Śledztwo ws. RARS. Mec. Wąsowski: Prokuratura jest w lesie
Nagroda Sacharowa dla Andrzeja PoczobutaRozmowa w Poranku Radia Wnet rozpoczęła się od sprawy Andrzeja Poczobuta, któremy przyznano Nagrodę im. Sacharowa. Poczobut – dziennikarz i działacz polski na Białorusi – od ponad czterech lat pozostaje w więzieniu. Jak mówił mecenas Krzysztof Wąsowski, Poczobut to „wielki bohater, dzielny człowiek”. Zaznaczył, że “skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie”.Prowadzący przywołał fragment mowy sędziego Dariusza Łubowskiego – który nie wyraził zgody na wydanie Niemcom Wołodymyra Żurawlowa podejrzewanego w tamtym kraju o wysadzenie Nord Stream i zwolnił go z tymczasowego aresztowania – o koncepcji „wojny sprawiedliwej”, w której sędzia sięgał do Arystotelesa, Cycerona, św. Augustyna i św. Tomasza, kończąc wnioskiem, że warunki „bellum iustum” spełnia walcząca z agresją Ukraina.Stary, dobry styl. Dzisiaj niespotykany na salach sądowych. Aksjologiczne podejście jest niezwykle konieczne: ma walor edukacyjny i głęboki walor interpretacyjny. Wreszcie wiadomo, dlaczego sędzia podjął taką decyzję– wskazał.Sprawa ks. Michała OlszewskiegoMecenas Wąsowski mówił też o sprawie ks. Michała Olszewskiego, którego jest obrońcą. Zapowiedział wniosek o wyłączenie sędzi z uwagi na konflikt prawny z jednym z kluczowych świadków – Zbigniewem Ziobro. Mówił też o stanie duchownego.Nie jest w stanie publicznie odprawić mszy. Ciężar takiego hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny i rzeczywiście jest podjęta ta terapia psychologiczna, psychiatryczna– dodał.RARS – areszty, świadkowie i „przecieki”Mówił też o śledztwie dotyczącym Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, wskazał, że wszyscy wcześniej aresztowani są już na wolności.Jesteśmy na etapie lansowania się niektórych dziennikarzy z wybrakowanymi przeciekami. Prokuratura jest ‘w lesie’ – nie ma aktu oskarżenia. Oni tak naprawdę tak jakby nie wiedzieli, co dalej z tym robić i w jakim kierunku pójść– mówi mecenas.Wąsowski sam usłyszał zarzut „pomocnictwa w praniu pieniędzy” w związku z przyjęciem depozytu od klienta. W jego ocenie to “pomysł, by wyłączyć adwokata: postawić mu zarzut za czynności obrończe”. Podkreśla, że odmówił wydania dokumentów, powołując się na tajemnicę adwokacką, a sąd – jak relacjonuje – przyznał mu rację. Sędzia uznała, że to tajemnica. Teraz ma rozstrzygnąć zażalenie na środki zapobiegawcze. Żadnej kaucji nie zapłacę”.
Jest bez wątpienia bohaterem. Może ta nagroda imienia Sacharowa mu pomoże. Może Łukaszenko wypuści go z więzienia. Takie były przynajmniej jakieś takie drobne oznaki tego, że trochę złago z ono reżim. Odwiedziła go przewodnicząca Związku Polaków na na Białorusi powiedziała, że jest w dosyć dobrej formie. Czy to jest dobra forma, czy można być w dobrej formie, będąc 4,5 roku w izolacji. Tego nie wiemy, ale wiemy, że Andrzej Poczobut dostał nagrodę imienia Sacharowa. To był krótki komentarz, panie mecenasie, w tej sprawie. Wielki bohater rzeczywiście i musi być to dzielny człowiek. Ja pamiętam, jak przez siedem miesięcy ksiądz Michał Olszewski był w areszcie, też w izolacji i wydawało mi się, że był w całkiem niezłej formie, natomiast jak wyszedł, to się okazało, że jednak skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie.
