Mentionsy Mentionsy
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Raport na dziś - 2 września 2026

02.09.2026 ·40 min 42 s · 7 rozdziałów

Islandczycy zagłosowali w referendum przeciwko wznowieniu rozmów w sprawie członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej. Rozmowy były zawieszone od 2013 roku. Islandia jako kraj należący do Europejskiego Obszaru Gospodarczego przyjęła większość ustawodawstwa Unii nie mając realnie głosu w sprawie tworzenia tego ustawodawstwa. Dlaczego zatem Islandczycy zdecydowali się odrzucić szansę na pełne członkostwo? Dlaczego premier kraju Kristrún Frostadóttir w ogóle zdecydowała się rozpisać referendum? I jakie wnioski z tego głosowania płyną dla Unii Europejskiej, zwłaszcza dla dalszego rozszerzania wspólnoty?Gość: Piotr Szymański---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

0:00 · Referendum Islandii przeciwko wznowieniu rozmów o członkostwie UE 3

Przy mikrofonie Dariusz Rosiak. Dzień dobry Państwu. Zapraszam na Raport na dziś. Islandczycy zagłosowali w referendum przeciwko wznowieniu rozmów w sprawie członkostwa tego kraju w Unii Europejskiej. Rozmowy zostały zawieszone w 2013 roku. Islandia jako kraj należący do Europejskiego Obszaru Gospodarczego przyjęła większość ustawodawstwa Unii, nie mając realnie głosu w sprawie tworzenia tego ustawodawstwa. Dlaczego zatem Islandczycy zdecydowali się odrzucić szansę na pełne członkostwo? Dlaczego premier kraju, Kristrún Frostadóttir, w ogóle zdecydowała się rozpisać referendum? I jakie wnioski z tego głosowania płyną dla Unii Europejskiej, zwłaszcza wobec chęci dalszego rozszerzania wspólnoty?

Moim gościem jest dziś Piotr Szymański, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. Witam pana, dzień dobry. Dzień dobry. Wygrana przeciwników wznowienia rozmów, to jest ważne rozróżnienie, do niego dojdziemy, to nie są koniecznie przeciwnicy członkostwa w Unii Europejskiej, to są przeciwnicy wznowienia rozmów. Wygrana niewielką różnicą głosów, ale jednak prawie 53% przeciwko, nieco ponad 47% za. Przy bardzo wysokiej frekwencji ponad 82%. Najwyższa frekwencja od wyborów w 2009 roku. Tych po wielkim kryzysie finansowym, który Islandię dotknął bardzo mocno i do którego pewnie wrócimy mówiąc o związkach tego kraju z Unią.

Ale może zacznijmy od podstaw. Islandia od 1994 roku jest częścią Europejskiego Obszaru Gospodarczego, czyli należy do strefy Schengen, akceptuje te trzy fundamenty prawa europejskiego, czy wolności europejskich, przepływu towarów, przepływu usług i ludzi. Jej gospodarka jest w bardzo dużym stopniu regulowana przepisami unijnymi, to jest około 70% prawodawstwa, to jest realnie prawodawstwo unijne. Usługi bankowe, energia, transport, regulacje środowiskowe, to wszystko jest takie samo jak w Europie. Po co Islandczykom było pełne członkostwo w Unii i skąd w ogóle ten pomysł się wziął, żeby zostali pełnymi członkami? Wygląda na to, że Unia Europejska nie ma szczęścia do północnego rozszerzenia, dlatego że akcesję do Unii Europejskiej dwukrotnie odrzucali Norwegowie w latach 72 i 94.

