Mentionsy Mentionsy
Radosław Pyffel
Radosław Pyffel

Trump dobił Ukrainę? Zełeński zostanie sam na sam z Putinem? - Radosław Pyffel

03.12.2025 ·54 min 31 s

Radosław Pyffel przedstawia analizę sytuacji międzynarodowej i możliwych konsekwencji zmian w polityce USA wobec Ukrainy. Omawiane są deklaracje i działania amerykańskiej administracji oraz ich wpływ na bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej. W materiale pojawia się komentarz dotyczący znaczenia wsparcia militarnego, możliwych scenariuszy zakończenia konfliktu oraz roli, jaką odgrywa polityka globalna. To pogłębiona analiza wydarzeń, która pomaga zrozumieć obecną dynamikę geopolityczną oraz jej wpływ na przyszłość regionu.Rozdziały odcinka:0:00 Główne tematy komentarza: Wyrok śmierci na Ukrainę, Trump porzuca Ukrainę, Węgry vs Ukraina12:24 Podziękowania i prośby14:00 Czy Trump wydał wyrok śmierci na Ukrainę?26:25 NATO, Unia Europejska, Rosja, Ukraina, rozgrywka dyplomatyczna wokół Ukrainy i frontu40:15 Trump vs Wenezuela, Honduras, Kolumbia51:09 Rywalizacja technologiczna na świecie53:55 OutroTWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl

Tutaj faktycznie USA będzie się dystansować od tego konfliktu. To wiedzieliśmy już od wielu, wielu miesięcy. Tu już nie ma co udawać zaskoczenia i bić w jakieś bębny werble patosu. Trump pokazuje, że zależy mu bardziej na Rosji i na tym biznesie. Nawet mówi się o tym, że USA chcą wyprzedzić Europę w zawarciu deali z Rosją, że tu będzie tak zwany wyścig o normalizację, że kto pierwszy, ten lepszy. ten po prostu te lepsze kąski złapie dla siebie. No tu ostatnio wszyscy dochodzą do jakiejś krytycznej refleksji, że chciwość zgubiła zachód w relacjach z Chinami, a przecież Chiny są dużo, dużo większe niż Rosja.

Tu okazuje się, że... Działa podobny, czy miałby zadziałać podobny mechanizm, ale oprócz tego, proszę Państwa, osobista zemsta. Trump chce głowy Zeleńskiego. Trump chce głowy Zeleńskiego, chce skończyć z Wołodymirem. I to już widać od wielu miesięcy, szuka niczym bokser tego nokautującego ciosu. Załejski cały czas gdzieś tam sprytnie potrafi się z tego wywinąć, no ale ta presja, czy ta pętla właściwie na jego szyi zacieśnia się. Presja na wybory, presją, której Załejski chyba nie ma szans wygrać, pojawia się już założny. Trump się chyba z tego cieszy, tych wyborów z innych powodów, no bo w przypadku Trumpa to jest uzasadniane koniecznością... demokracji, ale z innych powodów chcą tego Rosjanie, bo to daje szansę na chaos na Ukrainie, chaos, który można spowodować, a potem tym zarządzać i siedząc na wzgórzu obserwować walczące już same ze sobą ukraińskie tygrysy.

jakby ta władza, z nią się zawsze jest trudno rozstać, ale rozstał się z nią Jermak. Zdymisjonował się, podał się do dymisji, ale te oskarżenia o korupcję, Jermak ma wyruszyć na front, zobaczymy jak to będzie wyglądać, o tym wczoraj mówiliśmy dużo na live. No ale te oskarżenia o korupcję sprawiają, że nabrzmiewają te problemy wewnętrzne Ukrainy i ten scenariusz właśnie wyborów, na któremu zależy Trumpowi i Rosji, oczywiście z innych powodów, ale one tutaj działają wspólnie, te mocarstwa i coraz trudniej jest Zeleńskiemu się przed tym bronić i Ukrainie, która, proszę Państwa, być może idzie na śmierć, moim zdaniem skazywana wyrokiem obojętnego na jej los Trumpa.

Na czym ten wyrok polega? Dlaczego to może być wyrok śmiertelny? Śmiertelny w tym sensie, że to jest koniec pewnej historii, koniec pewnej wizji Ukrainy, bo oczywiście jakaś tam będzie, być może Rosjanie przywiozą swoich ludzi, napiszą w ogóle historię od nowa tego kraju, więc może będzie jakaś Ukraina, nie wiem jakie tam są plany. No ale pewnie będzie, jakaś pewnie może będzie, ale zupełnie inna niż ta, którą obserwujemy obecnie, czy obserwowaliśmy w ostatnich latach czy dekadach. Na czym polega ten wyrok? Konkretnie tutaj zwróćmy do tego pytania, no nie tylko na osobistej zemście na Zeleńskim. zemście Trumpa, chociaż to oczywiście też, ale na właśnie sformułowaniu takiego łańcucha wartości, że to nie jest nasza wojna.

