak naprawdę to działa właśnie w obie strony, to znaczy te osoby techniczne, też nie są prawnikami i też się spotykają z jakąś barierą i musimy sobie nawzajem pomagać, więc to jest myślę też jakąś umiejętnością, żeby potrafić z tymi ludźmi rozmawiać, być otwartym na drugą stronę i starać się zrozumieć nawzajem, żeby dojść do wspólnego celu biznesowego zazwyczaj, żebyśmy osiągnęli

to, co biznes chciałby zrealizować, ale jednocześnie być w zgodzie z prawem i chronić przede wszystkim w tej mojej działce prywatność i prawa użytkowników, odbiorców końcowych różnych rozwiązań. Więc myślę, że to jest nie tyle bariera, co fajne pole do właśnie odkrywania nowych rzeczy i uczenia się nowych rzeczy. Bardzo fajne podejście. Wspomniałaś o fundacji. Możesz nam powiedzieć, czym się zajmuje fundacja, co robicie? W ogóle to też jest śmieszna historia trochę, bo trafiłam na chłopaków, mówię o kupie Orliku i Arku z fundacji przypadkiem, bo właśnie doradzając klientom szukałam bardzo osób, które rozumieją technologie śledzące w internecie, bo spotkałam się z tym, że no właśnie po wejść, po rozpoczęciu stosowania RODO był zalew tych banerów, cookies, różnych zgód w różnej formie.

w której pomagałam, no i nawiązała się nasza współpraca. Chłopaki są programistami, więc tutaj bardzo fajne... W czym zajmuje się właśnie fundacja Agata? Już mówię, fundacja zajmuje się przede wszystkim pomocą użytkownikom internetu, czyli de facto wszystkim ludziom praktycznie, w odzyskaniu kontroli nad internetem, nad swoją prywatnością i w podejmowaniu świadomych decyzji. Takim kluczowym nie chcę mówić produktem, ale narzędziem, które chłopaki najpierw stworzyli jest rentgen, czyli taka wtyczka do przeglądarki Firefox, która pozwala zobaczyć właśnie, co strony robią, zanim wyrazimy świadomą zgodę na śledzenie, czyli czy już wysłały jakieś informacje o nas do innych podmiotów.

Bardzo ciekawa rzecz się zadziała, kiedy Ciebie słuchałam, bo pomimo tego, że ja pracuję od lat w technologiach i zawsze nawet prace licencjackie miałam związane z technologiami, to używam słowa cookies, które nie ma dla mnie nacechowania pejoratywnego. Ja tego nie pojażdżam negatywnie. A Ty nagle powiedziałaś technologie śledzące i mam takie, co? Ktoś mnie śledzi? Nie mam noby. Więc magia się kryje w słowach. No tak, bo to nie tylko cookies tak naprawdę. My mamy świadomość, że jest coś takiego jak cookies. Cookies tak naprawdę z gruntu nie są złe. One służyły do tego, żeby zapamiętywać sesje logowania, jakieś wybory użytkowników, natomiast czasem były wykorzystywane właśnie po to, żeby śledzić, żeby śledzić aktywność użytkownika, żeby kierować reklamy i dzielić się informacjami użytkownika z całą siecią podmiotów.

Tak naprawdę pierwszy raz uświadomiłam to sobie, Jakoś niedługo po rozpoczęciu stosowania RODO, kiedy byłam na jednej z konferencji Urzędu Ochrony Danych Osobowych i tam była fundacja Panopticon, która pokazywała jak działa ten cały rynek reklamy internetowej, gdzie w ułamkach sekund tak naprawdę informacje o nas trafiają do setek podmiotów, które biją się o to, żeby nam coś sprzedać i wyświetlić nam reklamę. Ale powiedz Aga, bo to jest tak, Bo to profilowanie, tak jak powiedziałeś, ono jest, znaczy w teorii ono miało dobry cel, tak? No to gdzie jest ta granica między legalnym, a już nielegalnym? Gdzie to jest cały czas i legalne, a gdzie jest już to naruszenie prawa?

Coraz częściej się mówi o tym, że rodzice nie powinni wrzucać zdjęć swoich dzieci, filmików swoich dzieci na social media, ponieważ te są wykorzystywane do trenowania algorytmów sztucznej inteligencji, do generowania filmików i też nie wiemy, jak będą wykorzystywane. Także mam takie poczucie, że tej edukacji jest coraz więcej i coraz więcej się o tym mówi, ale być może ja żyję tylko w bańce i może to nieprawda. Czy możesz powiedzieć, jak to wygląda w większej skali niż moja własna? Nie wiem, czy też mamy wystarczająco dużą skalę, natomiast też mamy różne sygnały od rodziców, mówię o fundacji, którzy są właśnie bardziej świadomi i zgłaszają nam naruszenia ze strony placówek oświatowych, które mimo braku zgody,

I takie trochę zakłamanie, bo z jednej strony tak bardzo naciskamy w placówkach na to, żeby dzieci nie korzystały ze smartfonów, żeby ograniczały internet, bo przecież to jest uzależniające i ma taki zły wpływ, a z drugiej strony wrzucamy te wszystkie informacje o naszych dzieciach do social mediów, Nie wiadomo, kto ma do tego dostęp i wiele osób uważa, też się spotkałam z taką reakcją, kiedy ja zwróciłam jednej z mam uwagę, że wysyła jakieś zdjęcie i że to może jest niestosowne, z oburzeniem, że przecież to jest jej dziecko i ona ma prawo decydować o tym, co ona publikuje, a to zdjęcie nie było. Delikatnie mówiąc, ja bym nie chciała, żeby ktoś opublikował takie moje zdjęcie.

