Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Trump i Xi przy jednym stole. Winkler: znaczącego przełomu nie należy się spodziewać

24.09.2026 ·18 min 13 s

Donald Trump przyjął w Waszyngtonie Xi Jinpinga podczas pierwszej od ponad dekady wizyty państwowej chińskiego przywódcy w USA. Rozmowy koncentrują się na handlu, Tajwanie, metalach ziem rzadkich i sztucznej inteligencji. Dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute ocenia, że już samo utrzymanie rozejmu gospodarczego można będzie uznać za istotny rezultat spotkania.

W zasadzie to trudno być zaskoczonym, bo oczywiście odstępstwo od protokołu i przyjęcie przez prezydenta Trumpa prezydenta Xi Jinpinga, czy w zasadzie należałoby mówić zawsze cesarza Xi Jinpinga, no bo jednak mamy tą tranzycję do nowej dynastii w Chinach, jak mówią się specjaliści od Chin, no to jest oczywiście odpowiedź na przyjęcie majowe Trumpa w Pekinie. To, na co zwraca uwagę część prasy zachodniej, to jest artykuł, który został ogłoszony przez ambasadora chińskiego Stanu Zjednoczonych, gdzie on twierdzi, że kwestie Tajwanu, kwestie praw człowieka i kwestie związane z narodowościami Uygurów czy Tybetańczyków to są te sprawy, na które Chiny raczej nie zgodzą się negocjować.

Jeśli chodzi o kwestie gospodarcze, będzie obowiązywało do 10 stycznia. To są w zasadzie te główne tematy. Oczywiście w ramach tych gospodarczych to mamy kwestie metali ziem rzadkich, zakupu soi ze Stanów Zjednoczonych do Chin, bo Chińczycy nie wypełnili kwot, które zadeklarowali wcześniej w tym roku, zakupu samolotów Boeinga. Te kwoty też nie zostały Jeszcze wypełnione i mówi się, że coraz mniej jest nadziei na to, że Chińczycy te zadeklarowane samoloty kupią. No i oczywiście jest to negocjacje też dwóch mocarstw, które po prostu rozszerzają swoje strefy. Również przypadkowo mieliśmy do czynienia z obu stron swego rodzaju demonstracją siły. To znaczy prezydent Trump podpisał niedawno porozumienie z Grenlandią i Danią o

Nieograniczonej czasowo dostępie Stanów Zjednoczonych właśnie do Grenlandii z możliwością budowy baz wojskowych z wyłącznością na Exploracje, eksploatacje znajdujących się tam złóż naturalnych. No i z wyłączeniem z możliwości aktywności gospodarczej właśnie na Grenlandii państw spoza Sojuszu Północnoatlantyckiego. No a z drugiej strony dwóch generałów, którzy wcześniej zostali odsunięci od sprawowania swoich urzędów, zostało pozbawionych członkostwa w komunistycznej partii Chin, no co oczywiście też miałoby pokazać, że Xi Jinping w szkole i tutaj jest Osobą, która kontroluje sytuację w Chinach, to on jest tym najważniejszym liderem.

No i tutaj też uzupełnia swoje zapasy. Jednocześnie też Tajwan zaprezentował dosłownie kilka dni przed szczytem nowy rodzaj lekkiego czołgu z systemem Hunter-Killer. To oczywiście nie jest nic nadzwyczajnego w nowoczesnych rozwiązaniach tego typu wozów bojowych, natomiast chodziło o zaprezentowanie, że to jest wyrób w zasadzie większości tajwański i że Tajwan inwestuje w swoje uzbrojenie. No i jednocześnie prezydent Lai Ching-te miał zadeklarować jakiś czas temu, że Tajwan będzie wydawał na obronność nawet 5% PKB, czyli byłby to pierwszy kraj poza NATO, który do takiej kwoty miałby dojść. To jest trochę też tak, że prezydent Donald Trump może oczekiwać, pewnie oczekuje od Chin i większych zakupów amerykańskich produktów.

Znaleźć optymalny punkt tej współpracy dla siebie, żeby uzyskać dla siebie jak najwięcej, jednocześnie też nie dać kontrpartnerowi pola działania, a z drugiej strony też nie zerwać pewnych więzi, które są istotne, no bo dla Chin np. Stany Zjednoczone są nadal ważnym rynkiem zbytu mimo ceł, mimo tych ograniczeń, które zostały wprowadzone, więc tutaj też Tego typu rozmowy, tego typu negocjacje mogą się odbywać. Natomiast, no tak jak większość ekspertów się spodziewa, no tutaj znaczącego przełomu raczej nie należy się spodziewać. Utrzymanie tego zawieszenia broni, nie zwiększanie celu obustronnie, no to uważa się, że będzie już i tak dużym osiągnięciem. No bo obie strony się po prostu pozycjonują w tej chwili w swoich strefach wpływów, próbują je rozbudowywać.