zajmować zgodnie z naszym prawem, to tutaj przy tych bezwzględnych przesłankach odwoławczych są po prostu twarde przepisy na to. No dobrze, to teraz zajmijmy się tymi sprawami, który pan mecenas zawodowo się zajmuje. Ksiądz Michał Olszewski powiedział pan mecenas, że nie jest w dobrej formie, a na jakim etapie jest w ogóle proces księdza Michała? Nie wiadomo na jakim etapie, to znaczy dowiedzieliśmy się z mediów i nie tylko z mediów, bo rzeczywiście w portalu sądowym się pojawiły cztery terminy, dwa w styczniu, dwa w lutym, które mają rozpocząć ten proces. Jest mnóstwo tak zwanych wniosków wpadkowych, które jeszcze pani sędzia nie rozstrzygnęła i jeszcze nie poszły wnioski o wyłączenie pani sędzi. Ponieważ ona absolutnie nie powinna orzekać w tej sprawie, bo jest w konflikcie i to prawnym konflikcie z głównym świadkiem w tej sprawie, czyli ze Zbigniewem Ziobro, więc który jak sądzimy, no jednak będzie bardziej świadkiem obrony.
W ogóle nie dbają o ten majątek. Tam nie było żadnego przywłaszczenia mienia, nic, to stoi, to przecież cudem się nie wybudowało. Czyli teoretycznie gdyby gdyby dokończyć budowę i sprzedać, to to by pieniądze... No to by było logiczne i zrozumiałe. To rzeczywiście. Niech to nawet ksiądz Olszewski już wielokrotnie mówił, jak już tak trzeba robić, no to oddamy to jakiejś innej organizacji, która by to dokończyła i nawet niech to potem prokuratura sprzeda albo ktoś się tym zajmie i będzie miał z tego jakąś korzyść, jeżeli już jest to takie zło. o którym tyle się mówiło i była taka kampania medialna przez właściwie prawie cały 2023 rok, trochę 2024. A tutaj się okazuje, że to nikogo nie interesuje. Ksiądz Michał, pokazuje się publicznie?
W jakiej jest formie? Nie pokazuje się. Nie pokazuje się publicznie. W formie jest takiej, że rzeczywiście... No nie jest w stanie, szczególnie jeśli chodzi o Kościół, pójść i odprawić publicznie mszę świętą, ponieważ on wszędzie widzi hejterów i ma, tak jak on mi to tłumaczył, że po prostu ten ciężar takiego hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny i rzeczywiście jest podjęta ta terapia psychologiczna, psychiatryczna. Lekarz, który się tym zajmuje, podobno od stresu wojskowego, tego pourazowego stresu, zdecydowali z księdzem Michałem, że nie będą tutaj szli w farmakologię, żeby jednak, no jest to bardzo niebezpieczne, te wszystkie leki, nazwijmy to psychotropowe i tego typu.
Więc ta terapia będzie dłuższa i raczej będzie się opierać na jakiejś bardziej psychoterapii. Mam nadzieję, że to coś da. Co prawda ostatnio zrobiliśmy eksperyment z księdzem Michałem, jak pojawił się w Warszawie. Spotkałem się z nim, poszliśmy coś zjeść gdzieś tam w jakieś publiczne miejsce i zapytałem się pań, które, pań kelnerek, czy wiedzą, kto to jest. On wygląda tak, jak na tych plakatach, rzeczywiście. I proszę sobie wyobrazić, jakie było zdziwienie księdza Michała, który bardzo to przeżył na początku, ale potem się okazało, że nikt go nie zna. po roku i te panie były zadziwione, pytały się, co to jest. Ja mówię, że nie powiem, tylko przecież widać, co to jest. To jest najbardziej popularny celebryta 2024 roku i rzeczywiście, więc mam nadzieję, że to może księdzu Michałowi trochę pomoże. On chciałby się gdzieś tam ukryć, zatopić i nie mieć z nikim kontaktu, także to jest rzeczywiście bardzo duża konsekwencja.
Była aresztowana Ania Wójcik, to jest 65 dni aresztu. Był aresztowany pan Dominik, który jest niewidomy na jedno oko, 84 dni aresztu. No także przy księdze Olszewskim, który miał 7 miesięcy i dwóch urzędniczkach z Funduszu Sprawiedliwości, to rzeczywiście rekordy. Paweł Szopa podobno po cztery miesiące, no i on jako niedoszły świadek koronny rzeczywiście jakoś tak wyjątkowo długo go tam trzymali w więzieniu, bo jakby jednak chciał się bronić, to wydaje się, że dużo szybciej by ten areszt opuścił. No i jeszcze jest Paweł K., który był z kolei chyba najdłużej, to on jest taki pomawiany przez Pawła Szopę chyba najbardziej. to on był, żebym panu redaktorowi nie skłamał, ponad 6 miesięcy.
