Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„UE nie ma kart do grania”. Winkler ostro o bezpieczeństwie Europy

17.12.2025 ·10 min 20 s · 5 rozdziałów

 W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto– wskazał.Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza– zaznaczył. Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym./fa

2:34 · Wsparcie dla Ukrainy 1

Czy tutaj widzimy jakieś konkretniejsze działania? Jest jakościowa zmiana na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, bo to chyba trzeba rozpatrywać przez pryzmat miesięcy. Jeśli chodzi o samą wschodnią flankę, to oczywiście te państwa, które mają to samo postrzeganie zagrożenia ze strony Rosji, czyli Skandynawowie, Finowie, państwa nadbałtyckie czy Polska, to obserwujemy i zwiększone wydatki na obronność i w dużej części krajów przywrócenie już powszechnej służby wojskowej. który u nas powinien zostać bardzo poważnie rozważony. Oczywiście nie w formule PRL-owskiej, bo wtedy byśmy przygotowywali rosyjskie mięso armatnie, bo tak to wtedy wyglądało, ale raczej w formule skandynawskiej, gdzie mielibyśmy po prostu przygotowanych faktycznie specjalistów, którzy byliby przeszkalani i tutaj warto byłoby sięgnąć po wzór albo fiński, albo szwedzki, bo one są naprawdę dobre i sprawdzone.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.