Mentionsy Mentionsy
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Raport o książkach FICTION/NON FICTION – „Serotonina” Michel Houellebecq

08.09.2025 ·1 godz 19 min

Skandalista, prorok, a może ikonograf współczesnej Francji? Kim jest Michel Houellebecq – bohater najnowszej odsłony raportowego cyklu FICTION / NON-FICTION?Mój znakomity gość, na którego życzenie omówimy powieść „Serotonina”, nazywa Houellebecqa twórcą oraz jedynym przedstawicielem „realizmu kostycznego”.Powieści tego francuskiego pisarza wytrącają ze strefy komfortu, czasem bolą, czasem są wręcz nie do zniesienia. Pytanie – po co Houellebecq tak bardzo nas prowokuje? Czy wciągając czytelnika do świata duchowej i emocjonalnej pustki, moralnej brzydoty i autodestrukcji próbuje go przed czymś przestrzec?Czy „Serotonina” to opis nadchodzącego zmierzchu zachodniego społeczeństwa XXI wieku? Diagnoza rozpadu francuskiego społeczeństwa? A może rozpaczliwa oda do miłości? A jeśli tak, to czy Houellebecq, słynący z wyjątkowej obsceniczności na granicy pornografii, jest tak naprawdę nowym romantykiem?A może to tylko kolejna pusta etykieta, bo wielkość tego francuskiego powieściopisarza polega między innymi na tym, że nie sposób go zaszufladkować?Jaki obraz współczesnej Francji i Francuzów, ich tęsknot, marzeń, grzechów i upadków rysuje Houellebecq w „Serotoninie”, a także innych swoich powieściach?Prowadzenie: Agata KasprolewiczGość: Grzegorz DobieckiKsiążka: „Serotonina” Michel Houellebecq / tłumaczenie: Beata Geppert / Wydawnictwo W.A.B---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Odwołania do bajek albo do lektur obowiązkowych często są mi obce, bo ja tych lektur nie przerabiałem. Może nadrabiałem, czy próbowałem dogonić, kiedy mi tego brakowało, ale i tak się nie udało. To, co czytałem jeszcze w Polsce, to były te rzeczy, które do nas docierały, czyli ta cała klasyka przygodowo-historyczna, prawda? Aleksandra Dumas, Wiktora Igo, Balzaka. To wszystko zostało przerobione jeszcze na poziomie licealnym pewnie, ale nie wiem, czy to jest ta najważniejsza literatura francuska. Z rzeczy współczesnych ja mam duży sentyment do Patrika Modiano. Za to, że też nie bardzo wiadomo, o czym on pisze. Nie bardzo wiadomo, o czym są te jego książki, odwołując się do Moby Dicka. O tajemnicy, o nieokreśloności, o szukaniu tropów w przeszłości, odnajdywaniu samego siebie we wspomnieniach z dawnych czasów.

On pisze o Paryżu, co jest mi bardzo bliskie. I podobnie jak Houellebecq, ja znam miejsca, o których oni piszą, co tak pomaga w lekturze. Kiedy czytam Houellebecqa, bo powoli będziemy pewnie do niego przechodzić, albo Modiano, widzę uliczkę, którą on opisuje, chociaż on sięga Modiano, pisze o takiej małej uliczce Roi-Jean-Gouron, przy której chyba się mieści do dzisiaj, w każdym razie był tam przez lata, Instytut Polski. Malutka, mało kto tę uliczkę zna, a ważna. On opisuje ją chyba taką, jaką była dawno, dawno temu, ale są tam kamienice, które ja pamiętam, które rozpoznaję. Pamiętam tę uliczkę choćby stąd, że rozmawiałem tam, już mniejsza o to w jakich okolicznościach, z panem Andrzejem Żuławskim.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.