Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

BEDOES MIAŻDŻY ERIPE - PODSUMOWANIE BEEFU

19.08.2025 ·45 min 16 s

Kawa dla Matta: https://buycoffee.to/rapmattersPatronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcasthorrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Napiwek dla horrego: https://tipo.live/p/horrypazSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

No i właśnie, te Squatchitsy i to, aby śmierć miała znaczenie, to to są rzeczy, które według mnie, no, to robią z BDS-a dobrego tekściarza. A w ogóle, bo nie powiedziałem tego... Ja propisuję bardzo Squatchitsy, bo miałem z trzy sztuki i z tysiaka na nich zarobiłem. W ogóle też nie powiedziałem tego w odcinku, a szkoda, może trochę z tego potem szotę, ale przecież... liryczność BDO-esa była doceniana też przez innych raperów i on według Eldo bodajże miał być jednym z najlepszych tekściarzy młodej generacji. Tak, w tym kawałku Eldo, Tede to też mu, o BDO-es, płacił 47 złotych. Dziękuję. Wszystko jak było... Czekaj, potem przeleję resztę, bo mi nie zwrócili jeszcze VAT-u za helikopter. Gag, gag, gag. Ale no, wydaje mi się, że to są jakieś tam preferencje, powiedzmy, nie?

No, to może ten wujek samozmójny koniecznie, ale TDL to jak najbardziej, no. A teraz się okazuje, że on nie potrafi pisać i musi sobie brać tomba. No, jeszcze kogo jak kogo. Ludzie, kochani. Z tym ghostwritingiem Tomba to jestem też naprawdę odpony. Ale to jest bitoman, kurwa. Ja myślę, że napisał z dwa kawałki w życiu. Chyba, że jakimś popowym, wiesz, którzy chcą być raperami, nie? No to okej. Ale ja nie kupuję tych jego bajek, bo to są bajki moim zdaniem, wiesz. Mi się wydaje, że mógł pisać Louis w Bylanowie, to już mówiłem ostatnio, nie? Że tam są te linijki takie typowo tombowe. Ale no, kurde... To jest śmieszne, jak on tak się wyłanie, jak detektyw Rutkowski, nie? Że jest jakaś sprawa zaginięcia osoby i tu już od razu Krzysztof Rutkowski się pojawia.

Tu jest bif od razu Tom. A może ktoś by chciał linijki kupić? To mam terminę. Dobra, przechodzimy do bifu BDOS, RIP. Tak jak wspominaliśmy, bo my gadaliśmy już trochę o tym w odcinkach live, ale nie robiliśmy z tego odcinków. To tak pokrótce przypominając, to zaczęło się od tego, że RIP wyzywał BDOSa od 150 lat, odkąd się urodził. W zasadzie to już miał do niego problem. Potem pod hotelem BDOES dojechał Eripe, podali sobie ręce i Eripe poleciał klikać w klawiaturę.

Kawałkowo, bo chyba o kawałkach będziemy mówić, najwięcej zaczęło się od dissu Rapuj Kurwo, wydanego przez Eripe. Było średnie już na początku. Jak sobie do tego wracałem, to z perspektywy czasu jest tylko średniejsze, bo punchline'ów tam jest niewiele, błyskotliwych rzeczy też wydaje mi się, że jest niewiele. I było to też wystawienie piłeczki do BDS-a takiej bardzo prostej, bo BDS od razu w hit'em up. bo odbijał wszystko, przedstawił swoją narrację. Wydaje mi się, że ta narracja była głośniejsza, spójniejsza i całym tym przepychem, tym błyskotliwością BDS-a jednak sprawił, że to rapuj kurwa jest najsłabszym elementem tego bifu.

Chociaż to były jakieś zabawne momenty typu przeszkadza mi chłopak z chłopakiem i chłopakiem, no to to było całkiem fajne nawiązanie do twórczości BDS-a. Zgoda, ale kurde te punchline'y Eripe są niedowiezione flowowo. Nie, one w ogóle tak bezjajecznie wszystko, nie? Jakby był troszkę przestraszony. Może się bał po tym strzale faktycznie. No właśnie. Kurwa. Są takie słabe podwójne, że wyszedł niemy film, zaczęło się jak Benny Blanco, skończysz jak Benny Hill. No to jest takie, że słyszysz to niemy film i już wiesz jaki będzie podwójny do tego, nie? Ale no kurde, no to jest w stylu takim sierbieżnym, ripowym.

