Trump mówił o Grenlandii, świat się śmiał. Prof. Grochmalski : „To kluczowy element systemu bezpieczeństwa”
Grenlandia przestała być odległym punktem na mapie. W ocenie prof. Piotra Grochmalskiego jej znaczenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, NATO i Europy jest dziś znacznie większe, niż wynikałoby to z medialnych sporów wokół słów Donalda Trumpa. Ekspert przekonuje, że chodzi o znacznie szerszą przebudowę architektury bezpieczeństwa, w której ważne miejsce zajmuje także Polska.
Płyniemy razem z panem profesorem Piotrem Grochmalskim za ocean. Tam trwa sesja generalna ONZ-u, przemówienie prezydenta Donalda Trumpa, ale też ważne spotkania i ważne umowy, które zostały podpisane. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry, witam serdecznie. No i ta najważniejsza. Właściwie świat śmiał się z Donalda Trumpa, kiedy Donald Trump mówił o Grenlandii, a tymczasem stało się co? Została podpisana kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa zarówno Stanów Zjednoczonych jak i NATO, a także Polski. Być może wielu nie rozumie jaka jest dzisiejsza logika czy mechanika tworzenia systemu bezpieczeństwa.
Ale to jest jeden z absolutnie w tej chwili kluczowych elementów. Grenlandia, takie puste pole, z punktu widzenia globalnej strategii bezpieczeństwa, to było ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa NATO. Bo to jest dzisiaj budowanie zintegrowanego systemu. To jest część tego, co jeden z analityków amerykańskich zajmujący się strategią nazywa określeniem kill web, czyli jako element zbudowanej struktury, której kluczowym sercem czy elementem Ma być Grenlandia, stąd ten projekt Golden Dome, który ma być bardzo mocno osadzony na Grenlandii, stąd te dwie dodatkowe bazy.
Czyli dopinanie takiej logiki łączącej Grenlandię poprzez całą infrastrukturę natowską na północy z infrastrukturą dotyczącą Polski. To już dzisiaj w ten sposób się myśli. To się nie postrzega bezpieczeństwa w kategorii poszczególnych elementów. To już jest dzisiaj potężne. Budowanie potężnych systemów sensorów, baz, portów, lotnic, systemu obrony powietrznej, centrum dowodzenia, logistyka. To wszystko jest bardzo istotne z punktu widzenia naszej perspektywy. Bo to właśnie się spina. To znaczy Grenlandia nie jest gdzieś tam odległym obszarem, którego los jest absolutnie dla nas nieistotny.
Nie, ważne i istotne jest, jak to funkcjonuje w całej tej strefie powiązań, w tej właśnie sieci, sieciocentryczności. Obszar bezpieczeństwa. I tutaj zrozumiałe było, że Amerykanie, gdyby pozwolili na ewentualne wejście infrastruktury innych państw albo też wejście tymi drzwiami, budowaliby dla siebie zagrożenie, ale także zagrożenie dla NATO. Ten system pękłby w kluczowym elemencie. W związku z tym ta umowa, która tak naprawdę Mocno podkreśla, że inne państwa nie będą mogły wchodzić ze swoimi sensorami, z infrastrukturą na terytorium Grenlandii. Przecież to jest gigantyczny obszar, ale to dotyczy też tego połączenia elementów systemu.
Przecież, jeśli ktoś z uwagą przeczytał Strategię amerykańską, tą z grudnia 2025, to ona była przecież na przykład bardzo mocną sygnalizacją w stronę Polski, czyli wschodniej flanki NATO, jako tego jednego z najważniejszych dla Stanów Zjednoczonych obszarów, czyli ona jest jakby bardzo propolska. Ale wszyscy zwracali niby uwagę na to, że Trump jest takim awanturnikiem, który odbiera, może odebrać suwerenność Grenlandii, Rozumowano w kategoriach, które nie funkcjonują w dzisiejszej perspektywie strategicznej. Europa, Niemcy myślą kategoriami, które już nie funkcjonują.
I oni tam pokazują między innymi całą logikę bezpieczeństwa związaną właśnie z formatem Miedzymorza Plus, czyli Miedzymorze Plus Państwa Nordyckie jako to wzmocnienie dodatkowe. Ale to właśnie wynika z tego, o czym mówię, czyli takiego zupełnie inaczej kształtującego się dzisiaj obrazu bezpieczeństwa globalnego, w który wpisana jest koncepcja bezpieczeństwa Polski, wpisana z kolei w tę formułę Bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. I otóż Zachód chce ciągle myśleć, że to tu spoczywa kwestia bezpieczeństwa europejskiego. Nieprawda. No ciągle próbują poprzez takich właśnie polityków, którzy też tego nie rozumieją, czyli na przykład formatu Tuska, funkcjonować w jakimś oderwanym od rzeczywistości świecie.