No jedna to jest tą, którą szykują Rosjanie na wschodzie, druga to jest ta wewnętrzna, proszę Państwa, no i trzecia to jest ta w tej polityce zewnętrznej, czyli Trump. czy z zachodu, no bo jeżeli Europejczycy nie sypną sakiewką, to koniec. No a jak sypną, no to Trump i tak jest zadowolony, bo zarabia, bo kasuje gruby szmal, kasuje gruby szmal, ale moim zdaniem Zeleńskiemu i tak nie doluje, bo nawet jeżeli się ten łańcuch ułoży i Europejczycy będą płacić, czyli my też, bo przecież też będziemy się do tego dokładać, ale głównie Niemcy, Francuzi będą to finansować. ale my też, mówimy to o Unii Europejskiej, no to Trump będzie zarabiał, ale Zeleńskiemu i tak chyba nie daruje.

To jest sprawa też paradoksalna, że w ten sposób dzisiaj tak wygląda ten łańcuch, a Putin jedzie do New Delhi i tam będzie z kolei próbował utrzymać jak najwyższy poziom sprzedaży tej ropy, jak sądzę, i sprzedaży rosyjskiej broni. Indie robią troszkę zwrot w stronę Francji, w stronę USA i Rosjanie tracą ten rynek zbrojeniowy, więc to będzie ciekawe spotkanie szefów dyplomacji krajów NATO, zdaje się, że bez Rubio, no i trochę proszę Państwa ruchów na tej szachownicy technologicznej, więc będzie... Będzie ciekawie, będzie ciekawie, no i to wszystko nie byłoby możliwe bez Waszego wsparcia na różne sposoby. Więc bardzo dziękuję za ten live.

Straszy, ten komentarz dzisiaj jest, ale taka bywa polityka międzynarodowa, więc nie jesteśmy, nie będziemy się tutaj rozczulać, nie jesteśmy dziećmi, to jest kanał dla dorosłych. Proszę Państwa, w ostatnich dniach USA intensyfikują te dyplomatyczne starania, które mają doprowadzić do zakończenia wojny na Ukrainie. i być może już tutaj wygrania tego wyścigu o kontrakty o biznes w Rosji. No i tutaj wziął się za to Steve Witkow, właśnie też człowiek z biznesu, z branży nieruchomości. No i tutaj było spotkanie z wysłannikami USA w Moskwie i Kijowie z zaproponowanym planem pokojowym jako podstawą rozmów. W tym kontekście Trump odniósł się do całego procesu z wyraźnym sceptycyzmem i nostalgią, powiedział właśnie, że USA przynajmniej w jego ocenie przestały być zaangażowane finansowo w wojnę, a jednocześnie ocenił sytuację używając jego słów jako bałagan.

Od kiedy? Już od roku. Przecież ci, którzy są widzami tego kanału, możecie to potwierdzić. W sumie to się chyba nawet... Nie mogę się cieszyć z takiego obrotu sprawy, ale jeśli chodzi o cyfrową sisz, to przecież o tym mówiliśmy. Biorę was na świadków, że tak było, więc ja w ogóle nie rozumiem, skąd to zaskoczenie znowu i próba reagowania na to, skoro było na to tak dużo czasu. No ale teraz o kulisach trochę tych rozmów. Proszę Państwa, pięciogodzinne rozmowy na Kremlu pomiędzy Amerykanami a Rosjanami zakończyły się jednak bez przełomu, o czym poinformował doradca Putina, Juri Uszakow. Z jednej strony, jak podkreślił Uszakow, dialog był użyteczny, konstruktywny, rzeczowy.

Z drugiej nie udało się wypracować kompromisu w kwestiach kluczowych. głównym punktem spornym pozostaje status terytorialny Ukrainy, a bez uzgodnień w tej materii Rosja nie widzi możliwości zakończenia konfliktu. Można było się spodziewać, że tak się skończą te rozmowy, że one są tylko takim wypuszczaniem tutaj Amerykanów, Witkoffa, no nie wiem, no chyba, nie wiem, może Amerykanie mogliby się zgodzić na aneksję Kijowa i nie wiem, czy Rosjanie byliby z tego powodu zadowoleni. ale w każdym razie poprzez te rozmowy pokazują, że chociażby pokazują to, że Trump nie ma problemu, czy jego wysłannicy, żeby z Rosją rozmawiać. Oprócz Uszakowa w rosyjskiej delegacji był doradca do spraw finansowych Kirill Dmitriev, to podobno on dyktował ten...

