Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

BLUEPRINT ULICZNEGO RAPU | HEMP GRU - KLUCZ

28.09.2026 ·32 min 39 s

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Tak, no to wiadomo, to do tej policji może od razu przejdę, tym bardziej, że nienawiść jest na samym początku albumu. No to kurde, to co rapuje Wilku, że chuj idzie na łatwiznę, bo zarobić nie potrafi, czy służbista na zmianie i masz przechlapane, czy to co mówi Kaczy, że grube wyroki, nie wiadomo za co, no na pewno nie wiadomo za co, nie? Na zawsze wolność ludziom i złodziejom, to jest świetny wers. Ale to, co Bilon tam rapuje, czyli że ludzie często w aresztach są przetrzymywani zbyt długo i że jak się tam już trafi, no to i tak cię tam tłuką. No wiadomo, że takich historii, że matki morderczynie nie ludzie, a świnie, za to na chwilę trafiają do puszki, a ty ukradniesz pietruszki i wyłapiesz więcej.

W sensie genialny w stylu uliczny. I w ogóle to, co zrobił tutaj Waco, bez niego to nie byłby tak dobry album. No kurde, tyle klasycznych beatów, które tu są i wszystkie najlepsze są w zasadzie jego. No to tak, były tam jeszcze 600V chyba sami swoi, tak? Nieważne. To też właśnie chciałem powiedzieć, bo... Wilku był osobowością, taką charyzmę miał, nie? Taki faktycznie ziomek z osiedla, który... który udało się lubić jego rap, mimo że był słaby, wiesz co chodzi, nie? Ale no te bity ciągną, te kawałki, bo ja nie rozumiem, jak przez te dwadzieścia parę lat na przykład Bilon funkcjonuje jako raper. No chłop nie potrafi rapować. To są klasyczne teksty, które ja bardzo lubię. Ale on nie potrafi rapować. Wilku też nie za bardzo, ale nadrabia innymi rzeczami.

Na pewno nie uzębieniem, tak? Wtedy. Nieważne. Ale no Wilku miał charyzmę przede wszystkim, nie? I od niego taki real talk właśnie szedł. Tak mi się wydaje, nie? Nawet jak o tych kwasach nawijał, o tym ziółku. Zupełnie inaczej jak Bilon to podawał. No Bilon mi tu nie brzmi... Nigdy mi nie brzmiał dobrze. Nawet jego głos, jego flow. Te bity go bardzo ratowały, a późniejsza kariera jednego i drugiego, oni kurwa rapowali z płyty na płytę coraz gorzej. To, co ostatnio rapuje Bilon, to tu już jest taka rzeźnia, że ja nie wiem, jak tak można, naprawdę. W życiu Warszawy Billon według mnie łapie flow wtedy i jest to takie trochę dziwne, bo on wtedy naprawdę brzmi bardzo dobrze i nie jest taki właśnie grubo ciosany. Ale ten beat jest zajebisty. Tak, oczywiście.

Kurde, ale wiesz co, bo to prawda, nie? Rapowo jest jak jest, mieli jakieś lepsze momenty Wilku w tym Czas Dokonać Wyboru, to pamiętam, że świetna zwrotka. W ogóle jak czasami wchodzi gościnnie Wilku, to to jest spoko, bo on się ratuje charyzmą. Ale... U Włodiego ostatnio to była najlepsza zwrotka Wilka od lat pewnie, nie? Ostatnio, aż trzy lata temu. Ja bardzo szanuję to, że przez te wszystkie lata oni mieli jakieś przypołowe akcje? No kurde, naliczyli tego, tak? Ale to już tam beka z tego, nie? Ale chodzi mi o to, że, wiesz, krzywdę nikomu nie robią. Nagrywają se rap. Ty, no oczywiście. Szponcą se rzeczy. Bilon ma restaurację, tak?

Wiesz, o wiele gorzej według mnie zestarzał się Sokół, który sprzedaje teraz wszystko i jest w dziesięciu reklamach. Oni sobie robią swoje i górny, wielki prop znany za to. Wilku też się zachował tak, jak mówił, że się zachowa, taki prawilny, uliczny z zasadami, no bo jak go Zrobili markę odzieżową, która Chyba dobrze im idzie dalej, nie? Mieli jakiś tam label, gdzie zbierali raperów zwykle jeszcze gorszych od siebie, tam Jasiek MbH się bardzo wybijał, tak?

Bo i Paluch się pojawiał, ktoś tam... Jeszcze paru raperów się pojawiało w tym dealgangu, ale raczej to były te chudy coś tam, żary coś tam, wiesz, tacy raperzy, nie? I to nie było za dobre. Ale wiesz, nie było za dobre, ale to miało swoje grono odbiorców, tak jak RPK na przykład. I ta cała ekipa, i te ciuchy, no to deal chyba był większy niż RPK, tak mi się wydaje. Przynajmniej ja u siebie, jak to widziałem, to częściej widziałem ludzi w dealach niż w RPK. To było kurwa i tak niesamowite, że ktoś to gówno nosił, ale dobra. Kurde, trochę inne czasy jednak, nie? Bo wydaje mi się, że... Ale wiesz, no deal trwa do dziś, nie? I wiesz, i to 25 lat, nie? Wilku chodził, żeby bonus RPK mógł teraz jeść kiszoną kapustę na śniadanie, nie? Z jajkami. Ale to coś w tym jest, naprawdę, nie?

