Raport o sztucznej inteligencji - skąd się wzięła AI i czym jest?
Od wieków marzyliśmy o stworzeniu myślącej maszyny. Od Golema po Frankensteina – zawsze chcieliśmy tchnąć w materię iskrę rozumu. Dziś ta fantazja stała się rzeczywistością.Sztuczna inteligencja jest wszędzie – w naszych telefonach, domach, rozmowach, decyzjach. Jednych zachwyca, innych przeraża. Ale czy naprawdę wiemy, czym ona jest?W pierwszym odcinku „Raportu o sztucznej inteligencji” wracamy do źródeł – od Stanisława Lema po Johna McCarthy’ego, od pierwszych eksperymentów z maszynowym uczeniem po rewolucję, która zmienia świat szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.Stanisław Lem będzie zresztą stałym przewodnikiem nowego formatu, bo w jego książkach – „Cyberiadzie” i „Bajkach robotów” – zawarte jest właściwie wszystko, czego dziś doświadczamy. Jak narodziła się sztuczna inteligencja – i dlaczego wciąż tak mało o niej wiemy? Jak to możliwe, że człowiek, który przez lata tworzył algorytmy, pewnego dnia sam stał się ich ofiarą – gdy jako dostawca jedzenia zaczął walczyć z bezdusznym systemem, który oceniał jego pracę jak maszynę? Czy sztuczna inteligencja może działać w naszym imieniu? Na przykład zrobić za nas zakupy – bez żadnych przekierowań do sklepów internetowych? Czy warto z tego skorzystać?Goście:Jerry Kaplan – amerykański pionier informatyki, tabletu i smartfona.Armin Samii – programista z Iranu, który pewnego dnia postanowił stanąć po drugiej stronie algorytmu.Mateusz Chrobok – ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa, AI i startupów.Lektorzy:Grzegorz DobieckiMarek NiedźwieckiKrzysztof TubilewiczMichał ŻakowskiPartnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego.Rozkład jazdy: (10:15) Jerry Kaplan: Skąd wzięła się AI i czym jest?(38:13) Armin Samii: Jak algorytmy sterują życiem dostawcy jedzenia(52:07) Mateusz Chrobok: Zakupy ze sztuczną inteligencją(56:41) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Bezpieczeństwo było tylko środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Rozczarowałem się i zrezygnowałem z tej pracy. I nagle miałem mnóstwo wolnego czasu. Wcześniej pracowałem po 12 godzin dziennie, 6-7 dni w tygodniu. A teraz mogłem po prostu jeździć rowerem i poznawać nowe miasto. Przeprowadziłem się wtedy do Pittsburgha. Pewnego dnia pomyślałem, nie mam pracy, ale mogę przecież dostać zakłatę za jazdę, jeśli zacznę robić dostawy Uber Eats. Zabrzmiało to jak fajny sposób na poznanie miasta, dzielnic, restauracji i ludzi. Zapisałem się i zacząłem rozwozić jedzenie.
Trudno powiedzieć, bo te systemy są ze sobą powiązane. Ale dla mnie źródłem problemu było to, że obsługa klienta Ubera nie ma realnej władzy. Człowiek, z którym rozmawiałem, prawdopodobnie miał do wyboru kilka przycisków w systemie i żaden z nich nie pozwalał usunąć restauracji z mapy. Firma nie ufa swoim pracownikom na infolinii, więc oni zachowują się jak automaty. I jednym z przycisków było daj 2,5 dolara i zakończ rozmowę. Czyli algorytm był ważniejszy niż człowiek. Tak, i często tak właśnie jest w pracy z platformami.
Nie tylko kurierzy są ograniczani przez AI, także pracownicy obsługi klienta, którzy teoretycznie powinni być ludzką twarzą systemu. Opowiedz o aplikacji Uber Eats. Co to było? Jaki sobie postawiłeś cel i co to zmieniło? Opowiedz o aplikacji Uber Eats. Historia zaczęła się w sierpniu 2020 roku. Robiłem ostatnią dostawę i już chciałem wracać do domu. Dostałem powiadomienie o kolejnym kursie. Sześć minut, siedem dolarów. Pomyślałem, że to dobra okazja, ale dopiero po odebraniu jedzenia system podał mi adres dostawy.
