Wojciech Machulski: Leszek Miller byłby lepszym premierem, niż Mateusz Morawiecki
Rzecznik Nowej Nadziei Wojciech Machulski mówi o swoich wrażeniach po rozmowie Sławomira Mentzena z byłym premierem Leszkiem Millerem w ramach tzw. piwa z Mentzenem.
Czym się różni polityka czy propozycje programowe Sojmira Mencena od propozycji Leszka Balcerowicza? Myślę, że te różnice są znaczące. Inne są też wyzwania, przed którymi stajemy. Inne są czasy. Reforma Leszka Balcerowicza to był trudny czas transformacji ustrojowej. Nie wszystko wtedy zostało dobrze wykonane. Niestety bardzo wiele tego majątku, które należało oddać w ręce Polaków, zostało oddane w ręce nomenklatury. która uwłaszczyła się na tym majątku, który był prywatyzowany. Więc oczywiście wiele błędów wtedy popełniono, natomiast dzisiaj zdecyduje się wyrazić... A kierunek był słuszny, no bo PiS zarzuca wam, że wy de facto macie podobną ideę, podobną wizję gospodarki, jak właśnie liberałowie spod znaku Leszka Balcerowicza.
Jarosław Kaczyński nazywał Edwarda Gierka patriotą, tego samego Edwarda Gierka, który zadłużył nasz kraj. Właśnie, on stwierdził, że te państwowe inwestycje sprawią, że Polsce te pieniądze się zwrócą, że spłacimy swoje zobowiązania. Tak się nie stało. Wpadliśmy w spirale zadłużenia i te długi bardzo długo spłacaliśmy. Ale to pan rzecznik wie, że co kampania wyborcza do pewnego momentu, to czy polityk lewicowy, czy liberalny, czy prawicowy, to jeżeli chciał mieć sukces, zwłaszcza w niektórych regionach, na Śląsku, w Zagłębiu, to Edwarda Gierka musiał wspomnieć, bo on był tam ciepło przyjmowany. My go nie wspominamy w naszej kampanii, natomiast jest to populizm i myślę, że to jest właśnie ta różnica, że taka polityka, jaką proponował PiS w latach swoich rządów, to była polityka populistyczna, nastawiona na bardzo wysokie wydatki publiczne.
Jak się popatrzy na głosowania w europarlamencie, to głosował za Zielonym Ładem, za agendą klimatyczną, za praworządnością, za tym wszystkim, czemu jest się przeciwnie, a wyszło tak, że z Morawieckim się kłócicie, a Leszka Millera troszkę fetujecie. Niestety Leszek Miller, przynajmniej biorąc pod uwagę jego rządy, kiedy był premierem, to były to rządy często dużo bardziej prawicowe od tych, które miał PiS w ostatnich latach, co jest dość szokujące pod względem chociażby podatkowym. A to Leszek Miller był lepszym premierem niż Mateusz Morawiecki? Wydaje mi się, że niestety tak. I to pokazuje na jak niskim poziomie Polacy, z jakim niskim poziomem się spotykają, jeśli chodzi o rządzenie. To jest rzeczywiście bardzo smutny wniosek.
Mateusz Morawiecki zgodził się na Zielony Ład, Mateusz Morawiecki podwyższał podatki, wprowadzał nowe podatki, z zarządów PiS do Polski przyjechało najwięcej migrantów z krajów azjatyckich i afrykańskich. Chociaż jak podkreślał na piwie z Mencenem, słynnym w Warszawie, no to różnie to można było interpretować i faktycznie jest tak, że Polska nie została za jego rządów objęta indywidualnym procesem dochodzenia do neutralności klimatycznej. Prawdą też jest, że dopóki rządził PiS, to nie było w większości w Brukseli do domknięcia paktu migracyjnego. Teraz jest inaczej. Tylko, że panie redaktorze, już za rządów Prawa i Sprawiedliwości część tej polityki była wprowadzana do polskiego prawa. Chociażby warto przypomnieć nowelizację ustawy o elektromobilności, która pozwalała miastom na wprowadzanie stref czystego transportu.
Natomiast dzisiaj nie sposób jest mówić o tym, jaki będzie kształt przyszłego rządu, czy będzie może po kolejnych wyborach rząd mniejszościowy, czy będzie popierany przez Konfederację w zamian za prawo, które będziemy chcieli uchwalać. Tych możliwości jest naprawdę bardzo dużo i ciężko jest spekulować, nie znamy przyszłości. Natomiast tak jak mówię, naszym celem na pewno nie jest to, żeby po prostu rządzić. No bo PiS mówi jasno, jedna rzecz w PiS-ie wydaje się w miarę oczywista, że po doświadczeniu z roku 2005 nie chcą rządzić z Donaldem Tuskiem i to deklarują. Wy takiej deklaracji nie dajecie. Jak rozumiem współpraca może nie z panią Nowacką, nie z panem Domańskim, ale z całą formacją Donalda Tuska jest dla was do przyjęcia. Znaczy nam bardzo ciężko jest wyobrazić sobie współpracę z dwoma politykami, z Donaldem Tuskiem i z Jarosławem Kaczyńskim.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rzecznik Nowej Nadziei Wojciech Machulski mówi o swoich wrażeniach po rozmowie Sławomira Mentzena z byłym premierem Leszkiem Millerem w ramach tzw. piwa z Mentzenem.