Sprzedaż Polimerów Police za bezcen? Szef „Solidarności”: Idziemy na dno
Rząd szuka ratunku dla zadłużonej Grupy Azoty, ale planowana transakcja budzi ogromne kontrowersje. Paweł Dendera ujawnia kulisy mechanizmu cash poolingu: rentowny Siarkopol wypracowuje setki milionów złotych zysku, jednak wszystkie środki znikają na spłatę bankowych odsetek potężnej instalacji w Policach.
Natomiast odsprzedawanie go Orlenowi czy innym podmiotom będzie jednoznaczne z tak naprawdę śmiercią grupy Azoty. To będzie strzał w kolano, jeżeli to rzeczywiście Dla Pana Przewodniczącego to jest jasne, ale nie dla wszystkich. Co to są te polimery? Dlaczego Grupa Azoty chce odsprzedać polimery? I dlaczego jest to związane z kopalnią siarki? Polimery zostały uruchomione, jest to potężna instalacja, która została skredytowana I dzisiaj zadłużenie szacuje się wobec banków na poziomie kilkunastu nawet miliardów.
Standardowa budowa rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jedna ze sztandarowych budów, prawda? Tak. Natomiast dokładnie, jeżeli dojdzie do sprzedaży, tak. Przede wszystkim tutaj, jak wiemy, są proponowana ceny zwrotu. Od Orlenu jest na poziomie półtora, około miliarda. Jest to niczym. Zobowiązanie cały czas tych kilkunastu miliardów wobec banków zostanie w grupie azoty. I tak jak powiedziałem, doprowadzi to do naturalnej śmierci już totalnej. Jeżeli nie wykorzystamy, nie uruchomimy przychody szacowane Polimerów po sukcesie. Orlen już wiemy, że jest wygadany wstępnie z Hyundai na uruchomienie tej instalacji. I w momencie, kiedy ją przejmie, szacowane zyski projektowe są na poziomie 3,3 miliarda w skali roku.
Więc proszę zobaczyć, jak szybko nastąpiłaby poprawa sytuacji w Grupie Azoty, a jednak rząd planuje odsprzedać tą inwestycję. No dobrze, ale na czym polega? Dlaczego ona została zatrzymana? Wchodzi tam o procesy technologiczne, to są takie błędy natury pierwszych rozruchów, dziecięcej takiej, gdzie zawsze one mają miejsce przy nowych instalacjach. Są te problemy, natomiast tak jak do nas docierają informacje, to o czym powiedziałem, Orlen już wstępnie ma porozumienie w sprawie tego, by to uruchomić. Natomiast mam tutaj wrażenie, chyba nie tylko ja zresztą, że tak naprawdę chodzi o takie celowe wykazanie nieudolności poprzednich rządów,
Podajemy gotowe warianty możliwości rozwoju ratunkowego, ratunku dla grupy. Natomiast dlaczego rząd robi inaczej i podejmuje inne działania? Miejmy nadzieję, że się opamięta i jednak skorzysta z tych wariantów, które proponują. No właśnie, zegar bije. Jak dużo czasu zostało na podjęcie decyzji? Wiem, że tutaj decyzja, z tego co się orientuję, jeśli chodzi akurat o kwestie Orlenu i Polimerów, do dnia jutrzejszego była wstępna umowa zawarta, więc tak naprawdę to decyzja zapadnie tu i teraz. Natomiast jeśli chodzi o sam de facto siarkopol, tak jak powiedziałem, szacunkowa ilość obecnej siarki w złożu mamy na 2-3 lata.
Jeżeli nie nastąpi uruchomienie nowego złoża, będziemy zmuszeni, kraj będzie zmuszony do pozyskiwania tego surowca z zewnątrz, tak jak powiedziałem, nawet po dziesięciokrotnie wyższych cenach, aniżeli dzisiaj do tego ma dostęp, mają do tego dostęp spółki produkujące nawozy. Ale co to znaczy, jutro może dojść do transakcji, w którym Orlen przejmie polimerę? Nie chciałbym się tutaj wypowiadać, szczegółów nie znam, natomiast wiem, że wstępna umowa rzeczywiście była tutaj, jeśli chodzi o termin, zawarta do dnia jutrzejszego. Co się dalej wydarzy, czy zostanie ona przedłużona, czy może zmieniona, czy jeszcze jakieś inne propozycje zostaną przedłożone, tego nie wiem. Ale dzięki panu wiemy, co się dzieje w Siarkopolu.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rząd szuka ratunku dla zadłużonej Grupy Azoty, ale planowana transakcja budzi ogromne kontrowersje. Paweł Dendera ujawnia kulisy mechanizmu cash poolingu: rentowny Siarkopol wypracowuje setki milionów złotych zysku, jednak wszystkie środki znikają na spłatę bankowych odsetek potężnej instalacji w Policach.