To jest mocny sygnał, mocna sygnalizacja strategiczna, Amerykanie szukają klucza do całej tej sytuacji. Ale z drugiej strony mamy przecież wzmocnienie strategiczne, czyli stworzenie nowego formatu pakistańsko-arabsko-sałdyjsko-turecki. Ten format bezpieczeństwa, po raz pierwszy mamy taką sytuację, Państwo, które jest jednocześnie istotnym członkiem NATO, które dysponuje bardzo istotnym elementem, jeśli chodzi o tą nową strategię natowską, czyli te siły szybkiego reagowania. Przecież Turcy, którzy zaraz obejmą dowództwo nad tymi formacjami, mają bardzo istotny segment tych sił, bo oni mają rzeczywiście bardzo mobilną armię
I jakby stanowią bardzo istotne wsparcie ewentualnie dla nas, dla flanki NATO obejmującej Polskę, flanki, której Polska stanowi jądro, czyli centrum tego systemu. A tutaj poprzez nasze świetne relacje z Turcją, to nasze otwarcie Na Turcję to też jest zasługa i prezydenta Kaczyńskiego, i prezydenta Dudy, i prezydenta Nawrockiego, czyli bardzo świadomej, długofalowej polityki. Ja przypomnę, że analizy geopolityczne Kaczyńskiego, one się dzisiaj wpisują w to, o czym mówią Amerykanie. Naprawdę czytam tę sytuację z wyprzedzeniem na dekadę czy dwie dekady. To nie tylko kwestia tego, co mówił o zagrożeniu ze strony Rosji, ale budowaniu i wykorzystywaniu przez Polskę
Tych tendencji geostrategicznych, które się pojawiają w świecie. Kaczyński to czytał, Duda to czyta. I teraz to, co się dzieje, czyli z jednej strony formatowanie, tworzenie tego systemu, gdzie wśród tych trzech państw jest przecież, w cudzysłowie, mocarz atomowy, prawda? Pakistan jednak posiada bardzo solidny arsenał nuklearny, a z drugiej strony Mamy te Indie, które grają swoją grę, ale fakt, że te trzy państwa, Turcja, bardzo silny, solidny sojusznik NATO, ale równocześnie rosnąca potęga na Bliskim Wschodzie, która próbuje porządkować ten układ i próbuje Wygrywać swoje relacje z Iranem.
Chcemy oddać klucz do naszego bezpieczeństwa innym państwom, no to przecież to nie jest logika racjonalna, tylko to jest jakaś logika lokalska. To nie jest myślenie strategiczne o budowaniu bezpieczeństwa państwa polskiego, wręcz odwrotnie. Ale panie profesorze, bo pokazał pan, przypominam profesor Piotr Grochmalski jest gościem Odysei Wyborczej, bo pokazał pan, że Donald Trump, to co robi Grenlandia, Bliski Wschód i tak dalej, że to ma głębokie znaczenie strategiczne z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, NATO, bezpieczeństwa. I przyszłości. A my postrzegamy Donalda Trumpa bardzo często przez te tweety, które wysyła. I na przykład tweet właśnie Iran na łopatkach, pozbawiony tego.
Amerykanie zbudowali całą sieć tego typu potężnych magazynów na dalekim wschodzie, na bliskim wschodzie. Ten, który jest zbudowany w Powidzu, jest największym projektem, jaki NATO zbudowało po zakończeniu zimnej wojny. Ale to jest w zasadzie projekt zbudowany w oparciu o wolę polsko-amerykańską. Budowania tej Tej wzajemnej współpracy. Więc ja patrzę na pragmatykę. Patrzę na to, co ludzie niekoniecznie muszą widzieć, a dzisiejsza media są bardzo dynamiczne. Muszą się czymś interesować. Więc jeśli ja sobie przypomnę taką sytuację, kiedy Reagan jeździ do Reykjaviku.
Natomiast jak się czyta dzisiaj notatki odtajnione Czernajewa, który opisuje, jak Gorbaczow przed spotkaniem argumentował, że jeśli nie podpiszemy porozumienia, to rosyjska gospodarka Tuż przed katastrofą, w związku z tym musimy za wszelką cenę podpisać porozumienie. Czyli w zasadzie oceniał sytuację Reagan dokładnie tak, jak oceniał to Gorbaczow w tych tajnych swoich przygotowaniach przed tym spotkaniem. Teraz Trump jest w sytuacji takiej, która... Tu mało kto jest w stanie to zrozumieć, ale ten człowiek rzeczywiście uniknął zabicia. To jest człowiek, który w związku z tym, po tym pierwszym okresie, kiedy był prezydentem, on chce spiąć kilka rzeczy.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Piotr Grochmalski omawia znaczenie podpisanej umowy o Grenlandię i jej wpływ na bezpieczeństwo NATO i Polski.
Analiza strategii bezpieczeństwa globalnego, w tym roli Polski i jej potencjalnej roli w nowych systemach bezpieczeństwa.
Profesor omawia sytuację w Iranie, Zatoce Perskiej i potencjalne negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi.
Analiza polityki prezydenta Trumpa i jej wpływ na bezpieczeństwo Polski i Europy, w tym konsekwencje dla rządów polskich.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Grenlandia przestała być odległym punktem na mapie. W ocenie prof. Piotra Grochmalskiego jej znaczenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, NATO i Europy jest dziś znacznie większe, niż wynikałoby to z medialnych sporów wokół słów Donalda Trumpa. Ekspert przekonuje, że chodzi o znacznie szerszą przebudowę architektury bezpieczeństwa, w której ważne miejsce zajmuje także Polska.