3:01 · Analiza gospodarcza i polityczna decyzji Islandii 8

Przypomnijmy, że z Unii Europejskiej, ze wspólnot europejskich wówczas wystąpiła Grenlandia po referendum w roku 80. I teraz mieliśmy do czynienia z głosowaniem nad tym, czy Islandczycy chcą w ogóle rozmawiać o członkostwie. I rzeczywiście Islandia uczestniczy w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Jednolity rynek i dostęp do niego to jest fundament gospodarki. Wyspy i tych relacji z Unią Europejską. Natomiast tutaj chodzi nie tylko o te unijne regulacje i polityki, które w ten pasywny sposób bez współdecydowania o nich przyjmują państwa właśnie takie jak Islandia czy

Norwegia, ale również o reżimy sankcyjne, na przykład sankcje wobec Rosji. Rynek rosyjski był niezwykle istotny dla Islandczyków pod kątem eksportu przemysłu rybnego. No i o ten przemysł i przetwórstwo chodzi właśnie, nawet kiedy Islandczycy negocjowali przystąpienie do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Zapewnili sobie jedno bardzo istotne wyłączenie, czyli brak zagranicznych inwestycji w sektorze rybołówstwa i w przetwórstwie rybnym, co do dzisiaj jest niezwykle istotną kwestią polityczną i te argumenty właśnie były wysuwane przez przeciwników członkostwa w Unii Europejskiej, czyli przeciwników udziału w wspólnej polityce rybołówstwa.

Logika po drugiej stronie była inna. Zwolennicy członkostwa w Unii Europejskiej podnosili kwestie właśnie współdecydowania w Europie, podnosili kwestie waluty, czyli islandzkiej korony, która miałaby zostać zastąpiona przez euro. Przypomnijmy, że islandzka waluta jest najmniejszą walutą świata o płynnym kursie. Więc jest ona, sama Islandia liczy 400 tysięcy mieszkańców. To jest mała gospodarka i ta waluta podlegała historycznie bardzo silnym wahaniom. Deprecjacji w sytuacjach kryzysowych, wspomnianego już przez nas kryzysu bankowego, ale i wcześniej w latach osiemdziesiątych w czasie pandemii.

Więc są to pewne ryzyka inflacyjne dla islandzkiej gospodarki, ale również konieczność No i gdzieś na horyzoncie i myślę, że to też kusiło rząd do tego, by Rozpisać to referendum. A rząd na Islandii mamy od 2024 roku centrolewicowy. On się składa z trzech partii, z czego dwie popierają członkostwo w Unii Europejskiej. No i tutaj planowały te partie tak naprawdę wykorzystać sytuację międzynarodową.

Do przedstawienia Islandczykom propozycji poszukiwania również Pewnych gwarancji bezpieczeństwa jako członek Unii Europejskiej w związku z nieprzewidywalnością administracji Trumpa. Okej, to opowiedzmy to teraz w kawałkach trochę dłużej, bo mówi pan, że wchodzą w grę tak naprawdę kwestie gospodarcze, przede wszystkim związane z rolnictwem i rybołówstwem. To też znalazło odbicie zresztą w sposobie, w jaki Islandczycy głosowali oraz kwestie polityczne, czy bardziej kwestie bezpieczeństwa. Może wróćmy do tych Kwestii gospodarczych. Islandia jest prawdopodobnie jedynym krajem w Europie, który wiąże przyjęcie euro ze spadkiem cen.

To znaczy, my jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jak euro wchodzi, to ludzie się boją, że wszystkie ceny pójdą do góry. Nagle się okazuje, że Islandczycy wierzą w to, że jeżeli by, przynajmniej ci, którzy chcieli, aby Islandia była częścią Unii Europejskiej, czyli prawie połowa narodu. Że jeżeli euro by zostało przyjęte, to ceny by spadły i jakość życia, krótko mówiąc, by się poprawiła na wyspie, która na tę jakość chyba specjalnie nie narzeka, ale o tym za chwilę. Gdzieś tu u podstaw tkwi to fatalne doświadczenie roku 2007-2008, tego kryzysu. Islandia została dotknięta w sposób niewspółmierny. To był kraj, który bardzo ucierpiał, prawda? Bankructwo głównych banków, wielki kryzys również walutowy, inflacyjny i obniżenie poziomu życia obywateli, potężne zadłużenie.

