Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Śliwka ostrzega przed planem Tuska: „Metoda D'Hondta go wypromuje”

12.06.2026 ·21 min 22 s · 7 rozdziałów

 Poseł Andrzej Śliwka ostrzega prawicową opozycję przed rozproszeniem głosów. Jeśli PiS i Konfederacja nie znajdą wspólnego języka, Donald Tusk zrealizuje swój scenariusz i utrzyma władzę. 

3:24 · Krytyka Kierwińskiego i Tuska 1

Którzy biegali, pajacowali, mówili o tym wpuście ich wszystkich, głosowali przeciwko zaporze. Jak Kierwiński głosował? Za czy przeciwko budowie zapory? Podpowiem panu redaktorowi, że głosował przeciwko. Cała lewica i cała ówczesna jeszcze Platforma Obywatelska, tylko PSL było za. Ta władza, ta władza, dzisiejsza władza, ówczesna opozycja, no nie był, bo nie był w parlamencie, ale jego koło, znaczy w sensie takim, oczywiście no Szymon Hołownia ściągnął... Polska 2050 jako koło w poprzedniej kadencji było przeciwko Zaporze. Szymon Hołownia ściągał nielegalnych migrantów do Sejmu. Trzeba sobie to powiedzieć jakby wprost. Więc mamy do czynienia z ludźmi, którzy robili wszystko co w ich mocy, żeby ci bandyci, ci przestępcy, którzy nielegalnie chcieli przekroczyć granicę, żeby oni po prostu mogli się wedrzeć do Polski.

8:21 · Debaty w Sejmie i wotum nieufności 1

To jest wielki sukces. To jeszcze ja w tej debacie zostanę, bo tam były także sygnały, być może nawet polityczne, bardzo istotne. Byłem zdziwiony, kiedy usłyszałem w Sejmie, że Kośniak-Kamysz będzie odnosił się do zarzutów, które opozycja stawiała ministerowi kierownickiemu, ogłosząc je mianem bzdury. I potem byłem tu również zdziwiony, jak się potwierdziło, że ta obrona będzie z muzycy sejmowej. Dlaczego wicepremier? Prezes PSL-u. To też dla państwa jasności nie jest częstą praktyką, niech państwo sobie prześledzą poprzednie wota nieufności, to prawie zawsze wychodzi premier, w tym przypadku premier Donald Tusk, żeby bronić ministra, sam minister się tłumaczy, no i są przedstawiciele klubu, ale to są z reguły no ważni, ale nie czołowi politycy w tym wypadku. Sam wiceprezes administrów, prezes PSL-u, Władysław Kośniak-Kamysz, wyszedł na mównicę bronić pana Kierwińskiego, chociaż, jak powiedziałem, nie musiał i nie jest to normalną praktyką.

9:40 · Kośniak-Kamysz i Koalicja Obywatelska 2

Dlaczego, pański, moim zdaniem tak się dzieje? Tak się wczoraj wydarzyło. De facto to nie było wystąpienie pana premiera, wicepremiera Kośniaka-Kamysza w obronie Kierwińskiego, tylko to był wniosek formalny. Wniosek formalny do Donalda Tuska o przyjęcie na listy. Władysław Kośniak-Kamysz miał być tygryskiem, a jest takim osiołkiem ze szerega, gdzie mówi, wybierz mnie, wybierz mnie, wybierz mnie. I to jest działanie Kierwińskiego, to jest działanie, przepraszam, Kośniaka-Kamysza polegające na tym, żeby Tusk, który wie o tym doskonale, że jeżeli ma wygrać, musi jak najszerszą koalicję zbudować po tej stronie lewicowo-liberalnej. On nie potrzebuje 50%. Jego celem jest 40%, 41, 42%. Ale przecież trzyma Czerzastego i Lewicę. A tu widać, że Lewica idzie jakoś osobno, a mieliśmy też, to się jakoś łączy w czasie, być może nieprzypadkowo, prezentację wspólnego kandydata czy kandydatki na prezydenta Krakowa, PSL-u i właśnie Platformy.

On nagryje teraz w kolekcji obywatelskiej. Myślę, że to trzeba podzielić na etapy. To znaczy w tym momencie dochodzi do już takiej pełnej konsumpcji PSL-u. Nie mówię o tej Centrum Polsce 2050, bo już ich nie ma. Tusk bardzo dużo dał PSL-owi. Szanowni Państwo, ministrem konstytucyjnym jest Miłosz Motyka. To jest upadek polskiego państwa, że tak niekompetentny człowiek, który nigdy w życiu uczciwie nie przepracował jednej sekundy, został wiceministrem, a później ministrem konstytucyjnym. Tylko i wyłącznie dlatego, że nosił teczkę za Kosiniakiem Kamyszem. Tylko i wyłącznie dlatego, że pyskował i był hejterem na Twitterze. To jest tak, że mamy koniec PSL, że właśnie PSL się zwie jako samodzielny podmiot polityczny i dołącza do szeroko pojętej koalicji obywatelskiej.

