Tonga - raj na krańcu świata. Paweł Krzyk wspomina podróż życia
Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.
Pan Paweł Krzyk, podróżnik, który był w każdym kraju świata. Mamy już połączenie, udało nam się to połączenie. Dzień dobry, witamy na antenie Radio Wnet. Dzień dobry również, bardzo mi miło. No to było jakiś czas temu, troszkę ponad 10 lat, jak był Pan, odwiedził Pan Królestwo Tonga, jeśli się nie mylę, jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić. To od początku, jak to było, jak Pan to planował, dlaczego akurat tam i co Pan sobie myślał w drodze i jak bardzo się to pokryło z tym, co Pan zobaczył już na miejscu? Pytanie bardzo ciekawe, dlatego że jest to zespół wysp, archipelag, w zasadzie składający się z trzech archipelagów, ponad 170 wysp i 12 godzin różnicy czasowej od Polski.
Od turystów, powiedziałbym, od białych. No i miałem okazję oglądać ceremonię dla turystów. Takie, gdzie pokazywali folklor ten taki turystyczny i szczerze powiem, że nie miało to najmniejszego związku z tą ceremonią, którą obserwowałem w ten, to spotkanie przed ślubem. To jest bardzo, bardzo ciekawe. Oczywiście więcej Pan na ten temat pisze. Ja Państwa odsyłam, odsyłam słuchaczy do Pana bloga Paweł Krzyk i oczywiście jest opisane także każde inne miejsce, a dokładnie każde miejsce świata, bo się Panu udało odwiedzić każdy kraj. Pytanie jeszcze, czy znany był Panu ten wątek Polski i to, że w ramach publicznej zbiórki pieniędzy społeczeństwo Tonga ufundowało dwa myśliwce Spitfire'y dla Polski, czy jak Pan tam wyruszał, to Pan o tym się dowiedział, czy może później, czy właśnie teraz się Pan o tym dowiaduje?
Pan Paweł Krzyk, podróżnik, człowiek, który był w każdym kraju świata i o tym można przeczytać na Pana blogu. Na Wyspach Kokosowych również Pan był. Tak, miałem przyjemność być na Wyspach Kokosowych. A dla mnie stamtąd ciekawostką było to, że próbowałem na Wyspach Kokosowych Napić się wody z orzecha kokosowego. I zgadnie Pani, że nie znalazłem okazji? O ironię. A wie Pani dlaczego? Dlatego, że tych kokosów było tam tyle pod palmami kokosowymi, że nikt nie wpadłby na to, że można to oferować do picia. Ach. Oni nawet kopry nie zbierali w tym czasie z tego. No i się pan nie napił i wrócił pan do Polski.
Bo już nie było interesu i nie było biznesu swego. Ach, no właśnie. Byśmy się spodziewali, że gdzie jak gdzie, ale na Wyspach Kokosowych to my tymi kokosami się będziemy zapijać. Bardzo dziękuję. Dziękuję także za rady. My już zaraz będziemy na Wyspie Tonga i I stamtąd Pana także pozdrowimy. Pan Paweł Krzyk był naszym gościem. Wszystkiego dobrego. Bardzo dziękuję. Do usłyszenia. Mam nadzieję podczas kolejnej podróży. Godzina 15.22. To jest godzina, która jest w Polsce, drodzy Państwo, a w wielu miejscach świata, o których my dzisiaj opowiadamy, godzina jest inna. Która? Może tego się Państwo dowiedzą, ale na pewno powiem Państwu, że teraz czas na specjalną piosenkę. Utwór, który został przygotowany przez Kabaret Otto specjalnie na dziś, na Dzień Patrona, za co bardzo serdecznie dziękujemy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.