Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

PŁASKA ZIEMIA I AKASH: POZA ORBITĄ FAKTÓW

17.01.2026 ·29 min 4 s

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)

To nie da się tego słuchać jako muzyki hip-hop, rap. No bo znowu mi się wydaje, że to ma taki być i że to jest taki... Tak, tak, to jest performance. Tak, że ten performance trafia tam, gdzie ma trafić, bo jeśli chodzi o muzykę, to te bity są wybitnie niehip-hopowe i wszystkie są oparte na takich żewnych melodiach, na skrzypcach opartych i na klawiszach. I na akordeonie. I to jest takie wszystko bardzo snuje się, a Akasz ma fatalny flow tutaj. Wydaje mi się, że na tych kawałkach starych miał lepsze. Takie bardzo w podniosły sposób to wszystko nawija i... On nawija, jakby mówił z ambony, przemawiał po prostu. To nie jest napowanie. Flow twojego proboszcza, to jest to, jak on tutaj erpuje, bo bardzo te dwa ostatnie słowa co czwarty wers najczęściej to jest coś takiego, że prawa śmiertelnika zmieniają się z biegiem czasu i takie te... No kościół w chuj.

No kościół w chuj. Ej... Ale na przykład ten refren, że tyle bólu spływa na mnie. Nie wiem, szanty jakieś, nie? No, więc tutaj naprawdę o muzyce nie da się wiele powiedzieć, bo każdy kawałek jest w zasadzie nawinięty tak samo. Beat jest też ten sam praktycznie w każdym. Cały ten performance też jest bardzo bokowy, bo jest taki moment, jak zabiera też swojego przyjaciela do biblioteki, daje mu książkę, I ten chłop otwiera tą książkę i Akasz mu zaczyna rapować do ucha. Jest to naprawdę mocny cringe, też jeden z moich highlightów tego. To, że ten aktor wytrzymał tam pocafejsa przez te trzy minuty, jak mu Akasz tam nawija do ucha.

I on sobie odkrywał planetki i inne wszechświaty i nieskończoność wszechświatów, o których zresztą Łakasz nawija przy płaskiej ziemi. Nieskończoność wszechświata nie miałaby sensu raczej, więc ja nie do końca rozumiem właśnie w tych, te odniesienia do postaci historycznych. W sensie, czy on to propsuje, że go spalili na stosie, bo głosił herezję? Czy nie? Czy on proponuje Kościół w tym wydaniu? Czy Kościół jednak zahamował postęp nauki? Nauki, która jest nie na rękę Jakaszowi, więc dobrze czy źle? No kurwa, takie nie do końca. To jest, a wiesz, a masoni już teraz, no bo to, że wiesz, nawija o tym, że są teatr marionetek i grają na scenie politycznej, okej, no da się to kupić jeszcze, nie? To, co on tam mówi. Tylko, że trochę nie ma sensu.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.