To co trzeba zauważyć, to Amerykanie właśnie w tym roku mają też, próbują rozwijać alternatywne źródła dostaw metali ziemniakich. Jest specjalna koalicja w tym celu powołana, zacieśnienia współpracy z Japonią, Koreą Południową, też z Indiami. A z kolei Chińczycy próbują ocieplić się relacji właśnie z tymi Indiami. No i też przeprowadzili szeroko zakrojoną ofensywę dyplomatyczną, czy to w Szanghajskiej Organizacji Współpracy, czy też w innych formatach, które w ostatnich latach stworzyli. No właśnie po to, żeby pokazać, że też nie są sami, też mają państwa, które są z nimi współpracować. A trzeba pamiętać, że ta rywalizacja przebiega w zasadzie przez wszystkie kontynenty.

Bo i w Ameryce Południowej, w której w tym roku można powiedzieć, że w zasadzie od 2025 roku Amerykanie zaczęli stopniowo wypierać Chinę z ich przyczółków, ale też jeśli chodzi o Afrykę, jeśli chodzi o Azję jako całość, jeśli chodzi oczywiście o Europę, czyli rynki zbytu. No i to, co Chińczykom sprzyja w Europie nadal, to jest to szaleństwo nad zero, dzięki któremu mogą uzależniać kraje europejskie od swojej technologii, czy to paneli solarnych, Wiatraków natomiast sami oczywiście wykorzystują te technologie, ale w chińskim zamyśle to jest nie główne źródło energii, nie ideologicznie motywowane działania, a raczej poszerzenie miksu energetycznego. Ponieważ Chiny są największym importerem ropy naftowej, I potrzebują po prostu dostępu do tego typu zasobów, więc próbują przekierować część swojej gospodarki właściwie na produkcję tzw. źródeł odnowialnych, ale jednocześnie też zachowują duże wsparcie ze strony elektrowni węglowych, no bo węgla Chiny też mają dużo, więc oni robią to w taki bardzo zrównoważony sposób.

Mają dużo, robią to w sposób zrównoważony, jednocześnie nie przejmują się tak bardzo emisjami CO2 i tym wszystkim, czym cały czas przejmuje się Unia Europejska i ten kurs raczej będzie podtrzymany, jak sobie odtworzymy to ostatnie orędzie pani przewodniczącej Ursuli von der Leyen. A jeszcze chciałam dopytać o rywalizację właśnie technologiczną. Już częściowo o niej wspomniałeś, ale No dzisiaj tutaj sporo analityków wskazuje, że to ona tak naprawdę nawet jest ważniejsza niż ta tradycyjna wojna handlowa, jeżeli chodzi właśnie o rywalizację USA-Chiny. W tych rozmowach czy pojawia się sztuczna inteligencja, jak ona jest ważna? Tak, no to jest technologia, o której się mówi, że może zadecydować o tym, kto ten wyścig tak naprawdę wygra, kto będzie dominującym osarsem na świecie.

To jest oczywiście kwestia przyszłości, tylko jeżeli technologia będzie się szybko rozwijać, a mamy do czynienia z podobnymi procesami jak w czasie pierwszej zimnej wojny, idąc śladami profesora Fergusona, który mówił, że teraz mamy drugą zimną wojnę, oczywiście inaczej charakteryzowaną, z większymi zależnościami. No to oczywiście można się spodziewać, że za kilka lat faktycznie tego typu technologie mogą się pojawić, no bo nic tak nie napędza postępu technologicznego jak właśnie zbrojenie. To prawda i ta rywalizacja, ona odbywa się również, można powiedzieć, już teraz w kosmosie. Zresztą mieliśmy, to chyba już nawet było w zeszłym roku albo dwa lata temu, to że Chiny wylądowały po tej ciemnej stronie Księżyca, że Amerykanie powołali jakieś specjalne jednostki, jednostki właśnie, które specjalizują się w kwestiach tych nowoczesnych technologii.

Z kolei władą Amerykanów jest po pierwsze Bardzo spolaryzowane społeczeństwo, problemy właśnie z odbudową bazy przemysłowej, no i można powiedzieć ta socjalistyczna rewolucja w Partii Demokratycznej, która znakomicie utrudnia obecnym władzom amerykańskim skupienie się na tej rywalizacji, bo gdybyśmy mieli do czynienia z taką partią demokratyczną jak Harry'ego Turmana czy Johna Fitzgerald'a Kennedy'ego, To można by się było spodziewać, że ten konsensus dwupartyjny, który jest, zresztą mimo tych głębokich podziałów na temat, byłby jeszcze głębszy. I moglibyśmy się spodziewać, że niezależnie od wyników wyborów połówkowych, to jednak Amerykanie skupiliby się na rywalizacji międzynarodowej. A tu mówi się o tym, że być może należałoby użyć chińskiego określenia Hun Wei Bin z Partii Demokratycznej.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.