Chyba tak, nie wiem w tej chwili kto go reprezentuje, ale... Tam jest oczekiwanie na ekstradycję? A jeszcze jest Michał Kuczmierowski, który czeka w Londynie na zakończenie postępowania ekstradycyjnego. Ale to są jakieś terminy, bo przy Michałuszewskim terminy styczniowe, a tutaj przy Rarsie są jakieś terminy? Nie, to jest dopiero śledztwo, także tutaj jeszcze nie mamy żadnego aktu oskarżenia. w tej sprawie, więc tutaj prokuratura jest totalnie w lesie. Oni tak naprawdę tak jakby nie wiedzieli, co dalej z tym robić i w jakim kierunku pójść. Mało tego, mogę powiedzieć tyle, że jak Ania Wójcik wyszła z aresztu, I były huczne zapowiedzi i prokuratura walczyła o to, żeby ten areszt przedłużać. Tak samo jak pan Dominik, no to całą listę świadków wskazywali do sądu, których trzeba przesłuchać, żeby na nim mogli mieć kontaktu.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nagroda Sacharowa dla Andrzeja Poczobuta
Rozmowa w Poranku Radia Wnet rozpoczęła się od sprawy Andrzeja Poczobuta, któremy przyznano Nagrodę im. Sacharowa. Poczobut – dziennikarz i działacz polski na Białorusi – od ponad czterech lat pozostaje w więzieniu. Jak mówił mecenas Krzysztof Wąsowski, Poczobut to „wielki bohater, dzielny człowiek”. Zaznaczył, że “skutki takich izolacji, szczególnie w psychice człowieka, są nieprawdopodobnie ciężkie”.
Prowadzący przywołał fragment mowy sędziego Dariusza Łubowskiego – który nie wyraził zgody na wydanie Niemcom Wołodymyra Żurawlowa podejrzewanego w tamtym kraju o wysadzenie Nord Stream i zwolnił go z tymczasowego aresztowania – o koncepcji „wojny sprawiedliwej”, w której sędzia sięgał do Arystotelesa, Cycerona, św. Augustyna i św. Tomasza, kończąc wnioskiem, że warunki „bellum iustum” spełnia walcząca z agresją Ukraina.
Stary, dobry styl. Dzisiaj niespotykany na salach sądowych. Aksjologiczne podejście jest niezwykle konieczne: ma walor edukacyjny i głęboki walor interpretacyjny. Wreszcie wiadomo, dlaczego sędzia podjął taką decyzję
– wskazał.
Sprawa ks. Michała Olszewskiego
Mecenas Wąsowski mówił też o sprawie ks. Michała Olszewskiego, którego jest obrońcą. Zapowiedział wniosek o wyłączenie sędzi z uwagi na konflikt prawny z jednym z kluczowych świadków – Zbigniewem Ziobro. Mówił też o stanie duchownego.
Nie jest w stanie publicznie odprawić mszy. Ciężar takiego hejtu, który on nosi w sobie jest po prostu ogromny i rzeczywiście jest podjęta ta terapia psychologiczna, psychiatryczna
– dodał.
RARS – areszty, świadkowie i „przecieki”
Mówił też o śledztwie dotyczącym Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, wskazał, że wszyscy wcześniej aresztowani są już na wolności.
Jesteśmy na etapie lansowania się niektórych dziennikarzy z wybrakowanymi przeciekami. Prokuratura jest ‘w lesie’ – nie ma aktu oskarżenia. Oni tak naprawdę tak jakby nie wiedzieli, co dalej z tym robić i w jakim kierunku pójść
– mówi mecenas.
Wąsowski sam usłyszał zarzut „pomocnictwa w praniu pieniędzy” w związku z przyjęciem depozytu od klienta. W jego ocenie to “pomysł, by wyłączyć adwokata: postawić mu zarzut za czynności obrończe”. Podkreśla, że odmówił wydania dokumentów, powołując się na tajemnicę adwokacką, a sąd – jak relacjonuje – przyznał mu rację. Sędzia uznała, że to tajemnica. Teraz ma rozstrzygnąć zażalenie na środki zapobiegawcze. Żadnej kaucji nie zapłacę”.