Przypomnijmy może, że Islandia ma już pewną historię referendum i zmieniała zdanie w jednej sprawie w szczególności. Więc tutaj może ta kwestia unijna nie zostanie całkiem zamknięta. Pierwsze referendum w historii Islandii zostało zorganizowane w 1908 roku, kiedy mieszkańcy wyspy opowiedzieli się za wprowadzenie prohibicji, z czego rozmyślili się w roku 1933. Ale to wtedy jeszcze Islandia należała do Danii, tak? Przynajmniej była w Unii Personalnej z Danią, tak? Była częścią Królestwa Danii, później państwa utworzyły Unię Personalną w roku 1918, a pełną niepodległość Islandia uzyskuje w roku 1944, tak w największym skrócie. Historia tego państwa w XX wieku i również w latach 2010-2011 Islandczycy dwukrotnie głosowali w referendach.

No i zresztą nie pierwszy raz tak doszło do tych sporów między Wielką Brytanią a Islandią. To może przy okazji polityki rybołówstwa będzie można o tym parę słów powiedzieć, więc no bardzo trudny czas. I wtedy Islandia zresztą przez świat była traktowana jako takie państwo, które powiedziało nie banksterom, prawda? To znaczy wszystkie banki były wykupywane za pieniądze ludzi, a Islandczycy powiedzieli nie. My nie będziemy płacić. I zresztą wtedy, bo właśnie w 2009 roku narodził się w ogóle ten polityczny pomysł, żeby zawnioskować o akcesję do Unii Europejskiej, która miała być taką ucieczką do przodu, tak, w związku z całą sytuacją sektora... No i zabezpieczeniem przed tego typu sytuacjami na później, prawda? Dokładnie. W związku z sytuacją sektora finansowego na wyspie negocjacje zostały rozpoczęte w 2010 roku, potrwały do 2013, kiedy

10:10 · Kwestie gospodarcze i rybołówstwo 1

W 2013 ta prawicowa koalicja zawiesiła rozmowy, ale cały ten system, o którym wspomnieliśmy, to znaczy system wzajemnego uzależnienia Islandii i Unii Europejskiej, funkcjonował i funkcjonuje do dzisiaj. Pan wspomniał o tym, czego oni się najbardziej bali. Oni się bali tego, że będą musieli realizować wspólną politykę rolną i pozwolić na to, aby na ich wodach łowili ryby. No nie wieloryby, bo wieloryby to chyba tylko Islandczycy łowią, ale Inne ryby wyłowiły inne kraje, prawda? Inne floty. No tutaj Islandia rzeczywiście jest po ogromnej debacie na ten temat w związku z kampanią referendarną.

12:20 · Historia i polityka bezpieczeństwa Islandii 2

Przeciwnicy, sektor rybołówstwa argumentowali, że członkostwo w Unii Europejskiej będzie oznaczać wpuszczenie Obcych kutrów na islandzkie wody, na system kwotowy na ograniczenie połowów. Jeżeli spojrzeć na tę branżę z lotu ptaka, no to z jednej strony można by powiedzieć, no w rybołówstwie stricte pracuje około 4000 osób. Jeżeli spojrzymy na sektory powiązane dwukrotnie więcej, no turystyka zdecydowanie wygrywa, to już sobie powiedzieliśmy. Rybołówstwo i przetwórstwo rybne generuje około 7% PKB, czyli znowu widzimy, że turystyka dominuje.

