Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Tusk coraz bliżej wspólnej listy? Kolanko wskazuje na przełom

21.10.2026 ·25 min 12 s · 6 rozdziałów

Dzisiaj prawdopodobieństwo powstania jednej listy całej koalicji obecnie rządzącej jest większe niż kiedykolwiek – ocenia Michał Kolanko, dziennikarz „Rzeczpospolitej”. Jego zdaniem Donald Tusk przez ostatnie lata zbliżył do siebie ugrupowania, które jeszcze niedawno dzieliły poważne różnice światopoglądowe.

1:49 · Nominacja ministra Domańskiego 1

No i złamać PSL, które do tej pory blokowało te ustawy, a teraz także głosami części mniejszej, ale zawsze posłów tej partii projekt przechodzi podwalina, pod jedną listę. Okazało się, że udało się przez te trzy lata Donaldowi Tuskowi lejkszachtować całą tą koalicję. Teraz zaczynała jako bardzo różnorodna była lewica, ale było też i centrum, centrum takie bardziej konserwatywne. W postaci PSL-u teraz wszystko jest pod jedną linijkę. Też mi się tak wydaje, że na pewno dzisiaj prawdopodobieństwo powstania jednej listy całej koalicji obecnie rządzącej jest większe niż kiedykolwiek. Myślę, że nigdy takiej jednej listy tak blisko nie było. Abstrahując od tego, czy taka jedna lista jest w stanie utrzymać dla premiera Tuska władzę, no ale na pewno tak blisko do tej jednej listy nigdy nie było.

7:32 · Strategia konsolidacji koalicji 3

PiS, który gromadzi się pod Trybunałem Konstytucyjnym, chociaż ja rozumiem, że liderzy PiS uważają, że muszą, jest gdzieś poza tym, poza tą dyskusją. No to na jakie pola dyskusyjne liczy koalicja rządząca, jeżeli tak jak naszą rozmowę rozpoczęliśmy, jest bardzo blisko jednej listy, bliżej niż kiedykolwiek, znacznie bliżej niż w roku 23, czy jeszcze w pierwszej części, czy w pierwszej połowie obecnej kadencji, teraz jest bardzo blisko, żeby Donald Tusk Stworzył. Pytanie, czy chce stworzyć, bo zdania są podzielone. Ten projekt, który w wywiadzie dla Marcina Fiołka w weekendowym dodatku do Dziennika Gazety Prawnej wicemarszałek Zgorzelski z PSL-u nazwał projektem Europejskiej Partii Ludowej Plus jest na stole.

To podobno też chce Donald Tusk, ale podobno na jednej listie też bardzo chce być pan marszałek Czarzasty z Nową Lewicą. A tu podobno sam Tusk nie bardzo chce. Co wiemy o tej jednej liście? Jak ona miałaby wyglądać? To byłaby cała lista dla całej koalicji rządzącej? Czy właśnie dla dwóch bloków? I jak się różni liderzy tej koalicji zapatrują na te scenariusze wyborcze? Co my o tym wiemy? Ja myślę, że ten scenariusz, o którym mówi Marszał Sgorzewski, no to on jest przecież grany, że tak się wyraża, od lat. To też jest coś, co Będąc w Sejmie, tak jak my, słyszeliśmy to od dziesiątków lat, dziesiątków miesięcy, jeśli nie lat. No bo to jest logiczne, IPSL i Platforma są w jednej frakcji europejskiej, to by w miarę jakoś działało. No tak, ale przed chwilą sam pan zwrócił uwagę, że Donald Tusk jest uznawany za lidera lewicy, więc to ma tylko pewien sens, bo znowu,

Lubi się na przykład z Szymonem Hołownią, a wszyscy widzimy, jak się to skończyło. Więc na pewno bardziej naturalnym wyborem jednak dla Donalda Tuska jest koalicja z PSL-em, ale uważam, że Donald Tusk będzie chciał jakiejkolwiek konsolidacji więcej, niż którą ma teraz. Czyli albo Lewica, albo PSL, albo najlepiej wszyscy naraz. To oczywiście też będzie miało swoje skutki uboczne, bo na jednej liście, gdzie będzie lewica z Platformą i z PSL, najwięcej zyska partia Razem. To jest całkiem oczywiste. Dla mnie dzisiaj w ogóle to, co się dzieje wokół partii Razem, to, co się dzieje, jaka jest tam strategia i czy ma szansę na powodzenie, to wyjście partii Razem z dużych miast na mniejsze ośrodki, też okręgi wyborcze.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.