Grupa ADHD i Paulina Rutowicz o udanym sezonie artystycznym
W Brodnicy Grand Prix, a w Brzegu Nagrodą Burmistrzyni – grupa Able, Dynamic, Happy Dancers (ADHD) jest w ostatnim czasie obficie nagradzana. Grupa taneczno-teatralna razem z jej instruktorką, Pauliną Rutowicz, odnosi sukcesy m.in. po ostatniej produkcji pn. „13 krzeseł”. Spektakl dotyka trudnego, lecz ważnego tematu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Na co grupa ADHD zamierza przeznaczyć otrzymane nagrody? Co – zdaniem tancerek – można zrobić, by pomóc w zakresie zdrowia psychicznego? Jakie kolejne projekty czekają na realizację? Odpowiedzi wysłuchamy w ciekawej rozmowie. Miłego odbioru!
Słuchacie Radia z Pasją. Dzień dobry w Radio z Pasją przy mikrofonie Norbert Madura. Liczba 13 jest w naszej kulturze dość kontrowersyjna. Część z nas uważa, że jest pechowa, a część, że ta pechowość właśnie sprzyja szczęściu. Dla osób z grupy ADHD, czyli Able, Dynamic, Happy Dancers, liczba 13 okazała się być jak najbardziej szczęśliwa w kontekście spektaklu 13 krzeseł. Być może część z Państwa miała okazję wysłuchać na antenie Radio z Pasją rozmowę zapowiadającej tę produkcję z jej reżyserką Pauliną Rutowicz. Tym razem w studiu oprócz reżyserki goszczę część z osób, które na scenie zaprezentowały poruszającą, lecz prawdziwą sztukę o problemach zdrowia psychicznego obecnej młodzieży.
Razem ze mną dzisiaj są... Hej, Patrycja, Kinga Świtoń, Martyna, Hania Dołhań, Zosia, Karolina, Lena, Ola i Paulina. Czyli reżyserka. Dzień dobry. Bardzo miło mi was wszystkie dzisiaj tutaj gościć. Wspólnie porozmawiamy sobie o tym, jak wyglądał proces powstawania spektaklu, jakie reakcje towarzyszyły wygranej festiwalu w Brodnicy, a także jakie wyzwania stawiają sobie osoby z Grupy ADHD. Drogie Panie, dlaczego z Brodnicy w województwie kujawsko-pomorskim przyjechałyście z metalowym butem? Bo wygrałyśmy. Gratulacje, co się wydarzyło, co wygrałyście w takim razie? Wygrałyśmy nagrodę Grand Prix i kwotę w wysokości 1800 złotych.
Po maju przyszedł czas na wakacje, na pewne zakończenia i nowy sezon artystyczny 2024-2025. Ponownie rozpoczęłyśmy spektakl 13 krzeseł. Jak to się w takim razie stało, że wylądowałyśmy w Brodnicy? To była generalnie niespodzianka od naszej pani Pauliny. Postanowiła nic tam o tym nie mówić, wysyłając nasz filmik tam. I z 80 czy 70... 85. 85 grup, które również wysłało filmiki ze swoich jakby spektakli, dostało się ich 10, w tym my. I pani nas dopiero poinformowała, jak się już dostałyśmy, więc po prostu dostałyśmy informację, jedziemy w sierpniu, tak, w sierpniu jedziemy na festiwal i tak tam się znalazłyśmy.
I bardzo dużo grup stamtąd, z którymi też rozmawiałam, miało podobnie, że nie było tam takiej atmosfery, takiej rywalizacji albo jakichś takich wygórowanych oczekiwań co do właśnie wyników konkursu, jakichś takich właśnie konkurencji między grupami, jakiejś takiej... Często się wtedy wytwarza jakaś taka atmosfera bardzo nieprzyjemna i tutaj tego nie było. Bardziej podeszłyśmy do tego tak właśnie w formie, że to jest festiwal. I taką naszą nagrodą za to wszystko było właśnie to, że mogliśmy obejrzeć inne grupy za darmo. Więc to też jest plus, jakby nie patrzeć. Spędzić ze sobą czas, pobyć z kulturą, ze sztuką i móc to wszystko przeżywać, być częścią tego.
