Mentionsy Mentionsy
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Raport na dziś - 10 września 2025

10.09.2025 ·36 min 36 s

Dziś w nocy rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. Według premiera Tuska doszło co najmniej do 19 przypadków wtargnięć dronów na terytorium Polski. Do ingerencji doszło w trakcie ataku Rosji na Ukrainę, choć – jak potwierdził premier – spora część dronów nadleciała znad Białorusi. Jak poinformowały władze, bezzałogowce zostały zestrzelone, a ich szczątki spadły na tereny wschodniej Polski. Nie ma strat w ludziach, a skala zniszczeń jest na razie oceniana. To był pierwszy przypadek udziału jednostek NATO w likwidacji rosyjskiego zagrożenia na terenie Sojuszu. Źródło w NATO powiedziało agencji Reuters, że incydent był celowym wtargnięciem rosyjskich dronów na terytorium NATO. Polski rząd podjął konsultacje z partnerami w ramach art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w Parlamencie Europejskim, że mieliśmy do czynienia z bezmyślnym i celowym naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski i Europy.Jaki był cel rosyjskiej operacji? Czy należy ją wiązać z rozpoczynającymi się w piątek ćwiczeniami ZAPAD 2025? Jaka może być reakcja NATO i Unii?Gość: Justyna Gotkowska---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

A jeśli ktoś z Państwa miałby ochotę dołączyć do grona patronów raportu, zapraszam na mój profil w serwisie patronite.pl. Za jego pośrednictwem najłatwiej nas wesprzeć. Marcin Żyła jest wydawcą programu, Chris Wawrzak realizuje dźwięk. Jesteśmy w studiu Efektura w Warszawie. Moim gościem jest Justyna Gotkowska, kierownik Zespołu Bezpieczeństwa i Obronności w Ośrodku Studiów Wschodnich, również wicedyrektorka OSW. Witam Panią. Dzień dobry. Dzień dobry. Jak rozumieć to, co się stało dziś w nocy? Jak Pani interpretuje te wydarzenie? Ja bym ich chyba nie łączyła z ćwiczeniami Zapad, które niedługo się rozpoczną, między innymi na Białorusi. Raczej interpretujemy to w kontekście wysłania sygnału przez Rosję do administracji prezydenta Trumpa, do sojuszników, do Polski.

Więc warto, żebyście wywarli presję na Ukrainę, żeby tę wojnę rosyjsko-ukraińską jak najszybciej zakończyć. To jest moim zdaniem dosyć jasny sygnał nie tylko dla Trumpa, ale również dla innych sojuszników. Moim zdaniem nie będzie on efektywny. Jeżeli chodzi o NATO, to tutaj otrzymujemy po pierwsze sygnały wsparcia polityczne ze strony sojuszników. Po drugie samo NATO zaangażowało się w zestrzelenie rosyjskich dronów poprzez samoloty holenderskie F-35, poprzez zaangażowanie natowskich struktur dowodzenia w tę operację monitorowania, wykrywania, zestrzelenia rosyjskich dronów. Wszyscy czekamy na posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej, zwołane przez Polskę na bazie artykułu 4 Traktatu Waszyngtońskiego i na dalsze działania ze strony NATO na tej podstawie.

I tutaj będą ważne działania całego sojuszu, poszczególnych sojuszników, czyli sojuszniczo i dwustronnie. jeżeli chodzi o to, jak zareagujemy na tę rosyjską prowokację, bo tak jak powiedziałam wcześniej, jest to sytuacja, z którą NATO nie miało do tej pory do czynienia. NATO-wskie samoloty zestrzeliły rosyjskie drony w NATO-wskiej przestrzeni powietrznej. Więc to sytuacja po prostu, na którą NATO musi zareagować. Czy zareaguje, to zobaczymy. Mówi pani, na co czekamy? No czekamy, rozmawiamy tuż po 13, czekamy na sygnał ze strony Białego Domu. Prezydent Trump, jak pani wspomniała, zapewniał prezydenta Nawrockiego o tym, że Amerykanie będą wspomagać, chronić, pomagać Polsce all the way, w każdej sytuacji, prawda?

