Mentionsy Mentionsy
Radosław Pyffel
Radosław Pyffel

Tajny plan Trumpa w sprawie Wenezueli? Po Maduro czas na Grenlandię? - Radosław Pyffel

08.01.2026 ·1 godz 2 min

Deal Trumpa z ludźmi Maduro czy bezwzględna władza USA nad Wenezuelą i nowy porządek w Ameryce Łacińskiej? Trump nie bierze jeńców czy jednak chce się dogadać? O tym wszystkim dowiecie się Państwo dzisiaj!Rozdziały odcinka:0:00 Główne tematy komentarza: Trump, Maduro, Wenezuela, Nowy ład w Wenezueli, Trump dogada się z Maduro?, rozgrywka mocarstw po akcji USA w Wenezueli, Chiny, Rosja, Brazylia, Meksyk, Europa8:38 Podziękowania i prośby9:51 Scenariusze rozwoju sytuacji w Wenezueli21:40 Sytuacja w Wenezueli: co zrobi Trump i jakie są jego plany?37:44 Grenlandia zostanie podbita przez USA?47:22 Azja Wschodnia i polityka światowa54:52 Święta Prawosławne01:01:01 OutroTWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl

Proszę Państwa, jest arcyciekawie. Chce się żyć, co za rozgrywka. To się wprost samo komentuje. Wspaniałe czasy dla komentatorów. Nie wiem jak dla ludzi i dla społeczności międzynarodowej, ale dla komentatorów to są złote czasy. Spektakularna akcja Trumpa i amerykańskich sił specjalnych w Caracas. A teraz okazuje się, że chyba jakieś porozumienie z ludźmi Maduro albo oczekiwanie, że oni po prostu będą wykonywać jakiś plan, który ma Trump. Do końca też jeszcze nie wiadomo jaki, ale to zobaczymy. A Państwa, akcja kompletnie niestandardowa, przynajmniej w odniesieniu do tego, co znamy z kilku ostatnich dekad.

Maduro już usunięty, Maduro więziony w wyniku tej chirurgicznej operacji. Oczywiście jest nie tyle jeszcze więziony, co zatrzymany w Nowym Jorku, gdzie jest sądzony za narkotyki w ramach tzw. spisku narkotykowego. Zostały już postawione mu zarzuty wraz z małżonką. Tu ta akcja musiała się jeszcze bardziej komplikować, żeby... No zabrać ich oboje. Ciekawe, czy tutaj również względy polityki wewnętrznej nie miały znaczenia, bo małżonka ma pewien instynkt polityczny. Była już przewodniczącą Zgromadzenia Narodowego w Wenezueli, więc jak tutaj została zabrana razem z Maduro, no to też ma to pewien wpływ na dynamikę sytuacji. Gdzie pozostała pani wiceprezydent już zaprzysiężona jako tymczasowy prezydent? Delsi Rodriguez i na nią stawia Trump, na nią stawia Trump licząc, że będzie tutaj współpracować, nawet mówi o tym, że będzie współpracować, no tylko pytanie jak ta współpraca będzie wyglądać, czy mamy tutaj do czynienia z dealem proszę Państwa, czy dogadano się, czy to jest jakiś po prostu show dla wiedzi, teatr dla masa, tak naprawdę część elit Maduro dogadała się z Amerykanami i teraz powstanie jakiś konsensus, zobaczymy czy on się utrzyma.

Czy po prostu Trump ma taki plan, że będzie dzwonił z Waszyngtonu i mówił, co ma być wykonane, a i liczy na to, że Delcy Rodriguez, tak jak kiedyś spełniała polecenia Maduro, teraz będzie spełniać jego, ale już nie jako wiceprezydent, tylko prezydent Wenezueli. Tak naprawdę w tej sytuacji to wiceprezydent, bo wtedy to już chyba prezydentem czy kimś w rodzaju prezydenta byłby Trump. Ona dalej byłaby wiceprezydentem Wenezueli, tylko słuchałaby już nie Maduro, tylko ale oczywiście z innym tytułem. To jest ta seria sprzecznych wypowiedzi Rubio i Trumpa, no ale wychodzi na to, że USA mówią, że nie są w stanie wojny z Wenezuelą, przynajmniej oni nie mają takiego wrażenia i nie będą się też militarnie angażować, to jest bardzo ważne.

