Mentionsy Mentionsy
Ranczo - podcast z planu serialu
Ranczo - podcast z planu serialu

Lodzia odmieniona. Montażysta zachwycony grą aktorów. Ranczo - podcast z planu serialu

24.09.2026 ·31 min 40 s · 4 rozdziały

W oczekiwaniu na 11 sezon Rancza wrócimy wspomnieniami do początków kultowej produkcji. W tym odcinku rozmawiamy z serialową Lodzią, którą gra Magdalena Kuta. Teraz Leokadia Czerepach jest premierową, ale gdy ta postać pojawiła się w pierwszej serii miała tylko dwie sceny. Aktorka zagrała tak brawurowo, że scenarzyści rozbudowali jej rolę. Fani serialu wiedzą, że Magdalena Kuta w duecie z Viola Arlak to gwarancja wpadek na planie, a powodem jest częste "gotowanie się" aktorek. Dowiecie się co je tak rozśmiesza. Będzie też o scenach z pieprzykiem, czyli Lodzia w wersji sexy. Prace w postprodukcji trwają, zajrzymy do montażowni do "króla montażystów" czyli Marka Króla, który w dniu naszych odwiedzin skończył pracę przy ostatnim sezonie. Będzie o zachwytach i radości z współtworzenia Rancza. Z tej rozmowy naprawdę dużo się dowiecie, choć pilnie strzeżonych szczegółów nie zdradza. I na finał odcinka kolejna klasówka. Na specjalne życzenie fanów serialu następne pytania z wielkiej puli wiedzy o 10 sezonach. Trudny quiz na Zlot Ranczersów przygotował Marcin Żyta. Na 13 odcinek podcastu zaprasza Ela Piotrowska.

5:57 · Montaż i postprodukcja 3

Jejku, ile pani tam ugrała. Ja byłam trochę zła wtedy, że to... bo myśmy... wszystkie moje ważne sceny takie, co ja sobie... jak czytałam scenariusz, no to zawsze mam tam od razu obraz, która scena jest dla mnie ważna, która jest mi najbliższa i tak dalej. I tak się złożyło, że zawsze one były kręcone pod koniec dnia. Kiedy człowiek już jest zmęczony i tak wydaje się, że nie może już więcej dać z siebie i tak dalej, więc ja zawsze się martwiłam, że Boże, co to z tego wyjdzie, jak ja już nie mam siły, już nie mam tego. Natomiast teraz już z mojego doświadczenia w ogóle aktorskiego wiem, że na przykład ja, im bardziej jestem zmęczona, tym lepiej gram, bo ja mam taką nadwyrazistość w sobie i przy tym zmęczeniu Ona gdzieś troszeczkę się wycofuje, ta nadwyrazistość i zostaje samo, że tak powiem, sedno tego, co mam do zagrania.

Natomiast trudno mi jest wyrzucić z głowy, bo ja ciągle mam jakieś... sobie myślę tak, o Boże, a dlaczego ja tutaj tak nie zagrałam? Dlaczego tak nie zagrałam? To zostaje, mimo że już po skończeniu Ranczo już robiłam tyle innych rzeczy i każda z tych rzeczy zostaje i człowiek tak się boryka ze swoim ego. A jako widz ogląda Pani Ranczo? Nie jestem w stanie, czekam jeszcze. Ja oglądałam jeden odcinek, w ogóle taki, gdzie mnie nie było za dużo. Tutaj jeszcze nic nie widziałam. Przyznaję się bez bicia, że nie oglądałam całego Rancha, bo po prostu jak tylko pokazywała się scena ze mną, nie mogłam na to patrzeć. Nie ma nic wspólnego jakby z jakością tego, co oglądam. To są moje jakieś kompleksy takie.

Ja jej nie rozpoznałam, ona szła przede mną w tym samym kierunku. Widziałam tylko, że idzie taka mała pani, skromnie ubrana, ale co kto nadchodzi, to nawet jak miał jakąś smutną minę czy coś, patrzył na nią i wykwitał uśmiech na twarzy. Ja sobie wtedy pomyślałam, Boże, to jest taki nasz skarb narodowy. Ona tak zapracowała na te uśmiechy, że jej zazdroszczę po prostu. I teraz, jak ja jestem w taki sam sposób rozpoznawana, to mam miód na sercu. No bo trudno się na pani widok nie uśmiechnąć. Lodzie kochają wszyscy. No, mam nadzieję. Mam nadzieję, mimo różnych tam okoliczności, w których ona się znajdowała i nie umiała sobie najpierw poradzić, że jednak zasłużyła sobie też na to. To czekamy na jedenastkę.

12:44 · Quiz z ranczomaniaków 1

Zaskoczenie. Bezwzględnie tak. Niektóre postaci są zagrane wybitnie. Wszyscy grają bardzo dobrze. Wszyscy grają na szóstkę, ale niektórzy zagrali na dziesiątkę po prostu. I to jest fenomenalne. Ja rzeczywiście jestem pełen podziwu dla tych aktorów, którzy Absolutnie przekroczyli swoje bariery, swoje amploie, swoje wszystko. Po prostu poszli na całość. Byliśmy świadkiem dwóch takich scen i faktycznie było tak, że chcieliśmy jednego aktora w rękę pocałować. Nie będę ukrywać, że był to Artur Barciś. No tak, Barciś, mój Panie Boże. Artur gra po prostu absolutnie genialnie, to prawda.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.