ten plan Witkoffowi, natomiast stronę amerykańską reprezentowali właśnie Steve, czyli Witkoff oraz zięć Trumpa, Jared Kuśnierz. Jak zauważają komentatorzy, Moskwa nie zaakceptowała propozycji USA mimo deklarowanej gotowości do rozmów, co świadczy o zamrożeniu realnej perspektywy szybkiego porozumienia. Inna sprawa, że moim zdaniem Ukraińcy się nie dali sprowokować, nie dali pretekstu. do tego, żeby powiedzieć, że są agresywni, że Rosja w tej sytuacji no to musi już odejść od stołu, bo wydaje mi się, że to mogłoby być też celem Putina, żeby sprowokować Ukraińców, ci się nie dali w to wpuścić, więc tu próbowali coś tam negocjować z Amerykanami oczywiście, no ale to nie zmieniło oczywiście faktu, że Rosjanie i tak od stołu wstali, co w praktyce oznacza, że ten konflikt będzie się ciągnąć, a te działania dyplomatyczne

Przede wszystkim chodzi o te terytoria. Po zakończeniu rozmów Steve z kolei udał się bezpośrednio do ambasady USA w Moskwie, co oznacza, że delegacja opuściła Kreml bez oficjalnej wspólnej deklaracji. Z kolei Rosjanie podali jedynie, że sprawdzono esencję amerykańskiego planu pokojowego, ale też bez ujawnienia... szczegółowego uzgadniania treści, formu konkretnych rozwiązań. No to oznacza, że dyplomacja Rosja nie przełamała tutaj, nie doprowadziła do złamania tego impasu. No i to było jasne od jakiegoś już czasu.

No właśnie, więc teraz zasadniczo jak odbierać tą wypowiedź Trumpa w tym kontekście jako wyrok śmierci, no może to jest taka zachęta do Rosji, zobaczcie, no cały czas chce się Chcę się dogadać, nie będę stroną w tym konflikcie, ale Rosjanie chyba jeszcze chcą więcej. To już zaczyna być niebezpieczne, proszę Państwa, myślę, że gdzieś tam w Wilnie, Rydze, Italinie z dużo większym niepokojem to wszystko obserwują. bo już nie wiadomo jaka będzie cena Rosjan, na którą się cały czas oni nie zgadzają, a Trump jakby cały czas tutaj ten deal mam wrażenie, że proponuje. Więc to bardziej właściwie zamieniło się w jakieś biznesowe negocjacje,

rodem chyba z rynku nieruchomości w Nowym Jorku. Tak chyba na to wszystko należy patrzeć. No i trochę show biznesu, bo jest tutaj dużo emocji, właśnie cały czas się coś dzieje, uwaga, publiczność jest skupiona, skoncentrowana na tym serialu, który się toczy. Ale dzieją się również inne rzeczy, proszę Państwa, i teraz o tym porozmawiamy. Turecka firma żegligowa Besiktas. Jest tam taki klub piłkarski, ale Besiktas Shipping, nie wiem czy związana z tym klubem, ogłosiła, że rezygnuje z przywozów do Rosji, potem jak jej tankowiec Mersin. został uszkodzony w wyniku czterech eksplozji u wybrzeży Senegalu. Statek wykorzystywany do transportu rosyjskiej ropy stał na konficy niedaleko Dakaru, gdy eksplozje według armatora doprowadziły do zalania maszynowni.

No tak, ktoś tutaj zaatakował, atakuje widać te statki u wybrzeży Afryki. Armator podkreślił, że choć dotąd działał zgodnie z międzynarodowymi reżimami sankcyjnymi oraz mechanizmem cenowym G7, między, co prowadziło G7 i Unia Europejska, to gwałtowna eskalacja zagrożeń wobec statków kursujących z lub do Rosji sprawiła, że ryzyko dla załogi jednostek stało się nie do wytrzymania. W efekcie zapadła decyzja o natychmiastowym zawieszeniu współpracy. No i ten incydent wpisuje się tu w szerszy kontekst rosnącej fali ataków na statki związane z rosyjskim eksportem surowców. W ostatnich dniach przecież doszło także do ataku na rosyjski tankowiec Mitwolga 2. Ten płynął z ładunkiem oleju słonecznikowego, został zaatakowany u wybrzeży Turcji, co także skłoniło władze tureckie do ostrej reakcji.