elit, przywódców i tak dalej. Tu po prostu zaczęło się od usunięcia czy wywiezienia przywódcy, więc to już jest samo w sobie niestandardowe. Druga niestandardowa rzecz to jest taka, czyli odwrócenie tej kolejności, a druga niestandardowa rzecz jest taka, że Trump grzecznie podziękował opozycji demokratycznej, czyli tutaj... Marii Corinie Machado, która zaproponowała się jako siła polityczna do uspokojenia, do przyjęcia władzy, do zarządzania Wenezuelą, ale Trump stwierdził, że to jest bardzo miła kobieta, ale nie ma cech przywódczych, nie cieszy się szacunkiem Wenezueli, nie pozwoli tutaj zrealizować celów, które Trump sobie Zakłada, właściwie bądźmy tu precyzyjni, Maria Corina Machado mówiła już nie tylko, że zaproponowała samą siebie, co tego prezydenta, który jest na uchodźstwie w Madrycie i tutaj on był przecież uznawany przez wiele krajów, które nie uznawały Maduro, wiele krajów europejskich również, no ale Trump odmówił.

To nastąpiło na to też, mam wrażenie, nie zwrócono za bardzo uwagi, wizyta prezydenta Li. prezydenta Korei Południowej znajdującej się w bardzo trudnej sytuacji, bo atakowanej przez Trumpa, który tu się nie patyczkuje w stosunku do Korei Południowej i narzuca na nią cła, to jest dusi koreańskiej koncerny, ma na nie zły wpływ. Z drugiej strony odpaliła się Korea Północna, która walczyła w Kursku, wysłała tam swoje wojska, sprzedaje broń, jest bardzo aktywna międzynarodowo, zaciężnęła ten sojusz z Rosją. Ma jakieś ciche, milczące przyzwolenie Chin. No i ta Korea Południowa, proszę Państwa, jest w bardzo trudnej sytuacji. Teraz wizyta prezydenta Li i jego prośba, proszę Państwa, w Pekinie. Wcześniej Macron był po prośbie, a teraz prezydent Korei, by Chiny mediowały właśnie z coraz bardziej agresywną Koreą Południową.

No i, proszę Państwa, Grenlandia. Grenlandia już jest pełnomocnik Donalda Trumpa, którym jest jeden z gubernatorów amerykańskich stanów. Nie pamiętam, którego. Czy Luizjany? chyba Luizjany, ale to jeszcze sprawdzimy. No w każdym razie już jest przygotowany jako pełnomocnik Trumpa do spraw właśnie Grenadni. Są już plany, podobno wystarczych pięć helikopterów, ale to jest opcja ostateczna. Tak jak w przypadku Pekinu i Tajwanu, no to też mam wrażenie trochę często też w Polsce komentarz nie bardzo chce tego słuchać. że to jest opcja ostateczna, opcja siłowa. Tutaj Trump nie wyklucza, podobnie jak Pekin nie wyklucza tego w przypadku Tajwanu, ale tam w tym planie jest wiele innych możliwości. Są próby zachęt różnego rodzaju ekonomicznych dla Grenlandii.

No sprzeciwiają się temu Europejczycy. Oświadczenie składa sześciu przywódców europejskich, w tym Donald Tusk, ale to pogarsza tylko sytuację, mam wrażenie, to tylko dolewa benzyny do ognia, bo zaraz potem Donald Trump składa oświadczenie, w którym sugeruje, że opcja zbrojna wobec Grenlandii jakby też wchodzi w grę. Więc to oświadczenie o tym, że tylko Dania może decydować o statusie Grenlandii, tylko tutaj rozjusza Trumpa i pogarsza sytuację, jeszcze przynosi tą sytuację na wyższy poziom eskalacji. No i kolejny na część tego serialu, czyli koalicja chętnych w Paryżu, kolejne oświadczenia i próba wymęczenia jakiegoś wspólnego stanowiska Unii Europejskiej i... czy Unii Europejskiej, czy właściwie krajów europejskich i Stanów Zjednoczonych.