11:31 · PSL i jego przyszłość 4

Nie zawsze bawi to jak PSL mówi, tak, tak, zawsze pójdziemy sami, zawsze idziemy sami, tylko jak się spojrzy na 23 rok, to szli w ramach trzeciej drogi, w 19 jako Koalicja Polska. I teraz także będzie akces na listę. Jasne, ale to zawsze byli słabsi koalicjanci. Nie wiem, czy Hołownia był słabszy. Nie wiem, czy Hołownia był słabszy. Jak czas pokazał, był słabszy. W perspektywie tak, ale ilość mandatów była równa. My dziennikarze podkreślaliśmy, że jednak nie ma struktur, prawda? Że to jest co innego, że jest Gwiazda, jest Szymon Hołownia, ale to jest trochę zbieranina bez struktur, a PSL jednak jest partią od dziesięcioleci, także z tej strony komunistyczną zasiedziały w strukturach. To są jednak dwa inne podmioty i że PSL to przetrwa, a Szymon Hołownia może nie przetrwać.

A teraz się okazuje, że idzie na listę być może do silniejszego. To się zmienia właśnie dlaczego, bo to zdradza taki pewien sekret, który z kolei wychodzi z badań takich poszerzonych, że PSL pomimo tego, że w wyborach prezydenckich zawsze uzyskiwał słaby wynik, To miał strukturę, miał bazę tych wyborców. Mówiło się o partii takiej a la gruszka, że jest na górze, może mieć te niskie poparcie w Sejmie, pięciodziesięcioprocentowe, ale gwarantujące przekroczenie progu, a na dole są wielkie struktury w samorządach płynnie funkcjonujące. Które przez lata się przekładały na dobre wyniki na poziomie województw czy powiatu. To prawda, ale po wyborach prezydenckich to się zmieniło. To się zmieniło, to znaczy widać taki duży odpływ ludzi, którzy dotychczas byli, funkcjonowali w tym systemie PSL-owskim czy ZSL-owskim.

Ja na przykład to bardzo często widziałem u siebie w Warmińsko-Mazurskim, ale także widzę to, jak mi opowiadają moi koledzy z Podlasia. Również pojawiają się właśnie takie sygnały, że w kampanii wyborczej pana prezydenta Nawrockiego Ci ludzie, którzy byli w PSL-u, czy orbitowali wokół, powiedzieli, nie no, to już jest jakieś szaleństwo. Znaczy, Władek oszalał. Jak można popierać Trzaskowskiego i jeszcze wmawiać ludziom, że on będzie obrońcą polskiej wsi, polskiej tradycji, korzenia chrześcijańskiego. No jakby nikt w to nie uwierzy. I ci ludzie właśnie odpłynęli. PSL jest przejmowane przez ludzi pokroju, pani Pasławska, Miłosz Motyka, Stefaniak, tam jeszcze Klimczak, Krajewski. To są ludzie, którzy mentalnie są już w Koalicji Obywatelskiej.

To nie są ludzie, którzy mają jakiekolwiek poglądy. To są karierowicze. I to pokazuje, że część ludzi nie utożsamia się z tym, bo ta partia stała się partią bezideową. I miejsce bezideowych partii jest na listach Platformy. Dlatego Tuskin dał bardzo dużo. Oni nie podnosili głowy. Teraz obudzili się i zobaczyli, że jakieś ruchy pozorowane nie pomagają. Cały czas mają 1,5% w sondażach. Wiele było takich przesłanek mówiących, że Donald Tusk mówi do Okośniaka-Mysza, Władek albo panie premierze, prezesie, szukaj koalicjanta, bo sam się nie dostaniesz. No i szuka, no i znalazł, znalazł koalicjanta w postaci Donalda Tuska. Ale zachęcał, żeby jednak szedł osobno, a teraz wydaje się, że coś jest taka konstelacja, że PSL będzie wchłonięty przez Donalda Tuska, a Lewica będzie tym, ugrupowanie ma zbierać inne głosy.

15:05 · Strategia Tusa i D'Hondta 1

Nie, panie redaktorze, to jeżeli mówimy o pewnej analizie i to jest pewna, niejako przewidujemy przyszłość, ale analitycy polityczni, a także politycy No muszą programować jakąś przyszłość, żeby się do niej dostosowywać, żeby być przygotowani na różne scenariusze, żeby być precyzyjny. I w moim przekonaniu Donald Tusk zdaje sobie sprawę z tego, że wykreowanie teraz jakiejś trzeciej drogi będzie bardzo ciężkie, bo Polacy na to oszustwo kolejny raz nie dadzą się nabrać. Więc Tusk patrząc, że w 15 i 19 roku Prawo i Sprawiedliwość samodzielnie wygrało wybory, przy odpowiednim układzie parlamentarnych, pewnych głosach, które się zmarnowały, on dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego, że nawet jeżeli Koalicja Obywatelska wygra te wybory, choć głęboko wierzę w to, że to się nie uda, to mając na względzie, że PSL, Lewica mogą być pod progiem,

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.