28:36 · Prawo i konkurencja technologiczna 2

U nas to w ogóle jest temat martwy. A druga rzecz, mam takie poczucie, że cały czas RODO jest gdzieś tam... ciężarem dla przedsiębiorców, zwłaszcza analiza ryzyka. To co miało być taką wartością ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych to podejście oparte na ryzyku. Czyli zastanawiamy się jak te nasze procesy przetwarzania danych osobowych wpływają na prawa i wolności jednostek. Powinniśmy to przeanalizować i dobrać do tego odpowiednie zabezpieczenia. Wcześniej przed RODO mieliśmy rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zawierało katalog. zabezpieczeń, które trzeba wdrożyć, żeby było dobrze. No i ludzie się teraz gubią. Nie ma czasu na to, nie ma zasobów, nie ma pieniędzy, no bo trzeba robić biznes, tak?

A z drugiej strony nie ma tak naprawdę jasnego wsparcia, jasnych wytycznych ze strony organu nadzorczego, rządu ochrony danych osobowych, który zajmuje się wieloma sprawami, ale nie tym, żeby ułatwić przedsiębiorcom działanie. No i tutaj niestety trochę nad tym Ubolewam, bo to nie jest tak, że ja uważam przedsiębiorców za zło wcielone. Można tak myśleć, skoro działam w fundacji, która zajmuje się ochroną prywatności. To nie jest tak. Ja myślę, że sporo też podmiotów chce działać poprawnie, ale po prostu nie ma narzędzi, nie ma kompetencji i nie wie jak. I nie ma tego kierownictwa ze strony organu nadzorczego. nie zbudujemy inaczej niż dając przykład i wytyczne z góry, tak? Ale muszę powiedzieć, że ja

31:55 · Ochrona danych osobowych 5

Poniekąd się zgadzam, ale też bardzo bym doceniała, nie jako przedsiębiorca, ale jako osoba prowadząca stowarzyszenie, które jest stowarzyszeniem pozarządowym pro publico bono, żebym miała jakieś proste wytyczne. W tym momencie, kiedy wdrażaliśmy program, właściwie taki konkurs o stypendium Fundacji Rafała Brzoski w Stowarzyszeniu Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego, my musieliśmy się posiłkować kancelarią uprawną by the law, która nam doradzała w zakresie RODO. I my jeszcze mieliśmy dużo szczęścia, ponieważ kancelaria chciała wejść do niej we współpracę. A co jeżeli nie ma budżetu, bo jesteśmy, jakby chcemy pomóc możliwie jak największej ilości osób, chcemy realizować swoje cele statutowe, więc nie ma tego budżetu, to jest jak zwykle ograniczone.

Nie ma jeszcze takiej uprzejmości, absolutnie nie ma żadnego wsparcia w nawigowaniu nawet. jakiejś prostej checklisty, co musimy zrobić, żeby być po tej bezpiecznej stronie. To nie wydaje się być jakimś rozwiązaniem bardzo skomplikowanym czy pożerającym bardzo dużo, a na pewno by wiele ułatwiło. Agnieszko, chciałabym jeszcze na chwilę wrócić do tych warsztatów. które organizujecie w fundacji, bo tak się zastanawiam. Wspomniałaś o rodzicach, że oni czasami nerwowo reagują. Jak im się zwrócił uwagę? A jak reagują dzieci?

Dzieci są chyba bardziej świadome od rodziców, tylko że jeżeli nie mają wiedzy o tym, że ich rodzice coś robią, to nie mają też jak zareagować. Myślę, że też niestety Nie chcę generalizować absolutnie, ale nasze pokolenie i jeszcze trochę starsze osoby od nas wychowywały się w świecie, gdzie to rozumienie potrzeb dzieci nie było chyba zbyt powszechne i skupienie na tych potrzebach dzieci i na tym, że są też ludźmi. Tak to określę. I cały czas jest taki dyrektywny sposób postępowania ze strony rodziców. No ale myślę, że tak, że bardzo ważne jest uświadamianie tych dzieci. My też tam gdzie będziemy mogli, staramy się też o dofinansowania na warsztaty.

Moje dzieci są bardzo świadome, ale nic dziwnego, skoro ciągle im o tym mówię. Więc one nie zgadzają się na publikację swojego wizerunku, jak ktoś chce im zrobić zdjęcie. I myślę, że one szybciej to będą łapały. Ale z drugiej strony tak, jeżeli dostają smartfony bardzo wcześnie, mają dostęp nielimitowany do internetu, bo rodzice są zapracowani gdzieś tam, No niestety jest to powszechne zjawisko. To też uzależniają się z kolei od tych mediów społecznościowych i są poddane też tym mechanizmom śledzenia. Fajnie też by było promować bardziej Fediverse. To jest inny rodzaj sieci społecznościowej, niezależny od algorytmów.

efektywne technologicznie, tak bym to określiła. Jeśli chodzi o prawników, też są różnego rodzaju teraz już studia podyplomowe, czy dotyczące AI, czy cyberbezpieczeństwa, także warto w tym kierunku podążać, czy zgłaszać się na staże do fundacji, do różnych kancelarii, które się tym zajmują, bo jest też sporo osób, które chcą się dzielić tą wiedzą, także myślę, że to mogę zasugerować. Trzeba być otwartym po prostu. Myślę, że tym musimy skończyć. To dobre zakończenie, Aga. Przepraszam cię, Kinga. Bardzo dziękuję, Agnieszko, za... Te porady, jak rozumiem, Fundacja Internet Czas Działać również przyjmuje na praktyki starze?

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.