A to, że wygraliśmy, to taka wisienka na torcie, taki smaczek w tym wszystkim. Ale myślę, że nawet jakbyśmy nie wygrały, to byłybyśmy zachwycone tak samo. Myślę, że sam ten udział w festiwalu był już dla nas nagrodą. To był wasz pierwszy konkurs? W sumie to tak. Jako ta grupa tak i w tym składzie, tak jak powiedziałam. Natomiast bywałyśmy wcześniej, ja jeździłam w ogóle, ADHD miało taką tradycję kiedyś, gdzie nasza Jula Bydłoska, która już teraz jest na studiach, jeszcze jako mały taki rodzyneczek, jeździłyśmy bardzo często, ja wam to mówię, całą szafę tych pucharów i jeździłyśmy na konkursy. Tylko one niestety z biegiem czasu mają charakter coraz bardziej sportowy. A my mamy coraz mniej charakter sportowy, więc bardziej idziemy w sztukę, w tworzenie, w kreację, w spektakle.
A że okazało się, że faktycznie doceniono nas tak pięknie, no to to już właśnie był ten crème de la crème. Rozmawiamy o brodnickiej uczcie teatralnej, ale jeśli pamięć mnie nie myli, w nazwie waszej grupy kryje się raczej słowo dancers. Rozumiem, że zacieramy granice. Wydaje mi się, że tak naprawdę od niedawna. Zaczęło się wszystko od eksperymentatorium. To już nie była ta grupa, co jest dzisiaj. Ale to był pierwszy taki, wydaje mi się, spektakl, który też pokazywał Teatr Ruchu. I tak naprawdę od tego się dopiero zaczęło. I od dziecka tak naprawdę zawsze tańczyłyśmy. I po prostu zakochałyśmy się w Teatrze Ruchu.
I... Od niedawna się to zaczęło tak naprawdę. Nazwa została, bo tancerkami wciąż jesteśmy. Tak, bo większość dziewczyn wywodzi się od grup tanecznych, po czym właśnie ja przechodząc jakąś swoją taką mentalną transformację, proponując dziewczynom teatr, mówiąc im, że minimalizm jest czymś pięknym i też można się nim fantastycznie posiłkować i nie zawsze wyrzut nóżką jest czymś, co Może mieć jakieś walory treści, tak? Czyli można treść przekazywać w różny sposób i że w każdej z nich drzemie taki kod ruchowy, który jest wartością samą w sobie. I że my możemy już te ciało, które jest przygotowane, używać w taki sposób, żeby sięgać po coś więcej, żeby w obrazie dawać ludziom coś więcej, a nie tylko zwykłe techniczne popisy, które dla mnie oczywiście jak najbardziej są spoko,
Zbrodnicy, oprócz całego bagażu emocjonalnego, przyjechałyście także już ze wspomnianą nagrodą i ze statuetką. No to zacznijmy od tej drugiej. Jaki będzie jej los? Znaczy, dziewczyny zaproponowały, żeby była jakaś gablotka, żebyśmy tam coś wrzuciły i się pochwaliły, żeby to było naoczne i żeby każdy mógł popatrzeć i powiedzieć, o, ta grupa przywiozła błyskotkę, prawda? Dla mnie nie jest to takie istotne. Fajnie, że pojawiłyśmy się w przestrzeni publicznej, że były jakieś artykuły, że ktoś o nas wspomniał i że ludzie dopingowali. Natomiast jeśli dziewczyny uznają, że chcą, żeby to było miejsce jakimś takim widocznym dla innych, to spróbujemy to jakoś wyeksponować. Wiesz co, my mamy jednak taki konstrukt, że fajnie, fajnie tam pochwalić się, a za chwilę dobra, lecimy dalej w nasz kosmos, w nasz świat, robimy następne rzeczy, jakby fajnie, naprawdę, jakby nie umniejszając, ale mnie się wydaje i mam wrażenie, że przenoszę to na pryzmat moich dziewczyn,