Ma to znaczenie dla Rosji i jej zdolności do eksportu ropy przede wszystkim, bo taka decyzja armatora z Turcji, który się z tego wycofuje, to kolejny cios i pokazuje, że nawet firmy, które dotąd stosowały się do tych restrykcji sankcyjnych, coraz częściej odrzucają współpracę, jeśli koszta i ryzyka... przewyższają zyski, a tu chodzi o to, żeby spowodować taką sytuację, żeby to się po prostu nie opłacało, nawet tym, którzy są skłonni ryzykować i to wtedy ograniczyłoby znacząco możliwości Kremla w utrzymaniu płynności przychodów z eksportu surowców. Więc z jednej strony ta pętla zaciska się na szyi Ukrainy, z drugiej jednak... w jakiś tam sposób rażeni są Rosjanie. Nie wiem, czy to Ukraińcy akurat wykonywali te ataki dywersyjne na te statki, ale jakaś pętelka też się zaciska na szyi Moskwy.

Ona jest dużo luźniejsza, ale jednak się zaciska. Wobec tej zmiany, także w świetle ostatnich ataków i reakcji państw trzecich, eskalacja konfliktu ma wymiar nie tylko militarny, ale właśnie ekonomiczno-energetyczny No i teraz zobaczymy, jakie to spowoduje skutki na rynkach, bo nie tylko przecież będą rezygnować te firmy, których statki będą atakowane, ale również inne, które będą się tego obawiać i teraz zobaczymy, jaka będzie skala tych obaw. To zobaczymy po tych rezygnacjach. No ale proszę Państwa, my wracamy do NATO i szefowie dyplomacji państw członkowskich NATO będą dzisiaj obradować w Brukseli. Jest to spotkanie zapowiedziane przez instytucje sojuszu, przypada na zakończenie rozmów między USA i Rosją i ma teraz kluczowe znaczenie dla dalszej strategii transatlantyckiej w obliczu kryzysu na wschodzie Europy.

Tematy główne to oczywiście kwestia dalszego wsparcia dla Ukrainy i ten łańcuch dostaw, który zaproponował Trump. Myślę, że o tym będzie się dyskutować, ale sojusz chce tu podtrzymać pomoc zarówno militarną, jak i finansową i zobaczymy, co tutaj będzie dyskutowane. Jak się okazuje, jednak bez Marko Rubio. On nie planuje udziału w tym spotkaniu. Takie są doniesienia. jego obowiązki ma przyjąć zastępca sekretara stanu, więc to pokazuje, że Amerykanie się dystansują, pokazuje, że to nie jest ich zmartwienie za bardzo, nie chcą być tutaj siłą przewodnią, może wysyłają sygnał do Rosjan, zobaczcie, dogadajmy się, my tutaj, z nami jest gansegal, to jest kwestia Europejczyków.

Rutę z kolei, czyli sekretarz generalny NATO mówił, że Rosja nie działa sama, wskazując na wsparcie, jakie Włoska może otrzymywać od państw trzecich i zapowiedział, że Sojusz jest gotowy ogłosić kolejne pakiety wsparcia dla Ukrainy. że kluczowe są wspólne decyzje członków NATO. No i zobaczymy, co tutaj się wydarzy. No i teraz co Polacy, czy będziemy eskalować, czy będą jakieś okrzyki. Jest już Radosław Sikorski, który być może będzie tam w Brukseli, może będą jakieś okrzyki pod adresem Rosji, które oczywiście wzmocnią pana ministra w polityce krajowej, doskonale to robi, to już tutaj skoro Karol Nawrocki też spuścił na drzewo, jak możemy to kolokwialnie powiedzieć, Ormana Wittora, to teraz być może Jarosław Sikorski też będzie musiał jakąś taką mocną, eskalującą wypowiedź zaprezentować na forum w Brukseli.

Wywołał burze w Europie swoimi słowami, w których porównał sytuację militarno-polityczną Ukrainy oraz Rosji w sposób, który wielu ocenia jako prowokację, jako dezinformację. Salaj Bobrowniczki stwierdził, że w sensie militarnym Ukraina przegrała tę wojnę oraz skazał, że w ostatnim czasie ujawniła się jego zdaniem systemowa korupcja w państwie ukraińskim i zarzucił właśnie Unii Europejskiej i jej instytucji, że one nie krytykują ukraińskiego rządu że powinna Unia rozliczać teraz Ukraińców z tego. I ta wypowiedź dotyczyła nie tylko kwestii militarnych, bo minister Szyżer komentował także sytuację Węgier i podkreślił, że jego kraj dobrze sobie radzi z armią zawodową i nie widzi potrzeby przywracania powszechnego poboru. W jego narracji Węgry właśnie w odróżnieniu od Ukrainy są stabilne i przygotowane obronnie.