Link do niej znajduje się również pod tym komentarzem, także jest forma wsparcia tego kanału. Proszę Państwa, do brzegu. Teraz te scenariusze w Wenezueli, bo sytuacja staje się coraz bardziej zaskakująca. To nie ulega tutaj wątpliwości, że po tej imponującej demonstracji siły i zabraniu Maduro do Nowego Jorku, gdzie on jest teraz sącony, Donald Trump nie zamierza dokonywać żadnych wielkich zmian w Wenezueli, a tym samym rosną szanse na to, że kraje będą rządzić po prostu ludzie Maduro. Zobaczymy, jak będzie wyglądać ta kohabitacja, czyli pozostawieni w Wenezueli ludzie Maduro i Trump.

Czy oni się dogadają? czy się nie dogadają, jak to będzie wyglądać. O tym wszystkim świadczą wypowiedzi Rubio, o których już wspomniałem, że USA nie stanie wojny z Wenezuelą, że nie będą tam stacjonować. No i także ta postawa samego Trumpa, który moim zdaniem upokorzył Marię Corrinę Machado. Tą laureatkę pokojowej na Globie Nobla, no twierdzą, że jest miłą kobietą, ale szacunkiem to na Wenezueli się nie cieszy i nie może być liderem w przeciwieństwie do nominatki Maduro, czyli dawnej prezydent Delsi Rodriguez. No i teraz to tak jak, tak wygląda sytuacja i teraz jak to wszystko pogodzić z zapowiedzią biznesu naftowego przez Trumpa. Czy ludzie Maduro... Teraz z wdzięczności spontanicznie sami oddadzą część aktywów koncernom amerykańskim, które kiedyś po prostu zabrano tym koncernom amerykańskim.

Wywłaszczono je przez rewolucję boliwaryjską. Chavez i ta cała ekipa po prostu zabrali te pola naftowe, możliwość eksploatacji tych pól naftowych. koncernom amerykańskim i co teraz mieliby oddać. Jak to się potoczy? Czy to będzie jakaś milcząca akcja? Czy to było dogadane? Czy po prostu Trump da papiery do podpisania, a Delsio Drigues to podpisze? Jak na to zareagują ludzie? No jakoś nie wydaje mi się to być takim prostym scenariuszem. No Trump twierdzi, że to będzie bardzo proste, że tu już jest dogadane, Rodríguez temu zaprzecza. No i teraz co było celem demonstracji tej siły? No jeśli prezydent Trump nie chce wymieniać rządów Wenezueli, I teraz ta właśnie pozycja ludzi Maduro wręcz się może umocnić.

Tu rozczarowana, proszę Państwa, liberalny establishment na całym świecie, w Europie, no jak to jest, że nie będą rządzić siły demokratycznej, tylko że właściwie ci ludzie Maduro wzmocnią swoją władzę teraz. O co tu chodzi? Może niektórzy twierdzą, że chodzi o politykę wewnętrzną, proszę Państwa. że chodzi o politykę wewnętrzną, że teraz jednak wszyscy nie zauważają też tego, co się dzieje w Azji, tu skwapliwie zapunktowali lekko, bo to nie była jakaś spektakularna akcja Chińczycy, dogadując się z Koreą Południową, no ale Trump dzięki temu też pozbywa się jakichś kłopotów w perspektywie wewnętrznej, w polityce krajowej. No i teraz tylko zadajmy sobie pytanie, czy to długofalowo wzmocni pozycję i autorytet USA, czy nie będzie miało znaczenia, a może jeśli ludzie na całym świecie powiedzą, że nie tylko ten liberalny establishment, który tutaj płacze nad rozdanym mlekiem, że prawo międzynarodowe nie działa i tak dalej.

