Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

GRIME Z RADIA | MIŁY ATZ - CZARNY SWING

12.03.2026 ·15 min 50 s

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Podcast o rapie. Siemanko, z tej strony Chory Pas i Chory Matt dzisiaj ze zdartym gardłem. Witamy w kolejnym odcinku. Będziemy omawiali czarny swing miłego ATZ. Drogi chory, jak tam to flow ATZ? Jest najlepsze na świecie i najlepsze w Polsce i czujesz w nim ten mistyczny czarny swing? Chory pas, chory pas, pierdolę was, wciskał sygnał, tak jak kiedyś. No nie, no nie, nie czuję tego i nadal uważam po tych wszystkich latach potężnym 2026, jedynym, który wyczuł, o co chodzi w tym brytyjskim brzmieniu, to był WZ, bo on jedyny brzmi tak, że przynajmniej przesiadkę w Londynie miał, a ATZ to chyba tylko w telewizorze widział.

Nie, nie jara mnie to, nie czuję tego. No brzmi jakby, wiesz, przesłuchał trzy płyty grime'owe i on będzie po polsku robił, tak samo akcentując, tylko że, wiesz, goście z Londynu czy skądkolwiek, oni w międzyczasie potrafią zarymować fajnie, przyspieszyć czy coś, a on ma po prostu jak nie rym krzyżowy, wiesz, ABAB, no to ma takie I wiesz, że kończy tylko tą sylabą i wiesz jak to będzie szło, no ja nie czuję tego, nie buja mnie to. A do tego ma tę najgorszą manierę Gimbusa, takie wiesz, tu atz, coś tam plaster, kase, zamiast we mnie to we mnę i taki głos tak zmienia. A zamiast, wiesz, mówią, to mówią. Ja rozumiem, że w niektórych częściach Polski się tak mówi, ale strasznie mnie to drażni.

Brakuje mi brudu w tych bitach. Ty to zawsze mówisz, jak mówiłeś o bitach Waco na przykład, że są takie jakby były, wiesz, czyściutkie, nienaganne i tak dalej. No to ja Grime kojarzę jednak z takim brzmieniem, no nie do końca czyściutkim, niesterylnym, tylko jednak zbrudnym. A tutaj tego mi kurde brakuje. No jest ta Wielka Brytania, ja to słyszę, słyszę te różne rzeczy, które tam się mieszają, tak jak w tych brytyjskich albumach, ale tamte są jakieś takie kurde mniej... No ale stary, bo dla nich to jest naturalne, a u nas to brzmi właśnie, no tak jakby to oglądał gdzieś, a to co mówiłem na początku, WZ, brzmi jakby to słyszał na żywo, jakby był tam. I to słychać u ATZ, że on się tym zachłysnął, zajarał jakoś i chce to zrobić po naszemu, ale...

Nie ma tego, no nie ma tego vibe'u i też dobiera to tak, jak kurwa Polak robi drum'n'bassy i dżanglę. No słychać, że to Polak robi od razu, nie? No to też chyba był taki case, że Atutowy się uczył od ATZ-a, jak to ma brzmieć, nie? I też, no kurde, może by jakby poszukał głębiej, to by znalazł jakichś takich producentów mniej fejmowych, bez takiej wielkiej ksywki jak Atutowy, ale za to bardziej siedzących w stylu, nie? No właśnie. Atutowy siedzi w każdym stylu i każdy zrobi. I każdy będzie okej. Mówisz, że dla Brytyjczyków to było naturalne, ale też przede wszystkim, no to muzyka, która wyszła z tego, że ona była bardzo chałupnicza, nie? I też dlatego była... Z garażu. Z garażu, dokładnie.

UK garaż. A jakby, a jak to robi się już w studio pewnie, no to brzmi to też troszeczkę inaczej, mniej chamsko. No i wiadomo, że Dokładnie, no. A kurde, szkoda mi ATZ-a, w sensie, że tak brzydko mówię, bo ja go cenię jako rapera mimo wszystko. Nawet ostatnio fajne gościnki dawał, chyba z Sabura Capem miał fajny numer taki w Gdyni, teledysk kręcony, jakieś tam pojedyncze rzeczy, nawet ten z Guralem mi się podobał, chociaż tam Gural rymowo fajnie tam wleciał, zjadł go troszkę, nie? Jest dużo kawałków od niego, które mi się podobają, które nie są do końca w tej stylistyce, którą chcę narzucać, tylko trochę coś innego robi i wtedy brzmi zajebiście, bo umie polecieć, naprawdę jest giętki, jeśli chodzi na takie luźniejsze bity, właśnie jak tutaj te dwa numery, co na początku wymieniłem, potrafi popłynąć na nich, a nie wydukać.

A to jest taka druga płyta jego, którą omawiamy i tak zawodzi mnie to troszkę. Rollera chyba omawialiśmy, tak? Nie, chyba nie, nie pamiętam. To może ja sobie z kimś omawiałem. Okej, dobra, bo właśnie zacząłeś też o tym, że omawialiśmy i był lepszy... Wydaje mi się, że Rollera, albo może ja po prostu z kimś dużo o tym gadałem, bo słuchałem, nie? A może... Znaczy mi się wydaje, że ja z którąś omawiałem, ale wydaje mi się, że sam, ale może z tobą, może mi się chrzani. Nieważne. Co do rzeczy, które są też właśnie nie pod UK, no to ten kawałek na Bicie Persa z Marcelim Bobberem, nie? To też jest rzecz w tym stylu bardziej low-passowym i tak teraz mi się przypomniał ten skład i to może być jednak moja ulubiona płyta ATZ-a, która znowu jest taka spokojna, a nie taka brytyjska, nie?

I tutaj ten Marceli Bobber wjechał z o wiele większą energią niż wjechał na tej płycie z tego roku, z doktoratu, bo ta płyta mi się średnio podoba, bo tam taka... No taki ciąg, no koledzy robią to, a ja nie, też bym chciał, ja bym chciał to, a koledzy robią tamto, no nie lubię takiego rapu. Natomiast ATZ tutaj też w tym kawałku wjechał bardzo dobrze, też na tym samym patencie, ale na tym bicie bardziej klasycznym brzmi to lepiej, no bo... No właśnie. On, wiesz, to mówisz, że on ma jeden patent i tak dalej. No tak, tylko że ten patent jest w miarę dobry pod takim warsztatowym technicznym względem, tak mi się wydaje, bo on dostarcza jednak te proste rymy w sposób... Nie jakiś bardzo zły, tak?

Czasem mu się zdarzają te ciekawe rymy i takie błyskotliwe rymy też, no są te momenty, jeden tam zacudowałem wcześniej, nie? Są jakieś takie rymy przeciągane, nawarstwiane, powroty do rymów, no on to umie, nie? I to... Znaczy ja słyszę, że to ma sens, że on wie co robi, że to nie jest, że on nie umie więcej sylab zrymować, ja rozumiem, że to nadawać ma jakieś tam tempo i tak dalej, że to takie ma być, tylko że to nie buja finalnie. No właśnie, też mam z tym problem, że mnie to nie buja, Rozumiem, że to buja innych, o tak. Jego fame mi w ogóle nie przeszkadza i nie jest dla mnie niezrozumiały, ale no ja jakoś... Nawet się śmiał chyba na czacie, albo na voice-chacie Nędzasz ostatnio, że mówiłem o płycie ATZ-a jako o rozczarowaniu, bo nagrywał lepsze, a finalnie na Rymie mam wszystkie ocenione na 6 na 10, nie?

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.