Okazało się, że muszę jechać prawie godzinę pod strome wzgórze w Pittsburghu. Nie mogłem anulować, bo miałem już jedzenie. Za dwie godziny pracy dostałem 14 dolarów. Kiedy sprawdziłem szczegóły, okazało się, że system zaniżył dystans, podał jedną mile, gdy faktycznie były cztery. Pomyślałem, ja znam się na algorytmach, więc to pewnie problem systemowy, a nie pojedynczy przypadek. I tak powstał Uber Cheats, aplikacja, która analizowała trasy kierowców i wykrywała takie niedopłaty. Czyli aplikacja ujawniała zaniżone wypłaty i wywierała presję, żeby poprawić warunki pracy kierowców.
Taki był cel. Początkowo zrobiłem to z frustracją, ale gdy ją opublikowałem, zaczęli zgłaszać się kierowcy. Jeden z nich odkrył, że tylko w jednym miesiącu aplikacja zaniżyła mu wynagrodzenie 48 razy. Każdy przypadek to może dolar czy dwa, ale w skali miesiąca to już setki dolarów. A kto najbardziej na tym cierpi? Przede wszystkim ci, którzy nie mają czasu ani zasobów, żeby walczyć z systemem. Ja miałem przywilej. Mogłem spędzić trzy godziny na telefonie z obsługą Ubera.
Większość kierowców nie może sobie na to pozwolić, bo to czas, w którym mogliby zarabiać. Jaką lekcję wyciągnąłeś z tej historii? Niestety dość pesymistyczną. Nawet po tym, jak Uber Cheats zdobyło rozgłos, Uber nie naprawił problemu. Zamiast tego wysłał prawników, żeby usunęli aplikację z Google Play. Wróciła, ale problem nie został rozwiązany. Człowiek sam przeciwko takim korporacjom jest bezsilny. Dlatego uważam, że potrzebne są regulacje. Firmy powinny być zobowiązane do naprawiania takich rzeczy.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Od wieków marzyliśmy o stworzeniu myślącej maszyny. Od Golema po Frankensteina – zawsze chcieliśmy tchnąć w materię iskrę rozumu. Dziś ta fantazja stała się rzeczywistością.
Sztuczna inteligencja jest wszędzie – w naszych telefonach, domach, rozmowach, decyzjach. Jednych zachwyca, innych przeraża. Ale czy naprawdę wiemy, czym ona jest?
W pierwszym odcinku „Raportu o sztucznej inteligencji” wracamy do źródeł – od Stanisława Lema po Johna McCarthy’ego, od pierwszych eksperymentów z maszynowym uczeniem po rewolucję, która zmienia świat szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Stanisław Lem będzie zresztą stałym przewodnikiem nowego formatu, bo w jego książkach – „Cyberiadzie” i „Bajkach robotów” – zawarte jest właściwie wszystko, czego dziś doświadczamy.
Jak narodziła się sztuczna inteligencja – i dlaczego wciąż tak mało o niej wiemy?
Jak to możliwe, że człowiek, który przez lata tworzył algorytmy, pewnego dnia sam stał się ich ofiarą – gdy jako dostawca jedzenia zaczął walczyć z bezdusznym systemem, który oceniał jego pracę jak maszynę?
Czy sztuczna inteligencja może działać w naszym imieniu? Na przykład zrobić za nas zakupy – bez żadnych przekierowań do sklepów internetowych? Czy warto z tego skorzystać?
Goście:
Jerry Kaplan – amerykański pionier informatyki, tabletu i smartfona.
Armin Samii – programista z Iranu, który pewnego dnia postanowił stanąć po drugiej stronie algorytmu.
Mateusz Chrobok – ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa, AI i startupów.
Lektorzy:
Grzegorz Dobiecki
Marek Niedźwiecki
Krzysztof Tubilewicz
Michał Żakowski
Partnerem tego odcinka jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego.
Rozkład jazdy:
() Jerry Kaplan: Skąd wzięła się AI i czym jest?
() Armin Samii: Jak algorytmy sterują życiem dostawcy jedzenia
() Mateusz Chrobok: Zakupy ze sztuczną inteligencją
() Do usłyszenia
---------------------------------------------
Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak
Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com
Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]