Niekoniecznie prawicowa, ale na pewno eurosceptyczna Europa. Tacy ludzie jak Le Pen czy Farage mówią o triumfie suwerenności. Jeszcze jedno państwo wybrało niepodległość i że to jest powtórka z Brexitu. To chyba nie jest trafne porównanie, prawda? To znaczy chyba, że rzeczywiście kwestie ekonomiczne potraktujemy jako wyraz obrony własnej suwerenności, bo tutaj przede wszystkim chodziło o to. Proszę mnie poprawić, czy też był wymiar jakiś taki właśnie, że oto my Islandczycy będziemy bronić się przed eurokratami z Brukseli? Takie emocje też są obecne w każdej kampanii, w każdej debacie, ale tutaj rzeczywiście na pierwszym planie była kwestia rybołówstwa, a ponadto również tego, że Islandczycy zostaliby w Unii Europejskiej płatnikiem netto do budżetu Unii.

16:19 · Analiza polityczna i atrakcyjności UE dla Islandii 4

Od samego początku. Tak. Pytanie, czy rząd był wystarczająco przekonujący w tej kwestii. To nie jest tak, że rząd islandzki biernie przyglądał się w tej kampanii firmom z branży rybnej i finansowanym przez nie działaniom. Dlatego, że proponował wynegocjowanie, podjęcie negocjacji z Unią Europejską na temat Jakiegoś specjalnego uregulowania tej kwestii udziału w wspólnej polityce rolnej i rybołówstwa, być może jakiegoś outu, okresu przejściowego. No ale nie okazało się to ostatecznie wystarczająco skuteczne.

Czyli może być zależna w większym stopniu od potrzeb politycznych i różnych kalkulacji po stronie Waszyngtonu. Czy można na niej nadal polegać tak jak wcześniej? I tutaj Islandia traktowała perspektywę członkostwa w Unii Europejskiej jako taką uzupełniającą polisę bezpieczeństwa w tej coraz mniej przewidywalnej rzeczywistości międzynarodowej. A Putin dla nich ma znaczenie? Islandczycy boją się Rosji czy traktują Rosję jako potężne zagrożenie tak jak na przykład Szwedzi? Oni nie myślą o takiej konwencjonalnej agresji na wyspę. No bo w przypadku Szwedów to w zasadzie to jest brane pod uwagę, prawda?

No tak, tylko że ta deklaracja tego nie potwierdziła, prawda? Ta deklaracja polityczna Islandczyków, to znaczy to miał być taki krok, który jeszcze raz potwierdza, że Europa jest obecna w Arktyce, chce tam być i się rozpycha. Zresztą politycy unijni niespecjalnie komentują ten wynik, bo to jest po prostu, to jest porażka. My mówimy o tym, że to nie chodzi o członkostwo, tylko o rozpoczęcie czy wznowienie rozmów, ale to jest z pewnością polityczna czy wizerunkowa porażka Unii. Tak się zastanawiam, czy to po prostu pokazuje, że atrakcyjność Unii Europejskiej ma swoje granice. Dla kraju, który nie traktuje członkostwa tak jak My traktowaliśmy członkostwo jako jakiś skok cywilizacyjny, prawda? Szansę rozwojową, no bo to nie o to chodzi w przypadku Islandii.

Przystąpienie do Unii staje się mniej po prostu atrakcyjne. Islandia właśnie przetestowała granice tej atrakcyjności? Tutaj w przypadku Islandii tak naprawdę mamy do czynienia z dużym rozczarowaniem po stronie Unii Europejskiej. Bo rzeczywiście wychodzi na to, że Unia Europejska jest instytucją atrakcyjną przede wszystkim dla państw aspirujących do zostania częścią Zachodu poprzez tę Unię. Takich jak Ukraina, takich jak Mołdawia. Myślimy często o tym wschodnim rozszerzeniu właśnie w przypadku Bałkanów, Albanii.