Tak tutaj to przedstawiał. No i to oczywiście nie chodzi o tylko retorykę, bo to się wpisuje w szerszy num, w którym Węgry pod przywództwem Orbana dystansują się tutaj od większości państw zachodnich, które wspierają Ukrainę. i odrzucają zdecydowanie zarówno integrację Kijowa z Unią Europejską, jak i pomoc militarną. W ostatnich tygodniach Orban deklarował, że Ukraina powinna wrócić do roli bufora między Rosją i NATO. Tak prawdę mówiąc, to ja nie wiem, czy my nie myślimy podobnie troszkę o... przyznać się bez bicia. Kto tak nie myśli, że to jest ta koncepcja Giedroycia, że Białorusi i Ukraina ma być tym buffer zone. A Orban jakoś mówi o tym wprost i to się chyba też już tutaj miarka przebrała w Polsce.

No i teraz Finlandia oficjalnie odcięła się od idei formalnej gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. No właśnie, nawet Finlandia, proszę Państwa, okazuje się, że nie chce, żeby to były formalne gwarancje bezpieczeństwa. Peter Iorpo, czyli premier fińskiego rządu wyjaśnił, że jego kraj nie jest gotowy oferować Ukrainie zabezpieczenia analogicznie do tych zapisanych w artykule 5. czyli gwarancji obrony w ramach sojuszu. Zamiast tego Finlandia deklaruje chęć wsparcia i udziału w układach bezpieczeństwa, co jak podkreślił premier Orpo, to jest zupełnie inne zobowiązanie niż formalna gwarancja. Różnica między tymi dwoma pojęciami jest zdaniem Orpo ogromna. Proszę Państwa, w praktyce to pokazuje, jak trudna będzie to kwestia właśnie tych zabezpieczeń dla Ukrainy, bo państwo, które jest blisko granicy z Rosją, z istotnym potencjałem obronnym, no ale...

wynegocjowanym tekstem tego aktu, no to tutaj zakaz będzie rozszerzany sukcesywnie. RNG z Rosji ma zostać objęte zakazem już w pierwszej fazie. natomiast gaz rurociągowy od połowy 2026 roku, ostateczny cel wyeliminowanie tego importu do 2027-2028. W tym samym pakiecie znajduje się wymóg dla państw członkowskich przedstawienia planów dywersyfikacji źródeł energii, co ma pomóc przejść od surowców z Rosji na alternatywną dostawę. No ale pytanie teraz, co zrobią Węgry, Słowacja, czy one rzeczywiście się odetną od tego, no niby mają się odciąć i to mają kupować amerykańskie LNG Węgrzy też, przecież to jest tylko okres przejściowy teraz, tu Amerykanie docisnęli.

No zobaczymy, to byłoby ciekawe. Decyzja ma wymiar nie tylko geopolityczny, ale gospodarczo-strategiczny, bo w praktyce oznacza zamrażanie jednego z głównych strumieni finansowania rosyjskiej machiny wojskowej przy uczestnym uniezależnieniu bezpieczeństwa Europy. Ja to się zastanawiam, czy na ile Rosjanie będą się lewarować teraz Chinami, Indiami, to jedna sprawa i teraz czy Europa dostanie tani surowiec, bo to też będzie kwestia, kto będzie miał tani surowiec proszę Państwa w XXI wieku, żeby rywalizować. technologiach w biznesie, w produkcji i to będzie też ciekawe, jak Europejczycy będą reagować teraz na tą zaciskającą się pętlę właśnie na Rosji, która wymaga poświęcenia tak dużego ze strony Europy.

ograniczy także przestrzeń do realizacji przez rząd strategicznego partnerstwa Polska-Indie, które właściwie zadeklarowano pomimo cały czas bliskich relacji indyjsko-rosyjskich, no ale sam fakt, że już tutaj Putin spotkał się z Modim, Wydaje mi się, że będzie wyrokiem skazującym Modiego na absencję w polskiej polityce. Może tak być, chociaż nie wiem jaka tutaj zostanie zastosowana skala ocen wobec, kryteria ocen wobec Modiego, czy to równie surowe jak wobec Olbada, czy takie bardziej łagodne jak wobec Trumpa. No ale w polityce globalnej, na globalnej szachownicy, zostawmy teraz tą naszą kolejową, to będą ważne ruchy, bo Indie i Rosja będą dążyć do wzmocnienia swoich dwustronnych stosunków gospodarczych, ułatwień w handlu lekami generycznymi i tekstyliami, do współpracy morskiej i ułatwionego przepływu pracowników.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.