To jest moment... w którym Putin również do Trumpa mówi, sprawdzam. Ja nie chcę, żebyśmy teraz wchodzili w hipotezy, bo za dwie godziny być może Trump się wypowie i nie ma potrzeby, żebyśmy my snuli hipotezy na temat tego, co powie. Natomiast to jest z pewnością dla niego również test. To był test, jak pani wspomniała zresztą, również wysłany pod adresem Trumpa. To prawda i tutaj wszyscy czekamy, tak jak pan powiedział, na reakcje ze strony Waszyngtonu. One będą ważne. To jak o tej sytuacji wypowie się prezydent Trump, jak Amerykanie zareagują również w tym obszarze wojskowym w Polsce na tę sytuację, będzie bardzo ważne. Wydaje mi się, że Rosjanie zobaczyli też po ostatnich atakach izraelskich w Katarze pewną niemoc amerykańskiej administracji, jeżeli chodzi o powstrzymywanie swojego sojusznika w prowadzeniu działań przeciwko innemu sojusznikowi czy partnerowi Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej.

Ta sytuacja pokazała pewną... bardzo ograniczone możliwości działania, taki pewien dystans, który przyjęła administracja Trumpa w reakcji na tę sytuację. I wydaje mi się, że Rosja gra na to, żeby z równym dystansem administracja Trumpa podeszła do tej sytuacji. Jak będzie, zobaczymy. Wspomniała Pani o tym, w tym zestrzeleniu dronów brały udział jednostki polskie, holenderskie, włoskie. Wykorzystano informacje z niemieckich systemów Patriot stacjonujących w Polsce. Na to zwrócił zresztą uwagę prezydent Załęski w swoim poście na temat tego, co się w nocy wydarzyło w Polsce. To jest Pani zdaniem rzeczywiście znaczący fakt, że to była jednak sojusznicza odpowiedź?

W tej chwili jesteśmy na tym etapie i mamy nie tylko polskie samoloty zestrzeliwujące rosyjskie systemy, ale natowskie samoloty, które to robią. Ta dyskusja, im bardziej Rosja będzie prowokować, im bardziej będzie tutaj agresywna w stosunku do sojuszników na wschodniej flance Polski i państw pałtyckich, ta dyskusja w NATO będzie się rozwijać. I być może kiedyś dojdziemy do punktu, gdzie zostanie podjęta decyzja w kierunku takim... o jakim Pan mówi, ale wydaje mi się, że nie jesteśmy jeszcze na tym etapie. Ponadto na taką decyzję muszą się zgodzić wszyscy sojusznicy, również Stany Zjednoczone. A przypomnijmy, administracja Trumpa jest bardzo ostrożna, jeśli chodzi o...

Jeżeli chodzi o Europę, to podkreśla on silnie konieczność rozwijania bardziej europejskiego NATO, biorąc pod uwagę amerykańską politykę, która za administracji Trumpa najprawdopodobniej to zaangażowanie w Europie różnego typu będzie chciała ograniczyć. Będziemy mieć do czynienia z decyzjami dotyczącymi amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i na świecie na jesieni. Będziemy mieć nową strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, najprawdopodobniej opublikowaną również pod koniec tego roku. I w obu dokumentach zapewne odczytamy chęć zmniejszenia amerykańskiego zaangażowania w Europie i chyba generalnie na świecie przy skoncentrowaniu się na zachodniej hemisferze, na obronie terytorium Stanów Zjednoczonych.

Administracja Trumpa nie była do tej pory skłonna na wybranie tej ścieżki i w tej chwili, co dosłyszeliśmy w ostatnich tygodniach, to były naciski na Europę, żeby robiła więcej, jeżeli chodzi o presję gospodarczą na Rosję. I dlatego moim zdaniem część postulatów, część wypowiedzi Ursuli von der Leyen idzie właśnie w takim kierunku, żeby generować tę europejską dyskusję, naciskać na poszczególne państwa Unii Europejskiej, bo to Unia Europejska jest tym podmiotem, która zwiększone sankcje może na Rosję nałożyć. żeby właśnie przyspieszyć tę dyskusję o wzmocnionej europejskiej presji.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.