27:51 · Wpływ na UE i perspektywy rozszerzenia 5

Natomiast dla tych zamożniejszych, stabilnych demokracji zachodnich kwestia członkostwa jest problematyczna. No i tutaj dwie kwestie. Funkcjonowała pewna logika, która zakładała, że jeżeli Islandczycy wznowią swoje negocjacje akcesyjne z Unią Europejską i doprowadzi to do członkostwa wyspy, To może pociągnąć również za sobą ożywienie dyskusji w Norwegii. I o ile Islandia jest państwem małym i raczej położonym na uboczu, no to Norwegia jest ze wszech miar strategiczna. Położenie przy Morzu Barenca, surowce, ropa, gaz, rybołówstwo, to wszystko łączy właśnie ten kraj.

I że może takim efektem mini domina będziemy mieli dwóch nowych członków Unii Europejskiej. Dla Brukseli to też byłoby atrakcyjne, no bo to z pewnością negocjacje i sam proces integracji tych dwóch państw byłby dużo łatwiejszy technicznie, ale również łatwiejszy pod względem politycznym. Dla samej Unii pokazywałby, że Unia jest organizacją żywą, zdolną do prowadzenia polityki rozszerzenia w udany sposób. A drugim wymiarem, o którym chciałem tutaj wspomnieć jest ta rosnąca rola Arktyki w ogóle. I tutaj Unia Europejska jest w przeciekawej sytuacji, dlatego że coraz częściej słyszymy o tym, że będą rozmowy na temat aktualizacji strategii Unii Europejskiej dotyczącej Arktyki.

Ostatni tego typu dokument jest z roku 2021 i dużo się zmieniło. Od tego czasu szefowa Komisji Europejskiej wybiera się na dniach na Grenlandię do nóg w towarzystwie duńskiej premier Mette Frederiksen, więc będzie wizyta wysokiego szczebla na Grenlandii. No i z różnych wypowiedzi czołowych europejskich polityków, jak Ursuli von der Leyen czy Kai Callas, wynika, że Unia będzie chciała dążyć do odgrywania większej roli w Arktyce. Mówimy tutaj nie tylko o szlakach Nie tylko o tych fundamentalnych zmianach klimatu, ale również o minerałach rzadkich i bezpieczeństwie ich dostaw. Więc tutaj członkostwo Islandii sprawiłoby tak naprawdę, że Unia Europejska pozyskałaby nowego członka, który jest de facto państwem brzegowym tego oceanu arktycznego.

Zwróćmy uwagę na arktycznych członków Unii Europejskiej. Mówimy o Szwecji i Finlandii. Które mają ograniczone pory manewru oddziaływania na właściwą Arktykę, na Ocean Lodowaty. No i mamy też Danię, ale wiemy, że Grenlandia już członkiem Unii Europejskiej nie jest, więc to ten specjalny status. Reszta państw arktycznych to Rosja, Stany Zjednoczone, Kanada. Norwegia, Islandia właśnie, więc to by było takie wyjście na Arktykę, to by były właśnie te nowe... Jeszcze szansa jest, że Kanada zostanie członkiem Unii Europejskiej. No Kanada rzeczywiście tutaj, jeżeli spojrzymy na te relacje islandzko-grenlandzko-kanadyjskie, to też państwa te dostrzegają potrzebę współpracy i może powiedzmy tak, nie tylko ze względu na Rosję i rosnące zainteresowanie

Ja tak żartem mówię o tym, ale premier Carney o tym wspominał i to myślę, że część Kanadyjczyków traktuje to nie tylko jako żart. Natomiast oczywiście pytanie o to, co Unia Europejska ma do zaoferowania poza bogactwem i dobrobytem, pozostaje. Pozostaje myślę, że wielu... Myślę, że to referendum pokazało, że to jest zasadne pytanie. Myślę, że wielu Islandczyków widziało w Unii Europejskiej właśnie nie tylko tę siłę normatywną, nie tylko siłę, która jest w stanie zagwarantować pewien dorobek na przykład w zakresie jednolitego rynku, ale też praw człowieka Wszystkich rzeczy związanych z tak zwanymi wartościami europejskimi, europejskim stylem życia.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.