Szatkowski: Zachód jest gotowy na krótką wojnę z Rosją. Problemem może być odwaga polityków
Rosja zwiększa presję na Zachód i może próbować sprawdzać jego gotowość do reakcji, ale nie dysponuje obecnie potencjałem pozwalającym na równoczesną pełnoskalową konfrontację z Ukrainą i NATO – ocenił w Radiu Wnet Tomasz Szatkowski, były ambasador RP przy NATO. Jego zdaniem Sojusz ma wyraźną przewagę jakościową, choć nie jest przygotowany do długiej wojny na wyniszczenie.
To jedną muszę uwagę techniczną troszkę. Głos nam się załamuje i nie wiem czy to nie jest przypadkiem mikrofon, który jest u pana, który delikatnie ten głos zmienia. Być może tak, być może nie. Możemy to ... spróbować, żeby przejść do tej części właściwej. Mamy do czynienia z atakami hybrydowymi na terenie Polski, na terenie Niemiec. Rosja jest coraz bardziej agresywna. Czy tam się tylko wydaje tutaj w Warszawie, że ta agresja Moskwy wzrasta i presja Moskwy wzrasta? Niewątpliwie presja Moskwy wzrasta. Widzimy pewne akty, które mogą być pewną taką desperacją ze strony, przyjawami desperacji ze strony rosyjskiej.
Tylko znowu, to byłby pewien akt polityczny, Obliczony na to, żeby przestraszyć opinię publiczną Zachodu. Jak sądzę, on mógłby się skończyć szybką klęską militarną w Federacji Rosyjskiej, jeżeli doszłoby do zdecydowanej akcji Zachodu w oparciu o to, co Zachód ma. A Zachód, jeszcze raz powiem, jest gotowy, ma środki do tego, żeby złamać kręgosłup tego typu operacji. To wymagałoby Odwagi polityków. Bo Zachód nie jest rzeczywiście gotowy na długą wojnę. Na długą, wyniszczającą wojnę na pełną skalę, tak? Ale Zachód jest gotowy na krótką wojnę, jeżeli będzie miał, jeżeli politycy będą mieli odwagę, jeżeli zgodzą się na to, żeby atakować cele na terytorium Federacji Rosyjskiej, ale nie mówię tutaj o celach już konkretnie strategicznych, nie mówię tutaj o bombardowaniu Moskwy i tego typu kwestiach, ale mówię o likwidacji, niszczeniu systemu dowodzenia
Ale co, to musimy wysłać telegramy do wszystkich państw świata, żeby poczekali na tą polską dojrzałość. Telegram do Moskwy, telegram do Pekinu, telegram do... nie wiem do kogo jeszcze, do pani von der Leyen może też telegram, chociaż ona lubi naszą niedojrzałość. Nie, te telegramy nie będą potrzebne. Wtedy o naszej dojrzałości Oni sami później zorientują się, że jesteśmy inaczej. Wysyłanie telegramów jest antytezą dojrzałości. My nie mamy o tym, że jesteśmy silni i wielcy. Mówiła kanclerz Merkel, prawdziwa potęga, no w tym momencie oczywiście nie mamy aspiracji i możliwości, aby mierzyć się z Republiką Federalną Niemiec w zakresie jej ogólnej potęgi państwowej, ale Merkel mówiła, że prawdziwa potęga wchodzi na paluszka.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapraszanie do rozmowy i przedstawienie gościa Tomasa Szatkowskiego, byłego ambasadora Rzeczypospolitej przy NATO.
Tomasz Szatkowski omawia koncepcje obronności, w tym koncepcje Dmowskiego i Piłsudskiego.
Tomasz Szatkowski analizuje ataki hybrydowe na Polskę i Niemcy oraz rosnącą agresję Moskwy.
Tomasz Szatkowski omawia brak gotowości Zachodu do długotrwałej wojny i potrzebę większej produkcji środków bojowych.
Tomasz Szatkowski analizuje potencjalną agresję Rosji i strategię NATO, w tym rolę Polski.
Tomasz Szatkowski omawia determinację NATO i rolę Polski w potencjalnej operacji odsieczy dla sojuszników.
Tomasz Szatkowski ocenia gotowość sił zbrojnych Polski do długotrwałej wojny i integrację środków bezzałogowych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rosja zwiększa presję na Zachód i może próbować sprawdzać jego gotowość do reakcji, ale nie dysponuje obecnie potencjałem pozwalającym na równoczesną pełnoskalową konfrontację z Ukrainą i NATO – ocenił w Radiu Wnet Tomasz Szatkowski, były ambasador RP przy NATO. Jego zdaniem Sojusz ma wyraźną przewagę jakościową, choć nie jest przygotowany do długiej wojny na wyniszczenie.