No kurwa Punchline Raperów z 2013 roku. Ja nic więcej się nie spodziewałem w sumie od ripę, ale agresji jakiejś właśnie w tej tonacji, we flow... Ja oczekiwałem... Charyzmy jakieś. I błyskotliwości. Bo jest parę linijek, czy dojadałeś po Gustawie, chyba wiesz, to znaczy karma, okej. Tak, to było bardzo dobre. No nawet to, jak tam rapuje, byłeś gnębiony i będziesz gnębiony, bo zasługujesz, grubasie pierdolony. To jest chyba jedyny dobry wers na wagę B2S-a tutaj, który jest super prosty, ale on tutaj dowozi właśnie charyzmą, jakimiś tam resztkami, które są. Ale te inne są takie... No sorry, są, że mi się pizda zagoja, ty nią będziesz dalej, no to jest follow-up, ale to już taki follow-up bardzo przestarzały, nie?

Ale WBW, kurde, można rzucić coś takiego, nie? W ogóle sam ten pomysł tym rapu i kurwo, wiesz, no rapowałeś kurwa całe życie o nim, chłop ci zrobił, wiesz, powiedział sprawdzam, sprawdził cię, kurwa, rozjebał cię, no i chyba nie ma co drążyć tematu, no bo... Wiesz, jeszcze rapuj, kurwo. Zamiast mnie bić, to rapuj na mnie. No ale człowieku, no jak się zachowujesz jak pała całe życie, no to cię w końcu ktoś doje... Bo ludzi wkurwiasz po prostu tym, nie? I tak dziwne, że to dopiero teraz pierwszy... Znaczy, dobra, dostali patokalipsiarze w ryja od Miłosza, kurwa, rozumiecie? Sami nastłukał Miłosz, nie? I też z partyzanta. Zawsze z partyzanta. Zawsze, zawsze. Bo proszę pani, proszę pani, bo on grubszy. Proszę pani, bo ja nie widziałem, bo on powinien zapowiedzieć.

No, proszę pani. A on nie od gówno. Nie, ale widzisz, no z tym... No nie wiem, no straszny, kurde, Eripe źle na tym wypada, na całym podłożu tego bifu, jak go poprowadził, już po tym, jak dostał w japę, mógłby się zamknąć, albo gdzieś to nawinąć w jakimś kawałku, wiesz, jakiś, kurde, sprytny czterowers o tym rzucić, nie? i tyle, a nagrywać diss po tym, to on się wystawił, kurde, do pustej bedoes miał, naprawdę, bo on, bedoes z góry, od razu po tej sytuacji miał więcej street kreditu, wiesz, no, mógł z nim zrobić, co chciał i zrobił, nie? Dokładnie, dokładnie, dokładnie. No wiadomo, ja tam nie pochwalam jakichś fizycznych akcji przymocy i w ogóle, ale chłop przyjechał do niego przez 100 lat, akurat się trafiło.

Ja nawet rozumiem to, że był pijany, bla, bla, bla. W sensie chyba nawet nie był, bo nie był aż tak bardzo, jak to na początku przedstawiali, że słaniał się na nogach. No ale dostał, nie? I to już stawiało BDS-a na wygranej sytuacji. I jest to, tak jak tutaj pisze Polis Sausage na czacie, był to olbrzymi wizerunkowy strzał w stopę, ripę i to, że wyszedł z tego beef cały, no kurde, źle to wyszło. Tym bardziej, że że tak, mieliśmy napiętego RIP z tymi wymuszonymi podwójnymi i BDOS wjechał w hitem up na niesamowitym luzaku z ogromną charyzmą, ze swoją stylówą, z beką z tego, że jest gruby, w sensie tak jakby no on się tego nie wstydzi, on ma lustro, nie?

O Jezu, no chłop jest gruby, no też on przecież był chyba gruby, schudł i potem znowu jest gruby, tak? No Boże. Efekt yo-yo, tak? Tak nowiną kiedyś. No... Anyway, to, że tutaj BDO jest bez koszulki, jest to od razu postawienie się znowu na wygranej pozycji. Tym bardziej, że punchline'owo to tutaj jest naprawdę mocno i wydaje mi się, że BDO tutaj bardzo ładnie wszystko odbija. Nawet jak czasami pewnie nagina prawdę i jak przedstawia swoją narrację i trochę pewnie manipuluje faktami, ale przecież o to chodzi w dissach. Oczywiście. No to samo to, że wiesz, idzie nagrywać diss o tym, że dostał na pizdę 15 minut po tym, jak sam mi podałeś rękę.

No kurde, skoro się rozstali w zgodzie, podając sobie te ręce już bez względu na to, że wiadomo, że nie zostaną przyjaciółmi, to trochę słabo jednak iść i na pierwsze co to dissa nagrywać. Ja serio rozumiem ten argument BDS-a. No tak, ale wiesz, nawet jak zaczyna ten kawałek tam, w którychś wersach rzuca efekt motyla, podbijam jak zaczepiają, podbijam do Filipka i to samo było z Matą. Żaden z nich to nie dziwka i mają zasady szmato. No Bedoes faktycznie wychodzi na OG w tej swojej gadce i że to jest real talk to, co on nawija. I to będzie w następnym kawałku, że bym chciał o tym powiedzieć, bo... RIP nawinął coś takiego, że nie oczekuję przeprosin, ale podziękowania za to, że dzięki mnie ktoś cię w końcu wziął za rapera. I faktycznie RIP umocnił bardzo pozycję BDS-a, bo nawet ludzie, którzy nie lubią BDS-a, ale moim zdaniem wygrał, dużo takich opinii widziałem i faktycznie mogą teraz docenić BDS-a, bo on naprawdę...

Ja też jakoś nie jestem jego fanem i tak dalej, ale no trzeba doceniać jego skillsy od tych kurwa, odkąd się pojawił tak naprawdę, nie? I te pisarskie, i jajcarskie, i flowowe, no miał skillsy zawsze, nie? Miał skillsy. Ale teraz właśnie ludzie mogą to docenić, bo wiesz, zostały skonfrontowane faktycznie, wiesz, z takim prawdziwym hip-hopowym zawodnikiem, co nie? No i... BDOES od początku potrafił pisać teksty, bo myślę, że możemy sobie omówić to wszystko pod tym względem, czy BDOES miał Ghostwritera, czy nie. Nie wiemy, nie? Może miał, może nie miał, może to pisali w dziesięciu, może pisał to on sam, ale wydaje mi się, że mimo wszystko on jest w stanie napisać taki diss, bo kurde, on miał dużo dobrych linijek.

Oczywiście. I ja rozumiem, że jak słuchaliście, nie wiem, ostatniej płyty BDS-a, to może jest ich mniej, ale jak sobie posłuchacie S-Quad, czy jak sobie posłuchacie Kwiatu Polskiej Młodzieży, no to tam linijek takich też ikonicznych, wchodzących właśnie w kanon polskiego hip-hopu, nie bójmy się tego powiedzieć, jest sporo. I to był raper, który był dobrym tekściarzem. Potem mu się troszkę chyba odechciało albo po prostu przeszedł w jakąś inną formę, bo to od razu zahaczę drugi temat. To, co zarzuca Eripe BDS-owi, to jest to, że o, jaki Bedi się wylosuje, bo Bedi chce miłości, ale Bedi jest agresywny, bo Bedi tutaj zrobi wszystko dla ekipy, ale jednak mnie pobił, bo Bedi to, bo... Betty tamto. No kurwa, ale to jest normalne. W sensie nie ma ludzi, którzy przez całe życie są stoiccy w stu procentach i to nie ma znaczenia, że BDS mówi o miłości i chce, żeby w ogóle wszyscy się kochali i chce, żeby wszyscy byli uwu, ale no chyba można się wkurwić, jak ktoś od dziewięciu lat cię disuje i wypłacasz mu sztukę.

można też na niego nagrać agresywny diss, wyzywać go, pokazać mu fucki i to nie jest chyba sprzeczne tak pod ludzkim względem. Jak się jest jakimś takim łapiącym za słówka gościem, co wyjdzie też w dissie ripę, to to jest może niezrozumiałe, ale chyba nie dla normalnych ludzi. Oczywiście, no. A właśnie z tym łapaniem za słówkę, to akurat fajnie go RIP podpuścił z tym, jak wąszu kąsi łajta w jajca, nie? I on odpowiedział, że uwierz się, co oczywiście było bardzo urocze i tak dalej, ale fajnie RIP to odbił, że jesteś kurwa głąbem, bo wystarczyło mu podać surowicę i tyle. To było zabawne całkiem akurat, jak to odbił, nie? Ale wystawił go chyba tym wersem, chyba liczył na taką odpowiedź, nie? Wydaje mi się, że tak, ale wydaje mi się, że BDO jest też w taki OG sposób to powiedział.

Jest to przyjaciel, dla którego nie ma spraw, które są jakieś tam nie do zrobienia i jakby trzeba było, to by zrobił gałę przyjacielowi. Czy jest coś, co bardziej może umacniać przyjaźń? W sensie, kurde... Co miał odpowiedzieć na taki wers? W sensie... BDOS znowu tutaj mówi, że jest zawsze dla gangu i... Kurwa, trzecia rzecz. Dobra, ja się odpalam strasznie, ale denerwuje mnie bardzo to, jak ludzie piszą, że RIP ma takie teksty, że... nikt tego nie zrozumiał, to znowu w tym Hit Me Betty One More Time Eripe to porusza, że on, że no, twoi fani nie zrozumieli połowy moich wersów.