To jest jak ten taki mem, że na początku słuchasz, potem myślisz, że to gówno, a potem już dorastasz do tego, żeby słuchać tego bez żadnych uprzedzeń i teraz to jest album, którego słucham raz na jakiś czas i zawsze wracam z przyjemnością, a jak odpalam do biegania na ostatnich kilometrach, to zawsze jestem w stanie dobiec, nie? To jest to. Prosto do celu. No, jak najbardziej, no tak. No i takie, to jest to, no kurde, z pomięci, z Rodka Wilka tam, jest genialna, w sensie, to nie jest śmieszna, w sensie, no tak. Oczywiście w głowie mam od razu remix z Coco Jumbo, nie, bo to też wielka sprawa.

I takie odnoszące się do tej historii Warszawy, tej międzywojennej, wojennej, coś koło tego. No, ale nie, dobra, o tym tak na poważnie teraz, o tym, to jest to, jak ja to słyszałem, mi najbardziej imponowały te skrecze, katy i to, jak on wymienia tych raperów, nie? To było takie, kurwa, mega hip-hopowe, nie? Zajawa za każdym razem i znam na pamięć, że wszystkie skrecze, wiesz, i co po czym wchodzi i też na pewno, tak jak Nienawiść, te kawałki, ale bardzo mi to imponowało, jak to jest zaaranżowane w kawałku i że I że to brzmi, w sensie brzmi dalej jak kawałek, nie jakieś szarałty takie, wiesz, przypałowe, tylko to jest częścią kawałka i tego się dobrze słucha jako kawałek, nawet jak Wilku wymienia te, wiesz, zespoły, nie?

Legendarnie się jara od nocy do rana, to trawa, znów zawijam lolka z grama, czacha ciężka jest gitara, to jest ten, kiedy się najaram. Ale to nawet zarymowany ten początek, jak to płynie, wiesz, rym za rymem powtarza, przypadek oczywiście, wiem, że przypadek. Ale flowowo to mu się udało. Ale to też może przez, wiesz, ta czacha ciężka, ale jest gitara i też memy z tego. Może przez ten aspekt memowy właśnie, ale bardzo mi się to podoba. No nie wiem, kurwa, cała ta płyta mi się podoba przez to, że jest memem. No kurde, ale bo to też było scratchowane milion razy, nie? Joint Esports to nierozważna para, czy właśnie to reprezentuje radosny futbol. Też mi się bardzo podoba to, jak Wilku wjeżdża tym takim, smaży, borcham, bakam, palę, turlam, krecę, a ruluje dalej.

Świetne. Świetne, ale wiesz, ta Matejka mi się nie podoba, nie? Bo te kawałki o jaraniu, tak... Kurwa, może jakbym jarał, to bym się jarał, nie? Ale ten można, znowu, tak jak mi się nie podobają antypolicyjne z dupy, ten jest nienawiść świetna. Ten dla jaraczy, no, nie jaram również, więc nie reluję, lecz powtarzam w kółko, słuchajcie tego kawałka, bo jest świetny, nie? Sam nie palę, jestem za legalem. To jest. Świetny kawałek, naprawdę, no. I bitowo, i te flowy, i właśnie to wejście też aranżacyjnie fajnie, chyba Waco, nie tak? Waco to zrobił, że tak się wycisza na tym wejściu Wilka, on tak skanduje, wiesz, tak sylabizuje właściwie, nie? Kozackie, no. No też... Chyba tego Waco trzeba bardzo doceniasz na tej płycie.

On jest dobrym wokalistą teraz, ale te przyspieszania regowe, no to nie da się tego słuchać, nie? To jest takie ściganie się z beatem i jakieś przyspieszenia przedziwne. Fantastyczny jest też ten kawałek, o Jezu, nie pamiętam, jak się nazywa, ale gdzie wilko gra romantyka bardzo długo i tak czułe słówka... Jak to było? Jak to było i czułe słówka dziewczyny mówiły, a nagle chuj, będzie coś tam czule, zsi po same kule i to jest zajebiste. To prawdziwą twarz swoją wtedy pokazał, bo spodziewałem się innego rozwinięcia tego kawałka, że to faktycznie emocjonalnie i tak, jak wiesz, uroczo do swojej wybranki będzie mówił, a to zsi... Kozek. Zrób to czule, si po same kule. Pij tak jak lubisz, kochanie. Szybki seks przed śniadaniem, to właśnie pożądanie.

Dzięki niemu matka natura męki nasze skraca. Czym prędzej wracaj do mnie po szkole, what the fuck. Zrobimy to na stole, na pieska od boku. W szoku czuję szpilkoć w kroku. Mam wolny lokum i znam sztuczek kilka. Elo kotku, sprawdź wilka. Niesamowite, co? Jak się ta zwrotka potoczyła, kozak, no. Później jest tam jakiś kolega ich jeszcze rapuje, ale to jest fatalne już. No bo tych dużo kolegów niestety jest bardzo słabych, nie? Tam wiadomo, żary wnosi dużo dobrego, ale jak są te różne asfalty i plankton na przykład, to tam... Deko, nie? A, bo jest też z ciekawych rzeczy, to jest Kuba Os z Hewry, nie? Daje ten taki eksperymentalny wręcz bit na Eity Kolo, tylko tam, kurde, bit jest lepszy niż oni i za mało tam są charyzmatyczni na tym bicie.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.