No i o co tu chodzi? No więc może, proszę Państwa, za chwilę nastąpi kolejny ruch i wszystko stanie się jasne, albo może będzie to seria takich małych, niewidocznych, niewzbudzających jakby zainteresowania opinii publicznej ruchów, która jednak pokaże, o co w tym wszystkim chodziło, proszę Państwa. No na pewno jedno się nie zmienia, oczy całego świata skierowane są na Donalda Trumpa, to jest w tym momencie jego wielki triumf. No i teraz pozwólcie Państwo, że taka będzie Trochę oryginalna myśl, którą tutaj zaprezentuję, bo może to być niebezpieczne z chińskiego punktu widzenia. Myślę, że o tym być może myślał Xi Jinping, kiedy prezydent Korei robił sobie z nim tak zwanego selfie, z nim i z małżonkami, bo z chińskiego punktu widzenia może to być niebezpieczne, co robi Trump, jeżeli on się z ludźmi Maduro rzeczywiście dogada.

Tak, proszę Państwa, tu nie przejęzyczyłem się, ale Państwo się nie przesłyszeli. Może być tak, że dogada się z ludźmi Maduro i to będzie dla Chin bardzo niepokojące. Dlaczego? Oczywiście wzbudzi to zgorszenie liberalnego zachodu, podobne do tego, jakie kiedyś w świecie chrześcijańskim budziły pakty z nie profanami, tylko poganami. Z profanami chyba też, ale nie można paktować z poganami i profanami. A tymczasem Trump okaże się, że będzie tutaj rozmawiał z ludźmi, którzy i to nawet, proszę Państwa, co jeszcze jest bardziej niebezpieczne z punktu widzenia, że to nie są jacyś prawicowi dyktatorzy, tylko że to są dyktatorzy lewicowi, lecz komunistyczni, którzy mówili o założeniu piątej międzynarodówki. No i okaże się, że z nimi Trump może się dogadać.

Europa ich nie uznaje, Europa uznaje inny rząd. Trump mówi, że ten rząd się do niczego nie nadaje, nie będzie tutaj użyteczny w niczym i dogaduje się z ludźmi Maduro. Proszę Państwa, to też nie jest zaskoczeniem, bo nie może być zaskoczeniem, jeżeli przeczytaliśmy tę strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, w której po pierwsze jest doktryna Monroe. Tutaj zobaczmy, jak to wygląda. jak wygląda ta doktryna Monroe, że Amerykanie bronią Ameryk przede wszystkim. Tu nikt nie ma prawa wejść i to jest pierwszy element tej strategii, który nie zaskakuje w tym kontekście, że już się za to Amerykanie zabrali za realizowanie tego. No i drugi, to jest...

pragmatyzm, że tu nie będzie miało względu to, czy to jest jakaś tam dyktatura, monarchia, demokracja, lewicowa, prawicowa i tak dalej, i tak dalej. Jakoś się dogadujemy, bo takie są interesy i ten pragmatyzm tu jest widoczny. To było zapisane w strategii. I to odwrócenie ludzi Maduro byłoby bardzo niebezpieczne, proszę Państwa, z punktu widzenia Chin, bo pokazałoby, że Trump ma zdolność koalicyjną do rozmów z dyktatorami z krajami autorytarnymi i to także lewicowymi na całym świecie. To już wtedy może odwrócić Rosję, Białoruś, nawet i KRLD. To jest już możliwe. No bo Unia Europejska, czy Europa, czy liberalny establishment nie ma takiej możliwości. On mówi tym rządom, obalcie się najlepiej sami albo przejdźcie na demokrację, zróbcie jakiś okrągły stół może.

Zdemokratyzujcie się po prostu, czyli obalcie się, a potem się zdemokratyzujcie i wtedy możemy... A Trump mówi, nie, nie, niczego takiego nie możecie robić, nie musicie robić, musicie tylko wysłać jakąś tam odpowiednią ilość ropy. Tutaj są trzy warunki, które on stawia. Zdaje się, że to wyciekło w politiko, że ma być... mają zwalczyć narkotyki, mają wyrzucić Kubańczyków i Irańczyków, czy Persów, którzy tam podobno są. Akurat 32 Kubańczyków zginęło w czasie tej akcji, więc jakoś tam chyba są obecni. Była długa tradycja w Wenezueli przyjmowania kubańskich lekarzy w zamian za ropę naftową. Trump mówi, wszystkich ich wyrzućcie i nie sprzedawajcie ropy Rosji i Chinom. Chiny 5% swojego zapotrzebowania biorą z Wenezueli.