Czyli albo po prostu się wystroimy w końcu w coś, co nie pochodzi ze szmat hałzu. Z całą miłością do szmat hałzu. Oczywiście, nie umieszając. Albo po prostu znajdziemy jakiś taki warsztat i faktycznie będzie nas stać, bo to są duże kwoty warsztatowe. Ale może Brzeskie Centrum jeszcze troszeczkę nas tutaj zasili w jakieś zero i... I będziemy mogły po prostu się edukować w tej dziedzinie, która jest nam bliska. A rozmowę z Pauliną Rutowicz i grupą tancerek ADHD będziemy kontynuować w Radio z Pasją już po krótkiej przerwie. Kto kocha naprawdę będzie kochać zawsze Gniew zamieni w kochanie, a zdradę w niepamięć
Słuchacie Państwo Radia z Pasją, a dzisiaj w studiu gościmy Paulinę Rutowicz i tancerki z grupy ADHD, z którymi to rozmawiamy na tematy różne, między innymi na temat ich ostatniej produkcji, czyli trzynastu krzeseł, z którą to pojechały do Brodnicy na Brodnicką Ucztę Teatralną, czyli na but, a wróciły z butem właśnie, ale odlewnym i z nagrodą Grand Prix za najlepszy spektakl tej edycji festiwalu. A skoro rozmawiamy o Brzeskim Centrum Kultury i o tym, czy Trzynaście Krzeseł ewentualnie wystąpiłoby, a raczej zagościłoby raz jeszcze na deskach BCQ, to chciałbym porozmawiać jeszcze przez chwilę o tym, o czym opowiada tak naprawdę spektakl, czyli o kwestii zdrowia psychicznego.
I to nie byle kogo, bo dzieci i Młodzieży, można by było powiedzieć, że temat trudny, wręcz bardzo trudny. Wydaje mi się, że jak i dla mnie, dla osoby wypowiadającej te słowa, tak samo i dla was. Można by było powiedzieć, że życie, świat, a szczególnie życie, kiedy ma się 16, 17 albo trochę mniej lat, bywa bardzo trudne. Zastanawiam się w takim razie, po co można by było sobie to życie komplikować, opowiadając i zajmując się np. i warsztatowo, i tanecznie, i teatralnie o bardzo trudnym temacie. Czemu się go podjęłyście? Wydaje mi się, że rozmowa o tym i spędzenie większej chwili z większym gronem i edukowanie się o całym temacie, powiedzenie swoich problemów i usłyszenie innych z naszej grupy lub spoza naszej grupy z źródeł, z książek i innych źródeł, po prostu nas otworzyło na ten temat i pomogło nam też zrozumieć siebie
Zastanawiam się w takim razie, co dalej przed Grupą ADHD. Nie wiemy, bo pani nam nie chce powiedzieć. Tak jak powiedzieliśmy sobie tu w tym prologu naszego spotkania, ja bardzo poważnie podchodzę do stąpających mi po piętach pomysłów i duchów wen, które mi towarzyszą. One czasem dojrzewają długo we mnie, a czasem napadają mnie znienacka, chociażby tak jak ostatnio dziewczyny, jak byłyśmy Zatrzymałyśmy się, jak wracałyśmy z Brodnicy i weszłyśmy do, przypomnijcie mi co to było, na stację benzynową, tak, i tam właśnie jakieś zabawki były, ja się coś zaczęłam wygłupiać, mówię, a to jest fajny pomysł na spektakl, a dziewczyny, a to się tak rodzą pomysły.
Czego w takim razie pożyczyć? Po kolei, tu musi każda się wypowiedzieć, nie popuszczę. Nowych festiwali. Wyda się to trochę banalne, ale motywacji. Czasem, kiedy już idzie zima, to ta motywacja, chęć do życia związana z pogodą opada i po prostu życzę nam chęci do pracy i żebyśmy miały powera i żebyśmy robiły dalej piękne rzeczy. Ja tak samo jak Zosia powiedziała, chciałabym więcej festiwali i wyjazdów z grupą, a oprócz tego na pewno tych warsztatów i takiej pracy, gdzie my wkładamy też bardzo dużo od siebie, bo co innego jest się wyuczyć ruchowo choreografię na pamięć, a co innego tak naprawdę wziąć do siebie jakiś pomysł pani i rozwinąć go każda na swój sposób.
