„To prezent dla Putina”. Wildstein o wystąpieniu Bosackiego w ONZ
Pokazując w ONZ fałszywe dowody, Polska sama podcina swoją wiarygodność – mówił w Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein. Dziennikarz ostro skrytykował wystąpienie wiceministra Marcina Bosackiego. Bronisław Wildstein skrytykował w Poranku Radia Wnet wystąpienie wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego na forum ONZ, podczas którego zaprezentowano zdjęcia z Wyryk jako dowód rosyjskiego ataku dronowego. Jak się później okazało, zniszczenia spowodowała polska rakieta, która zestrzeliwała rosyjskie bezzałogowce.To kompromitacja Polski na arenie międzynarodowej– ocenił Wildstein.Podważa to naszą wiarygodność i gra na rzecz Putina, który może teraz mówić: „oskarżają mnie o rzeczy nieprawdziwe”– dodał publicysta.Zdaniem Wildsteina sytuacja pokazuje, że obecny rząd „przyzwyczaił się do lekceważenia prawdy”, a polityka Tuska opiera się głównie na działaniach PR-owych. Publicysta podkreślił, że wiceminister powinien ponieść konsekwencje za przedstawianie niesprawdzonych informacji na najważniejszym forum międzynarodowym.
Ta dezinformacja dotyka też ludzi, którzy zawodowo się zajmują informacjami. Mówię tu o naszych kolegach redaktorach, o Wojciechu Cejrowskim i Paweł Lisickim, którzy w trakcie własnego wideobloga rozmawiali, rozmawiają cyklicznie. Zresztą redaktor Wojciech Cejrowski był naszym kolegą redakcyjnym i współtwórcą Radia Wnet. Paweł Lisicki też jest nam bardzo dobrze znany. Rozmawiają o sytuacji, która mnie zaszokowała, szczerze mówiąc. Mówimy tutaj o porwaniach dzieci, których rzekomo dokonują Ukraińcy, żołnierze ukraińscy, albo nie wiem, państwo ukraińskie pod kątem badań medycznych.
Jak by pan, panie redaktorze, to skomentował? To jest kolejny skandal dotyczący z kolei kogoś innego, wyjątkowo nie dotyczący rządu, ale z tych grup, które kontestuje. Ale to nie zmienia faktu, że jest to przejaw więcej niż nieodpowiedzialności. To jest więcej niż nieodpowiedzialność. Panowie Lisicki, Cejrowski, Paweł Lisicki jest też mi znany, pracowałem z nim w mediach zarządzanych przez niego, ale to niczego nie zmienia. Mówią, że znowu powtarzają dokładnie putinowską propagandę, jakoby Putin
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pokazując w ONZ fałszywe dowody, Polska sama podcina swoją wiarygodność – mówił w Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein. Dziennikarz ostro skrytykował wystąpienie wiceministra Marcina Bosackiego.
Bronisław Wildstein skrytykował w Poranku Radia Wnet wystąpienie wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego na forum ONZ, podczas którego zaprezentowano zdjęcia z Wyryk jako dowód rosyjskiego ataku dronowego. Jak się później okazało, zniszczenia spowodowała polska rakieta, która zestrzeliwała rosyjskie bezzałogowce.
To kompromitacja Polski na arenie międzynarodowej– ocenił Wildstein.
Podważa to naszą wiarygodność i gra na rzecz Putina, który może teraz mówić: „oskarżają mnie o rzeczy nieprawdziwe”– dodał publicysta.
Zdaniem Wildsteina sytuacja pokazuje, że obecny rząd „przyzwyczaił się do lekceważenia prawdy”, a polityka Tuska opiera się głównie na działaniach PR-owych. Publicysta podkreślił, że wiceminister powinien ponieść konsekwencje za przedstawianie niesprawdzonych informacji na najważniejszym forum międzynarodowym.