To byłoby chyba najtrudniejsze do spełnienia. Myślę, że najłatwiej było po prostu wyrzucić Kubańczyków i Irańczyków z tymi narkotykami. Nie wiem, jak to jest, bo to, co zadowolił tutaj Trumpa, czy byłyby jakieś kryteria tego, że on byłby zadowolony, że rzeczywiście tutaj podjęli jakieś ruchy, chociaż Wenezuela... to nie jest to centrum narkotyczne, to raczej jest Kolumbia, to raczej jest Meksyk. No ale gdyby Trump pokazał, że się może dogadać, to może się dogadać wtedy z Rosją, Białorusią czy nawet z KRLD bez tego wstępnego warunku demokratyzacji czy samoobalenia się, co dotychczas było i potem demokratyzacji, co było... warunkiem koniecznym w przypadku liberalnego establishmentu i Chiny wtedy nie mogłyby się czuć pewnie.

Państwo mogą tutaj powiedzieć, że co Pan tu opowiada, w ogóle liberalna Europa i liberalny establishment tutaj w ogóle nie ma nic do rzeczy. Może tam oczywiście... sobie na to narzekać, składać jakieś oświadczenia, w ogóle nikt się nie będzie tym przejmować. Będą Europejczycy siedzieć na brzegu i czekać na zasadzie skuść baba na dziada, że to się nie uda i że to będzie taka przynosząca ulgę kompromitacja Trumpa, ale może mu się uda. No proszę Państwa, no i teraz co się tutaj musi zdarzyć, żeby się udało? To, że on rozmawia z poganami czy profanami według zachodnich wartości to już nie ma znaczenia, tylko czy ma zdolność koalicyjną z takimi dyktaturami.

Tutaj w tym wypadku z dyktaturą wenezuelską, chociaż oni tam przeprowadzają wybory, ale już nie chcę wchodzić, czy to legalne, czy nielegalne, z reżimami niezachodnimi powiedzmy, czy z nieliberalnymi systemami. Tutaj Wenezuela jest takim krajem, teraz już wyjęty Maduro z małżonką, ale właściwie ten kraj to jest cały czas ten sam system rządów, ta sama partia, ci sami ludzie, te same elity, czy on się może z nimi dogadać? No i teraz pytanie jest, co może zaoferować Trump? No bo co oferują Chiny? Chiny oferują pieniądze, technologię, rozwój, know-how, infrastrukturę. Niektórzy mówią, że to jest uzależnianie, ale co daje Trump w takim razie?

Powstrzymanie się od deportacji i wyrochu? Że jak nie, to podzielisz los Maduro albo będzie twój los jeszcze gorszy? Co jest tą ofertą? Czy tylko strach? I czy tylko strach? I jeśli strach, to czy to wystarczy? Proszę Państwa, stawka jest tutaj ogromna, bo uważam, że w przypadku porażki to będzie Władimir Putin do kwadratu. Okaże się, że nie tylko Rosjanie mogą zwodzić przez 12 miesięcy Trumpa, ale i przedstawiciele innych reżimów. Nie wiem, czy akurat Rodríguez. Sądzę, że nie, że akurat Wenezuela nie będzie w stanie. No właśnie, ale jeżeli tak będzie wyglądać ta strategia, że Trump będzie próbował się dogadywać z tymi reżimami nieliberalnymi i będzie ponosił tam klęskę, no to tutaj stanie się obiektem drwin.

Myślę, że nie tylko w liberalnej Europie. No bo się okaże, że nie tylko. No Rosja jest powiedzmy mocarstwem, tak? Więc to, że Rosja gra w kotka i myszkę, zresztą Rosji chyba Amerykanie najwyraźniej potrzebują, czy chcą się do niej zbliżyć. Ona w ogóle nie jest wyzwaniem w kwestii bezpieczeństwa w tej strategii amerykańskiej. No ale jeżeli inne kraje, ich odpowiedzią na tę strategię Trumpa będzie zwodzenie i takie przeciąganie liny, trochę przedłużanie tych wszystkich rozmów w czasie, to będzie to... Duża porażka. I teraz, czy Państwa zdaniem, to jest pytanie, teraz jest certyfikat, proszę Państwa, Człowieczeństwa 4.0, czy Państwa zdaniem głównym motywem operacji specjalnej USA, no może nie operacji specjalnej, bo to się źle kojarzy, tej akcji specjalnej USA, w wyniku której Maduro został przewieziony do Nowego Jorku,

