Filmowy debiut 2Paca | Juice (1992)
Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcasthorrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Napiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazWspiera nas: https://pretext-rec.pl/ SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
I to w ogóle Money Bee zabrał Tupaka na to przesłuchanie. No i... Właśnie, ten film ma czterech głównych bohaterów. Ma protagonistę, czyli Q, granego też przez Omara Epsad. To też był dla niego debiut filmowy i ścieżka do wielkiej kariery. To wszyscy Polacy go znają jako Formana z Doktora House'a. To jest dobry aktor. Kurde, kapitalny. Tutaj też świetny wypad. To lepiej od Tupaka moim zdaniem. O tym sobie jeszcze powiemy. I to Tupak chciał być właśnie tą postacią, ale jak zobaczyli... jak Tupak gada i co robi, to wzięli go na tego antagonistę, co też nie dziwi.
ale to jak jest napisana postać, ja rozumiem, że ona jest bardzo realistycznie napisana, tacy ludzie istnieją, istnieli, no pewnie istnieją dalej, ale no właśnie to myślenie, że musimy, wiesz, musimy napaść na sklep, bo zawsze będziemy, wiesz, nikim i tak dalej, trochę śmieszne, trochę smutne, no bo oni faktycznie... tak jak już mówiliśmy o tym w przypadku rekłona tydzień temu, czy parę dni temu, oni faktycznie dla niektórych to była jedyna droga życia, no tutaj oczywiście tak nie było, no bo oni sobie jakoś tam radzili, tutaj Q mógł zostać DJ-em, wygrał konkurs, wiesz, i tak dalej, puszczali go w radio i tak dalej, ale... Nie, nie, musimy szybko zrobić gotowe i wiesz, no padają na sklep, w którym i z tego napadu mają, kurwa, 8 dolarów na głowę, no, kurwa, napad stulecia stary. No i... A sobie, wiesz, życia zjebali całej ekipie, nie?
No i to Tupak jest tą postacią napędzającą ich i jeśli chodzi o ten napad. i potem tak jakby zmieniającą się już w postać taką naprawdę bardzo złą, nie? Bez takich cech dobrych, tylko tutaj kombinuje, żeby wyrobić tego, tam, żeby wyrobić tamtego, tu, żeby dojechać, uciszyć. No już bez skrupułów, nie? Wszystkich, wiesz, wyjaśnić, nie? I tyle. Disa pewnie chcesz posłuchać, nie? Nie, nie, nie, patrzę ścieżkę dźwiękową, przepraszam, no. No, ścieżka jest bardzo fajna, ale tak samo są też bardzo fajne te wątki poboczne, bo już wspomniałeś, że Q, czyli ta postać grana przez Omara Epsa jest DJ-em i... batluje się, ten battle jest bardzo hip-hopowy, bardzo fajnie. Ja nienawidzę battle DJingu i strasznie mnie to wkurwa, nie jaram się tym zupełnie, szczególnie jak robią te, jak się jungling nazywa, tak, że z jednej płyty puszcza cofa, to jest zawsze połamane.
To też widać często u starych producentów, nawet dzisiaj, którzy są starsi, gdzie jak nagrywa filmik, jak puszcza muzeum albo sample, to zakrywa label, żeby nie było widać, co to jest za płyta. Ja tak robię i to mi się bardzo podobało w tej kulturze. Wiesz, no sample snitching, nie mówisz, co to za kawałek leci, tylko mają się jarać i przyjść na twój następny set, żeby posłuchać znowu, wiesz. A DJ, kurwa, podsłuchuje mi się, skąd on to wziął jej pamięć. I wiesz, idziesz do sklepu, w którym masz 30 tysięcy płyt i kurwa znajdź. Co to za break był, bo to często kupują po dwie sztuki, żeby, wiesz, robić ten beat dżanglik i breaka tego grać. To tym się jaram, jak to jest polepione, żeby szedł ciągle ten break, ale takie battlowanie i przerzucanie lipa, jak dla mnie. No still, tak jakby Q tutaj mógł pójść w stronę kariery, w stronę jakąś pozytywną, ogarnąć się i widać, że to go bardzo ciągnęło i w ogóle jak usłyszał pomysł tego napadu, to bardzo chciał się wykręcić, ale jednak środowisko wciąga, co też tutaj jest... Peer pressure.
Nie no, tak, tak, tak, tak samo te sceny przesłuchań są bardzo fajnie podane, bo... Stil płacze, zesrany, to nie ja, nic, nie wiem, nie? Jeden płacze, Q próbuje tak na spokojnie to rozegrać. To był dobry ten tekst. Totalnie wchodzi w swoją rolę. Q jak powiedział, że jak chcecie, żebyśmy byli winni, to będziemy winni. Coś takiego. Co za różnica, co ja powiem. Wy już kurwa i tak wiecie. Faktycznie tak było. Jak sobie coś policja wymyśliła, to tak było. No tak, szczególnie, że mieli podejrzanych, od razu mogli odhaczyć sprawę jako zakończoną i elo na razie, nie? Ale na tym samym napadzie to widać, że mu ta psycha siadła, bo ten gościu się poddał, nic nie robił, strzelił mu, wiesz, w tył głowy tak naprawdę, nie? I jeszcze, wiesz, przy farmazoniu, o, rzucił się na mnie, ruszył, wiesz, coś takiego, no widać, że tam łeb nie dojechał, nie?
No, o tym soundtracku możemy, bo tam sobie jest Eric B. Rakim, jest Naughty by Nature właśnie, bo skoro jest też stretch. EPMD jest na pewno, bo przecież kradną winyla ze sklepu EPMD. Bardzo fajna scena w ogóle. Dobry pomysł, że w gazety wkładał. Jak nie mieliście takich pomysłów. Jakby ktoś przyszedł do chorego, to tam w gazetkę zawijacie winylę i wychodzicie. Tak, tak, no te kawałki, co wymieniliście, ale mi najbardziej się podoba, to jest właściwie przedostatnia scena w filmie, gdzie Q ma się spotkać właśnie... O Jezu, jak się tam tupek nazywał? Bishop. Z Bishopem i... No tam jest na tym parkingu czy coś, wiesz, i jest ciemno i leci Night Moves, Patchwork, Night Moves, taki kawałek.
Battluje się Omar Epps, czyli Q z Tupakiem i finalnie Tupak wisi na rękach Q, zwisa z bloku w sensie i spada. Myślisz, że specjalnie go upuścił, czy chciał go jednak uratować? Podobne jest też alternatywne zakończenie, nie? Tutaj wydaje mi się, że myślę, że chciał go uratować, bo jednak Q tam przeszedł taką przemianę w międzyczasie i wyrzucił ten pistolet chyba, nie? Do wody. Więc chciał po prostu to tak jakby zakończyć w jakiś tam sposób. No zakończyło się tak, że jego oponent nie żyje, on ma ten słynny juice, bo ci postronni obserwatorzy mu to mówią, ale on tak jakby średnio jest z tego zadowolony, bo myśli też prawdopodobnie, że wszyscy jego kompletnie żyją, bo on chyba nie wie, że ten trzeci ziomek przeżył to wszystko.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcasthorrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Napiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazWspiera nas: https://pretext-rec.pl/ SPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt