Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

ALOHA ENTERTAINMENT: POCZĄTEK | EMAZET/PROCENT - JEDYNECZKA (ALOHA SPECIAL 1)

25.02.2026 ·34 min 14 s

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

Także reasumując, jak to nawinął EMAZET. Zapraszamy na seans, ale to nie kino. Zapraszamy na melasz, wdajka na binol. Albo jak nawinął Mały Esz. To nie jest kawałek do stania w miejscu. Nie przyszedłem tu z zamiarem spowiadania się z kompleksów w nawijce. Są lepsi, wiem o tym. Ich rap bardziej śmierdzi, bo my nie nosimy kopyt. Tak jest. Albo jak na wino Wysąży. Nie idziemy do pubu. Były jointy? Już nie ma śladu. Ładuj odpal. Aloha, kolejna zwrotka. Puszczam to jak mele z okna. Dostał! Tak to było. To jak twój pierwszy raz, pierwszy dla blantki, pierwszy naprawdę wiel... To jak twój pierwszy raz, pierwszy blantk, pierwszy naprawdę wielki kac, pierwszy tekst, który był coś wart, no.

Biegli w kwestii wierszy, dumnie reprezentujemy warszawski styl podziemny od sław po bezimiennych. Kurwa, to były dobre kawałki. 71222271 przymierzy dwóch miast, by rozpierdolić badziewie. Pozdro. Aloha, z tej strony Chory Pas i Matt, czyli Rap Matters Podcast. Witamy w pierwszym odcinku Aloha Special, podczas którego będziemy omawiali albumy, które wyszły w tym wydawnictwie, które jest już z nami prawie dwie dekady.

Goście też nagrywali wokale u siebie. Mes nagrał u siebie, chłopaki z WM Druc z Wrocławia nagrali u siebie. No oczywiście takim ważnym punktem zwrotnym związanym z tą płytą był teledysk Ładuj, single Ładuj, do którego klip zrealizował Jan Komasa obecnie. Utytułowany filmowiec. Również tak jak ja absolwent liceum ogólnokształcącego imienia Miguela de Cervantesa na Mokotowie. No i Janek oczywiście świetnie nam to wszystko wyprodukował jeśli chodzi o obraz do dzisiaj. No emocjonalnie dosyć patrzę na ten teledysk. Dużo fajnych wspomnień, ale też kilka hardkorowych jak na przykład zatrzymanie przez policję pod klubem na Mokotowie. Na pewno jest to taki kalejdoskop tamtych lat.

Zmasterował go Nun we własnej osobie, Audiogames, 33obroty.com. Bity popełnili No fantastyczni ludzie, bo są bity od Malina. Erlio dał nam sporo bitów. Kogo my tu mamy jeszcze? Święty. No tak, święty. Szczególnie kawałek Epicurejczyk z Mesem. Bardzo fajnie wyprodukował. 7122 Urabe, Dojczuj Malin. Właśnie Erlio wyprodukował przede wszystkim kawałki Feigrand i Ładuj, jeśli chodzi o te bardziej znane. No jeden tak samo zresztą. Drapieżnik, to był fajny numer z Wielkim Szul i z Błysązim. DJ Grubas zrobił nam zajebiste intro razem z DJ Technikiem. To jest myślę, że taka wartość sama w sobie, jeżeli chodzi o ten album.

To jest numer, który ma klimat, energię i odpowiednią treść. Ale oczywiście kawałki Ładuj 3.1 też pozostaną na zawsze w moim sercu. W sumie trochę szkoda, że nie nagaliśmy do tej pory kolejnej płyty z Amazetem, takiej w duecie. Może kiedyś. Jeśli to uda, zobaczymy. Na pewno nagraliśmy od tamtego czasu dużo wspólnych kawałków na inne projekty. Także nie można powiedzieć, że to były nasze ostatnie nagrywki, wręcz przeciwnie. Także jeszcze raz podsumowując, świetne wspomnienia. Myślę, że też wysoki poziom, jak na tamte czasy. Fajne brzmienie. Dużo dobrych ziomków na fitach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. I co? Sprawdzajcie inne albumy ALOHA ENTERTAINMENT, bo też są fajne.

Nie tylko EMAZET PROCENT 1. A jeżeli chcecie jeszcze tę płytę kupić, to jest taka możliwość na www.alohaslep.pl Album jest dostępny w swojej pierwszej edycji, ponieważ firma Vision, która produkowała nośniki, wyprodukowała ich całkiem sporą ilość. Także myślę, że jeszcze przez jakiś czas będą one dostępne w sprzedaży. EMAZET PROCENT JEDYNECZKA, sprawdzajcie to gówno koniecznie. Jeżeli jeszcze nie wyedukowaliście się na tyle, żeby dotrzeć do tego archetypu w historii polskiego hip-hopu, no to najwyższy czas, kochani. Nie ma co się zastanawiać. EMAZET PROCENT 1. ALOHA ENTERTAINMENT.

Dziękujemy bardzo procentowi za nagranie tego jakże miłego wstępu. Kurde, tam jest kilka rzeczy, do których chciałbym się odnieść. Przede wszystkim chyba do brzmienia, miksu i bitów, bo faktycznie ta płyta, jak na 2007 rok, to dalej się bloni pod tym względem, nie? Jak najbardziej. To brzmienie, o którym on mówił, zajebiste nadal. No i wymienił też ten kawałek, który jest, jeśli chodzi o brzmienie właśnie, moim ulubionym, czyli ten z małym eszem w kwestii wierszy. No kurde, cudowny jest ten beat, naprawdę. Mówił, że święty go zrobił. To jest kurwa niesamowite. Poza tym te same kawałki nam się podobają, bo poza Ładuj to jest zdecydowanie najfajniejsze, jak dla mnie, numer na tej płycie.

A całość tak, kurde, brzmi profesjonalnie, tak jak powinno brzmieć, brzmi zajebiście. I mix, i mastering, kozak robota. Tak, bo to taki w ogóle bardzo... Bardzo zajawkowy materiał, nie? Tam jest plejada tych podziemnych warszawskich i nie tylko gwiazd. Bardzo hip-hopowa akcja, bo tu jest mnóstwo gości, nie? Procent tutaj wymienił większość z nich, ale jeszcze jest na przykład Siła Dźwięku. Spoko bardzo numer. No są ci wszyscy szybkoszmalowi goście w kilku kawałkach. No Mes, który dał świetny refren, moim zdaniem. I kurde, on wtedy w tym epiku lejczyku to wjeżdża Jako ten król refrenów wtedy, nie?

Nie potrzebował autopióra do śpiewanych zwrotek nawet. Tak jest. Nawet kurde ten Frenchman, jak my zawsze mamy bekę z tych reggae-śpiewaków, to wydaje mi się, że tutaj jest smoko. W sensie nie skipuje, no tak, no. No i to jest takie warszawskie podziemie, ale sprzed ery Solara Białasa, nie? To taki też bardzo ładny zapis tych czasów. Czyli jeszcze to dobre podziemie poznajcie. No tak, dokładnie. To jeszcze to fajne. No i tak może o samym procencie możemy powiedzieć, że to kurde człowiek hip-hop, nie? Bo od tego 2007 roku, kiedy wyszła jedyneczka, to on już wtedy jakimś tam nie był no-namem, bo zdarzyło mu się wydać przecież w RRX-ie znaki za zapytania i tą epkę, a od tamtej pory chłop na tłuk...

Kurde, kilkadziesiąt płyt, nie? W sensie tam zdecydowanie ponad dwadzieścia projektów, na których jest sam, który nagrał w duecie, który nagrał z całą Alochą. No, gość, który jest dziennikarzem. Dziennikarz, podcaster, aktywista i w ogóle. No kurde, człowiek hip-hop, nie? I tam można się zrzymać, że to nie jest kurde top 10 polskiego rapu, ale zajawkowo pewnie tak. Zajebiście w ogóle. Nigdy nie był mainstreamowcem, a z tego, co mi się wydaje, żyje nie tylko rapem, ale też z rapu, bo ALOHA chyba działa dobrze jako wydawnictwo.

Oczywiście w swojej banieczce, ale to jest chyba takie, które jakieś życie im tam zapewnia. W sensie tak mi się wydaje, że robi tylko te hip-hopowe rzeczy w życiu, no to fajnie, nie? Jeśli pozwala mu to żyć, no to zajebiście, no bo to nigdy mainstreamem nie było i raczej nie będzie, to jest zajawkowa akcja, która jakieś tam kasę przynosi, no to kozak, mi się to podoba i kurde, no ja to śledzę od bardzo dawna właściwie, od początku, od tej płyty i zawsze jakoś tam w tej banieczce byłem, może nie wszystkie albumy sprawdzałem, ale no jarałem się tym.

No trudno przerobić wszystkie, bo jednak jest tego bardzo dużo i tak, żeby każdym się zajarać. Też wydaje mi się, że są tam ups and downs i ja tam parę mixtape'ów bardzo lubię, inny lubię mniej, różnie z tym bywa. Najlepszy, ten jest najlepszy, naprawdę, kurde, jaram się do dziś tym mixtapem. No, jak ktoś słucha na Spotify'u, to chory pokazał właśnie Toast mixtape, a... A ja z kolei lubię DZIEŃ Z ŻYCIA MC mixtape z Małym Eszem na przykład i tam jest taki ładny numer dusza i ciało o miłości i jest superowy. Czyli to o czym Esz najlepiej opowiadał, nie? Tak, totalnie, nie? No natomiast o tej jedyneczce teraz kurde mało już kto mówi, ale kiedyś jak ja tak wchodziłem w rap wtedy jak ona wyszła dopiero co no to tak się mówiło jako o takim klasyku warszawskim, nie?

Bo ty masz chyba większy sentyment do tego albumu niż ja. No mam, ale czy w Warszawie się tak mówiło, to nie wiem. No ja słuchałem po prostu, bo gdzieś to tam do mnie trafiło szybko. Galimatias, jak wychodził właśnie z tym mixtapem, kupiłem od razu, no bo już się tym jarałem, także dla mnie tak, no ja tego słuchałem, ale nie wiem, czy to było tak... Raczej wiesz... Z procenta się śmiejesz, że o, ma wadę wymowy. No kurwa, lepiej wadę wymowy niż wadę charyzmy, jak większość raperów, nie? A moim zdaniem procentę w tym, co robi. Jest bardzo charyzmatyczny, czuć tę zajawę. I wiesz, nawet na tle EMAZETA, wydaje mi się, że EMAZET jest lepszy technicznie, bo tam sobie pokolorowałem parę wersów, to fajne podwójne składał. I krzyżowe i takie na koniec wiesz wersów, ale jednak dla mnie to jest płyta Procenta bardziej niż EMAZETA.

On tam jest ciekawszy na tej płycie. Może właśnie przez tę taką niechlujność, te właśnie takie bycie tym bawidamkiem, chlorkiem trochę wiesz. No więcej takiego jaja u Procenta jest po prostu i no mi się to podobało. Nie wiem. Ale chyba, czy to klasyk? Chyba nie, no bo nikt tego nie słucha już teraz. Znaczy, warszawski jak już, to nie chcę na pewno mówić, że… Przecież ogólnie postać Procenta jest warszawskim klasykiem, bo zaczynając od bitew, później przez te radiowe rzeczy, jako właśnie ten aktywista, pewnie nawet z tej strony jako wujirę i aktywista i tak dalej, jest bardziej znany niż z bycia raperem, tak mi się wydaje. Możliwe, nie? Co do tego, który jest lepszy, trudno mi powiedzieć, ale no... Masz wrażenie, że procenta jest więcej na tej płycie? Że to jest bardziej jego płyta niż wspólna?

Bo ja tak jak słucham, to tak mi się wydaje. Na pewno mam więcej fragmentów procenta wypisanych typu wersy albo wejścia, nie? EMAZET mi się co prawda bardziej podobał w kawałku 7.1.2.2, tam jest taki bardzo charakterny, ale z kolei w The Way High 100% jest taki bardzo zadziorny. Tak, tam Svelu wyzywał i tam troszkę na Kozaka chyba też wjeżdżał w tym kawałku, to chyba w tym było, nie? Nie, to było w 1, że witał mnie Krzysztof z korzyścią dla nas obu, bo choć to oszust, trochę jednak mi pomógł, nie? No tak. Czy wjeżdża? No nie wiem, no jest słowo oszustwo, to wjeżdża, tak? Ale tam generalnie to chyba, no tak jakby, że sporo go nauczył, tak? No na pewno.

No kurde, tylko że znowu tak, jeśli chodzi o, czy o te wersy, czy o tą zadziorność, no to tak jak tutaj procenty mówił, no byli w szlozie wtedy i to słychać, że to jest taka bardzo, bardzo płyta imprezowa, jak się ma te 20 wczesne laty. Podwórkowo-domówkowa taka troszkę, nie? Działeczkowa też trochę, nie? Co szczególnie widać w klipie Doładuj, bo to jest taki klip klasyczny. Dla mnie to jest klasyczny numer w ogóle. Jakbym jakąś topkę polskich i ważnych dla mnie i moich ulubionych numerów robił, to na bank ten numer by był. I tam jakieś pojedyncze teksty właśnie, że kurwa, jak można jarać się polskim rapem, albo z tym, jak Łysąży mówi, że zachowanie chamskie. Chyba to Łysąży powiedział, nie pamiętam.

Wiesz, puszczam to jak mele z okna, z doj... Jaram się nim w ch... I klipy z Kazackiego, tutaj sobie grają na plejce, tu domówka, tutaj idą gdzieś tam w metro i tam se jajca robią, tu z policją, no zajebiste to jest. No to ja też te fragmenty, że wiesz, co chwilę jest lanie wody i jakieś kur... lizanie się z dziewczynami i obacywanie, przodolanie, no to jest jakieś śmieszne. No też jest, no bo ten Czech, który tam wyjeżdża z tym, kurwa... Ja słucham tego kawałka naprawdę bardzo często i jadę całość, nawet te dwie zwrotki, które mi się mniej podobają, czyli Caliego, uważam, że najsłabszy z nich był, i Onara, bo nie pasuje, jadę wszystkie, nie?

Rozpierdol numer, naprawdę. Onar, tak. Cali mi się nawet podoba, bo jest totalnie inna z stylów, a taki trochę... O, taki wyluzowany, nie? Taki G-funkowy trochę, powiedzmy, nie? W tym zaśpiewywaniu i tym powtarzaniu. Śmiesznie to brzmi. A no i Rest jest od Czapy, bo nie pasuje mi też w tym kawałku, bo słychać, że on troszkę chyba się nie lubi. To brzmi tak, jakby oni się nie lubili. Po prostu był w ekipie, bo był, ale w ogóle to stylistycznie nie pasowało i rymowo, i jego morda nie pasowała do ich mord też. No tak dziwny ten Rest u nich w tym szybkim szmalu był. No w szybkim szmalu i też był w Benzynie, czyli jednak się chyba lubili, bo gdzieś tam... Ale no tak, nie, jakby wiesz, rapowo się nie dogadywali, bo to jest zupełnie inny rap, nie? No, tym bardziej, że wiesz, co z Resta wyrosło, nie?

Tak, ja tak jak pisałem na naszym Discordzie, zapraszamy serdecznie na Patronite'a, średnio co dwa lata dowiaduję się tego, że Rest był w tym szybkim szmalu. Zapominam o tym i potem właśnie jak oglądam klip do ładu i on tam wyskakuje na końcu, to mam takie, kurwa, faktycznie on tam był, nie? Nawet miałem z kimś wywiad i pytałem o beat, który był z producentem, że jak to się stało, że jego beat był na Dicksonach i w ogóle jakoś mi do głowy nie przyszło, że to była jedna ekipa. Jakoś totalnie co chwila się tego dowiaduję. Ale nawet w tym kawałku nie pasuje rapowo do nich, tak mi się wydaje. Zupełnie inny klimat. Inny klimat, ale mi się podoba generalnie ten rest tam.

Nie pasuje, ale mi się podoba na pewno bardziej niż Kali i Onar. Bo Onar nie skumał konceptu. Chyba powiedzieli mu ładuj i on po prostu załadował i nie słyszał innych zwrotek. Ładuj, odpuszcz, kiszman, kolejna zwrotka. To było dużo lepsze niż ten. Jak on tam zaczął, Onar? Ten beat to masakra, wjeżdżał z hitem na Twój kwadrat, Onar szybki szmal, u nas są bloki, u nas jest prawda. No okej, no ale to trzeba było, wiesz, wjechać trochę w stylu Haka, nie? No. I dupą pocz... Znaczy, nie żeby on trząsł, tylko mówił innym, że mają dupą cząść. Wszystko jasne, nie? Dokładnie tak. No, no, no. Podoba mi się, jak procent wjeżdża w kawałku, znasz zasady, bo to jest taki typowy alkoholowy wjazd, bo on wjeżdża, że mam zasady, pić to trzeba umieć, ale... Ale co?

Ale jednak lubisz najebać, nie? Świetnie to jest, takie bardzo gówniarskie, urocze bardzo. No dużo tej imprezy w ogóle było i to nie takie, jak omawialiśmy te uliczne płyty, że ta impreza to, wiesz, to kurwa na śmierci życie, tylko taka luźna, nie? Taka impreza, jak każdy z nas pewnie przeżył nie raz, nie? Będąc w ich wieku. I to takie normalne było, nie? No bo każdy się tam lubił najebać i jointa zajarać, nie? Subskrybujcie kanał!

No właśnie, bo to było wyluzowane i to słychać. Może niektóre bity tak, one brzmią dobrze dalej, wiesz, technicznie, ale stylowo i muzycznie troszkę są takie już zestarzałe, jak na dzisiaj. Kurde, tak, no to na pewno, tak, tak, tak. No i nie chcę mówić, że słabe, no bo one ciągle brzmią dobrze i są dobrze zrobione, ale już raczej, raczej bym nie wybierał takich bitów, wiesz, 20 lat później, wiesz, co chodzi. A niektóre, wiesz, takie jak... Kurwa, te ładuj, nie? No dlaczego na tym Spotify'u można było procento o to zapytać? Dlaczego na Spotify'u jest inne ładuj? Ja spadłem z krzesła, jak to usłyszałem. No to jest dalej dobry beat, to pasuje, ta piszczała się w refrenie, znaczy w tym przejściu się pojawia. A dlaczego tak jest? No przecież ta wersja z YouTube'a to jest... Kto do tego dopuścił?

No ale nie, no ta wersja z YouTube'a to jest bęger w chuj. Najlepszy numer na tej płycie by był beatowo, nie? Kozak, no nie wiem. No mogliśmy o to dopytać, to trzeba to zrobić. Dopytamy w wywiadzie na pewno, spokojnie, nie martw się. Natomiast bity, które tu są, Erio mi się bardzo podoba, który wyprodukował ich naprawdę sporo. Kurde, ja go kojarzę bardziej, gdzieś tam mam go u Jota, że jemu produkował dużo. Tutaj też sporo jest tego i fajne truskulowe bity, które dalej brzmią bardzo dobrze, czasem jakieś fujarki, czasem coś tam. Taki truskul pokochałem, nie? To spoko. Ale to mi ten Świętego właśnie, no, rozwala mi to łeb do dziś, kozacki jest naprawdę.

No oba nawet, nie, bo to biegli w kwestii wierszy i... No ale ten jeden, o którym z Eszem co jest, no to mistrzostwo świata. No, bo też zrobił Epiku Rejczyka, jak... Chyba tak. Tak jest, no. Też bardzo ładny numer i w ogóle tak. No i właśnie tak jak mówiłeś na początku, Mes, no, umiał, umiał. Fajny, fajnie to brzmi. Tak samo ten numer z Wrocławiem, czyli z Włędrudz. Spoko. Nośny refren też siedzi na pewno po latach. Energi troszkę więcej, nie? Już tak niewyluzowane, ale też jeszcze nieagresywne, tak pomiędzy trochę. Bo samo też to, że tych reperów jest tutaj dużo, to bardzo, wiesz, to taki typowy... A powiedz mi kto jest, albo był?

Najlepszy z szybkiego szmalu, nawet w tym kawałku ładu i kogo tam... Albo po prostu najlepszy z szybkiego szmalu, twoim zdaniem. O kurde, no... Zależy w czym, nie? Zależy w czym, no. I to też jest fajne, bo każdy był inny. W takim piku nawijki wydaje mi się, że Ciech. On potrafił odpalić flow bardzo dobre, ma ten taki kawałek z messem i składał dobrze. Tylko, że on też potrafił tak nawijać bardzo... JEDYNECZKA ALOHA

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.