To jest C. Odpowiedź D i tu znowu wracamy do doktryny Monroe, którą widzicie Państwo na obrazku, albo już właściwie teraz doktryny Donrow, o której mówi Trump, która ma polegać na eliminowaniu wpływów innych mocarstw w Ameryce i bezpośrednim otoczeniu USA. I to jest odpowiedź D. Odpowiedź E, że w różnym stopniu, ale wszystkie z powyższych, czyli A, B, C i D. Odpowiedź F, że tu nie ma co dorabiać do tego ideologii, czy robić z tego wielkiej polityki, po prostu jest to proces karny, jak każdy inny Maduro uczestniczył w jakimś przemycie narkotyków razem ze swoją żoną, no to po prostu poleciano po niego, zabrano go z sypialni i dostarczano przed sąd w Nowym Jorku i tyle. a tutaj wszyscy, że doktryna Donrow, Monroe, w ogóle o co tu szachy 5D i tak dalej.

Wygląda na to, że chyba jednak nie zostało zbombardowane, ale takie informacje gdzieś tam krążą. Zobaczymy jak to się wyjaśni. No i jednak się okazuje, że dogadują, proszę Państwa, tak dogaduje się Caracas i Waszyngton, że po usunięciu Maduro osiągnięto porozumienie w sprawie eksportu poddanej sankcjom wenezuelskiej ropy naftowej do USA o wartości do 2 miliardów dolarów. choć zakup od 30 do 50 milionów barewek ma być rzekomo dokonany po cenie rynkowej, transfer tych środków będzie pod kontrolą prezydenta Trumpa wyłącznie, by zapewnić ich wykorzystanie z korzyścią dla mieszkańców Wenezueli i Stanów Zjednoczonych. Proszę Państwa, dochodzi do trochę paradoksalnej sytuacji, że Amerykanie nie kupowali tej ropy, nałożyli na nią sankcje, teraz mówią, że będą ją kupować, ale to będzie wszystko pod kontrolą wyłącznie pana prezydenta.

To może budzić niepokój różnych frakcji, wydaje mi się, w ramach tej partii rewolucyjno-socjalistycznej w Wenezueli. Może budzić też pewien resentyment społeczny wśród zwolenników nawet tej partii. No i to grozi też chaosem. To jest jakby jeden scenariusz. Drugi to jest dyktat Trumpa, że on się tu z nikim nie dogadywał, tylko twierdzi, że się dogadał. Może nawet były jakieś rozmowy, teraz Rodriguez to mu zaprzecza, ale Trump odniósł wrażenie, że się dogadał. No i będzie to dyktat Trumpa. Nie zdrada Moro, tylko dyktat Trumpa, że usunęliśmy Maduro i teraz... Delsi, no, I like you, I like you a lot, you are a nice girl, ale będziesz teraz robić to, co ja ci powiem, to, co ja ci każę, no i to też moim zdaniem będzie jeszcze mniej prawdopodobny scenariusz chwiejnej równowagi, bo w takiej sytuacji nawet jeżeli Rodriguez poszłaby na współpracę,

to to spowoduje wielkie też niezadowolenie na tej bazie zwolenników i to też może doprowadzić do chaosu w Wenezueli. Nie wydaje mi się, żeby to był z punktu widzenia Wenezueli. Oczywiście ja wiem, że Turam się tym nie zajmuje, bo... bo nie jest prezydentem Wenezueli, ale nie wydaje mi się, że to jest efektywny model jakby tutaj utrzymania Wenezueli. No trzeci jest taki, że będzie kolejna akcja Trumpa i tym razem już jakiś nowy rząd, no ale po pierwsze teraz już nie ma efektu zaskoczenia, wszyscy się bardzo boją i są już przygotowani pewnie z 10 razy bardziej, co nie znaczy oczywiście, że się wybronią, ale dużo trudniej już teraz taką akcję będzie przeprowadzić, mam wrażenie. No i jakby nawet miał być ten nowy rząd, to kto to miał być?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.