No tak, kurwa, bo ty jesteś takim intelektualistą jak ten typ mes prawie. To z ERIP wychodzi osoba, która faktycznie nie zrozumiała iluś rzeczy BDS-a, bo właśnie o tych jajcach, no to to nie jest podane właśnie, to nie jest dosłowny wers, tylko to jest metafora. Oczywiście. Tak samo jak metaforą było... Bardzo dobry punchline BDS-a, że nie piszę mu tego tompi, nie piszę biała, spiszę mój dronk i piszą moje jaja. A Eribe tam... Pisze szkuda, śpisz to i nie być. Zajebisty, już o tym gadaliśmy, zajebisty był ten wers, bardzo fajnie podany, przeleciał się z tym flow na tym, nie piszę mi tompi, nie piszę mi biała, genialne to było.

Ta odpowiedź Eribe jest totalnie przestrzelna, w sensie to nie o to w tym chodziło. No tak. Sorry, sorry. Właśnie, tak jak mówisz, kto tu czego nie rozumie, nie? Kurde, no nie wiem, tak nie chcę się znęcać nad tym Elipę, no bo on naprawdę wychodzi bardzo źle w tym bifie. Już sam dobór bitu, który jest zajebisty moim zdaniem, ten z Britney Spears przerobiony, ale kurde, na takim bicie... Tomp jakby nawinął. Albo, nie wiem, Kemron na przykład. To nie jest bit dla niego, bo to jest ten wymuszony jajca, wymuszony luzik i właśnie to też bedo jest. Kto tu jest populistą, nie? Zobaczyłeś, że lepiej ma ten, co jest, kurwa, luźniejsze, nie napięty i zrobiłeś coś takiego i dałeś dupy na tym, no bo nie dowiózł tego kawałka, nie?

W sensie... Jakby słychać, że on się męczy z takim beatem, że to nie jest jego beat, nie jest dla niego beat i spróbował zrobić coś takiego właśnie, że zmienić trochę konwencję, ale komplet bardzo nienaturalnie na tym brzmi. Aby Doez by brzmiał na takim bicie świetnie. Tak jest. Jeszcze tak ostatni może punchline z tego Hit'em Up, to nawet może dwa, bo mi się podoba też ten o zostaniu kapitanem statku, który wrzucałem na Facebooka, ale jeszcze to, że widziałeś mnie w Netflixie, mówisz miły gość, ja cię nie wiedziałem, bo czekaliśmy. Rytm i flow, no to jest też... Ładne zgniecenie oponenta, ale już przechodząc do Hit Me Buddy One More Time, no fajna ta gra słów tutaj i w ogóle ten pomysł jest okej, ale znowu rapuję, teraz się chwalisz, że mnie najebałeś, nie wierzę, czyli jak przepraszałeś, to nie mówiłeś szczerze.

O co w tym chodzi? W sensie przepraszał go szczerze, bo pewnie nie był z tego dumny, szczególnie, że podali sobie ręce. No, że faktycznie nie przyszedł tam ujebnąć sobie, poszedł, tylko się, kurde, przejął, został tam i wiesz, nie chciał mu krzywdy zrobić, tylko chciał go wyjaśnić, nie? Raczej. Więc go wyjaśnił, wyszło pewnie... lepiej albo gorzej, jak się spodziewał, bo tu chłopowi zamiast, nie wiem, się przywrócić i wstać spłakany, to jednak odcięło mu prąd, ale to tak jakby te przeprosiny BDS-a tutaj są szczere, ale to nie znaczy, że ma nie odpowiadać na diss, nie? W sensie, no kurde, sam go prosisz, żeby rapował, zarapował i się próbujesz do niego znowu. Ej dobra, ale później półtony Montana były zabawne. To mu się udało. I właśnie takich punchów trzeba w disie. Dokładnie, dokładnie.

Jeden z najlepszych tekstów tego bifu zdecydowanie. No są też te zarzuty, kurde, bo ja ostatnio o tym gadałem i trochę nie znałem tematu, o tym PDF-ie nie będę mówić, bo zaraz bana dostaniemy, ale że faktycznie był ten filmik i sprawa ucichła i ktoś mi tam pisał wtedy na czacie, że chyba było posmarowane i faktycznie BDOŚ się znowu do tego nie odniósł, bo on w dwóch kawałkach mu to... RIP zarzucał chyba, nie? Te dotykanie chuje mnie i... No i to nie wiem, czy Bedoes musiał się do tego odnosić, czy nie musiał, ale jednak zostawił to, nie?