Ja bym oczekiwała wręcz wyzwań i to wyzwań takich, na które zrobimy wielkie oczy i nie będziemy sądziły, że damy radę ich zrobić, a koniec końców wyjdzie tak, że na pewnie ten sam termin co zawsze, czyli koło maja i czerwca zrobimy rzecz, która znowu widzów wsadzi w fotel. Ja bym chciała nowej wiedzy, bo zawsze zaczynając nowy sezon, uczymy się nowych rzeczy, rozwijamy się. Ja czuję taki wewnętrzny proces wtedy, czuję swoją zmianę i czuję, że nie stoję w miejscu, więc ja chcę już poczuć ten... Tak. Ja myślę, że wiary w siebie i w swoje umiejętności, bo wiem, że jako grupa mamy z tym problem i ciężko nam jest czasami widzieć to, że jesteśmy w stanie wystąpić na ogólnopolskim festiwalu i dostać Grand Prix.
Byłyśmy mega w szoku, bo brakuje nam tej takiej pewności, że robimy coś spoko i że robimy to dobrze. Pozostaje mi w takim razie tylko podpisać się obiema rękoma pod tymi życzeniami i przede wszystkim, tak jak zostało to już wspomniane, wiarę w siebie, bo raz po raz udowadniacie same sobie, że jesteście bardzo, ale to bardzo zdolne. Dzisiaj moimi i Państwa gościniami w studiu Radia z Pasją były członkini grupy ADHD, czyli Able, Dynamic, Happy Dancers, a także ich niejako kierowniczka, pani Paulina Rutowicz, którym to osobom za tę rozmowę bardzo serdecznie dziękuję. My również dziękujemy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Norbert Madura przedstawia gościa i opisuje spektakl 13 krzeseł, a także nagrody zdobyte przez grupę ADHD.
Rozmowa o procesie tworzenia spektaklu, nagrodzie i doświadczeniu na festiwalu w Brodnicy.
Opowieść o nagrodzie i doświadczeniach na festiwalu w Brodnicy, a także omówienie kwestii tanca i teatru.
Rozmowa o zmianach w grupie ADHD, a także o doświadczeniach występujących poza Brzechem.
Opowieść o reakcjach po występie i nagrodzie na festiwalu w Brodnicy.
Rozmowa o losie nagrody i jej znaczeniu dla grupy ADHD.
Opowieść o doświadczeniach z transportem do Brodnicy i nagrodzie Burmistrzyni Brzegu.
Rozmowa o nagrodzie Burmistrzyni Brzegu i jej wykorzystaniu przez grupę ADHD.
Podsumowanie rozmowy i plany grupy ADHD na przyszłość, a także zapowiedź kontynuacji rozmowy w kolejnym odcinku.
Paulina Rutowicz i jej grupa ADHD rozmawiają o trudnościach związanych z zdrowiem psychicznym i nastolatkowieństwem, podkreślając wartość otwartej rozmowy na te tematy.
Grupa ADHD i Paulina Rutowicz omawiają przyszłe projekty grupy, podkreślając potrzebę kontynuowania pracy i rozwijania umiejętności.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Brodnicy Grand Prix, a w Brzegu Nagrodą Burmistrzyni – grupa Able, Dynamic, Happy Dancers (ADHD) jest w ostatnim czasie obficie nagradzana.
Grupa taneczno-teatralna razem z jej instruktorką, Pauliną Rutowicz, odnosi sukcesy m.in. po ostatniej produkcji pn. „13 krzeseł”. Spektakl dotyka trudnego, lecz ważnego tematu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.
Na co grupa ADHD zamierza przeznaczyć otrzymane nagrody? Co – zdaniem tancerek – można zrobić, by pomóc w zakresie zdrowia psychicznego? Jakie kolejne projekty czekają na realizację?
Odpowiedzi wysłuchamy w ciekawej rozmowie.
Miłego odbioru!