Bedoes to wyjaśniał w kawałkach, nie? Bo to było, że złożyłem zeznanie, sprawa zamknięta i tak dalej. Tylko, że to też nie jest wątek PDF-owski, bo on miał wtedy lat pewnie 19, a ta dziewczyna w finale miała aż 16, czy tam coś. Tak jakby to... To jest manipulacja ze strony Eripa, oczywiście nie ma mu tego za źle, broń Boże. Ale no, nie wiem, czy musiał... BDOS na to odpowiadać. Nie, ja właśnie, bo nie znam kontekstu większego, co się w tej sprawie wydarzyło, więc... Z dyskusji internetowych, bo też nie wiem, jak to się tam działo, to jest to, że BDOS właśnie zapłacił za milczenie tej dziewczyny, o tak. Ale czy cokolwiek by z tego było, ile ona miała lat, ile on miał wtedy lat, to nie chcę mi się tego liczyć, bo wiesz, jeżeli miała 14, a on miał 20, to lipa, ale jak on miał nie wiem, 18, bo to było gdzieś w tych czasach początkowych, a ona miała 16,

no to chyba nastolatkowie uprawiają se seks. Nie wiem, jak to działa. Nie robiłem tego nigdy. To prawda, że jesteś nastolatkiem. Nie wiem też, jak to prawnie wygląda. O tak, może w tę stronę. Kancelujmy tak o Hemingwaya za grooming oczywiście. Natomiast przechodząc, znowu, nietrafiony wers Eripe. Twoje najlepsze punche w DC to cytaty ze mnie. No chłopie, one tam biją w twoją hipokryzję, że się... kłótnie wyjaśnia Facebook to Facebook. No to się okazało, że to Eripe jest takim gościem, który świetnie, faktycznie. I tam z drugim tym wersem jest dokładnie tak samo, tak jakby to punktuje Eripe.

Więc jeżeli pod tym względem i go to zabolało, no to faktycznie, ale wydaje mi się, że to jest mocno przestrzelone. Kolejna rzecz, nieodbita, w sensie tak jakby zesrał się ERIP. Mówił, że Tomp nie miał czasu, znów kłamie. Sam się proponował na story na Instagramie. No chłopie, kurwa, rozumiesz te wersje BDS-a, czy nie? Może za trudne są właśnie. Na to wychodzi, że chyba odwrotnie to działa jednak. Tak samo jak to, żeby raper się chwalił, że sam napisał to jest hitem. On się nie chwalił. Były zaznucy, on niósł się w bardzo fajny sposób, był bardzo dobrym wersem. I on to tak jakby naciąga w taki sposób, jakby serio nie zrozumiał tego, co tam BDS... Rapuje, nie?

No i ta końcówka jest fatalna, bo to jechanie bez bitu, tam jest zerowy flow i sorry, sorry. Tak samo, że za mną staną moi ludzie, znaczy inaczej, za tobą staną ludzie. co chcą przy tobie zarobić, ja mam prawdziwych przyjaciół, a nie gęk. No sorry, jak Pengs wydawał w tym, to odszedł z patokalipsy, bo wydał wielki step records, a te ziomki BDS-a są z nim od początku kariery, nie? Także no nie wiem, czy to jest taki bardzo dobry przytyk. bo ja rozumiem, że jedni i drudzy się dobrze kolegują, no z Pengsem też się w końcu tak jakby przyjęli go z powrotem, ale nie wydaje mi się, że do Bledoasa się przyklejają non-stop nowe osoby, które chcą tylko coś ugrać, bo jak cokolwiek się dzieje, to oni idą za sobą w ogień i przecież Whiter też już tam się próbł do tego Eripe.

Także ten diss znowu jest co najmniej przeciętny, co najwyżej przeciętny, może nie co najmniej. w sensie ten ripa ten tak no ale wiesz wchodzi helikopter nie ma co zbierać kurwa to już jest to już jest zezłomowanie i zmasakrowanie przeciwnika no no rozabił go tym kurde no kurde tym bardziej, że wyszło to znowu bardzo szybko przepychem nie no od razu tego samego dnia czy co? tego samego dnia wieczorem no kurwa A powaga? Jest tak szybko? Nie zakodowałem, że to tak. Może nie wieczorem, tylko rano. Dobra, sorry. No dobra, dzień. Mniej niż 24 godziny.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.