Sławomir Nitras odchodzi z Ministerstwa Sportu, w jego miejsce Jakub Rutnicki. Komentuje Andrzej Supron
Wojenka ministra Nitrasa z Polskim Komitetem Olimpijskim przyćmiła wszystko, nawet występ Polski na igrzyskach w Paryżu - mówi wicemistrz olimpijski w zapasach z Moskwy (1980).
Wiemy już, że mamy nowego ministra sportu. Został nim Jakub Rutnicki, 46-letni poseł Koalicji Obywatelskiej, który zastąpił Sławomira Nitrasa. Bardzo serdecznie witam teraz na naszej antenie Andrzej Supron, były wicemistrz olimpijski, mistrz świata i prezes Polskiego Związku Zapaśniczego. Witam Panie Andrzeju. Witam serdecznie. Dlaczego doszło do tej zmiany? Wydaje mi się, że inaczej. Przeszedł jakiś okres w sporcie, to są igrzyska, prawda? Po igrzyskach zawsze się robi nowe wybory, nowych prezesów. Akurat w rządzie dwa lata to też taki okres do podsumowania.
Trzeba przywrócić godność stanowisku trenera. Co lepszy trener, zabierają go... Ale to panie prezesie może... To właśnie może przywrócić minister sportu? Czy on ma takie kompetencje? Oczywiście. Tutaj mówi się o tym, że nowy minister sportu powinien przywrócić normalność do resortu. Na przykład mówi się o tym, że wielu prezesów nie chce awantur politycznych, które były nieodzowne w tym ostatnim czasie. To była jedna wielka awantura. To jak jest właśnie pana stanowisko? Jakie kompetencje będzie miał Jakub Rutnicki w tym przywracaniu normalności?
Niby jest tam ciąg teraz na dzieci i młodzież, to jest wszystko okej, bo musimy od początku zadbać o naszą młodzież, ale nie możemy zapominać o seniorach. Musimy pamiętać, że teraz na igrzyskach w Paryżu Finlandia nie zdobyła żadnego medalu. A miała właśnie taki system, że dzieci, młodzież, a medale zdobywają seniorzy. To oni przynoszą chlubę danemu krajowi. Także tu też trzeba być bardzo wyważonym, że nie można zaburzyć przygotowań w grupie seniorów, ale oczywiście młodzież jest bardzo jak najbardziej potrzebna, jeżeli chodzi o wsparcie w różnego rodzaju działaniach sportowych. Absolutnie. Wiemy, że Jakub Rutnicki gdzieś tam blisko sportu, bo siatkówka plażowa, organizuje turnieje.
Oczywiście temat rzeka będziemy pewnie wracać, ale pierwsze pytanie, jakie będzie pan miał okazję zadać Jakubowi Rutnickiemu, nowemu prezesowi sportu i turystyki. To jakie będzie to pytanie? Tak można by powiedzieć, byłoby wielu, ale ja się upieram w dwóch sprawach. Pierwsza sprawa, że trzeba przywrócić wychowanie fizyczne od pierwszej klasy, a nie od czwartej klasy. Ponieważ dziecko przychodzi po tak zwanym nauczaniu początkowym, po trzech latach do czwartej klasy, nie potrafi przewrotu zrobić do przodu. A więc mamy nieprzygotowaną w ogóle młodzież do kultury fizycznej. Więc to jest pierwsza sprawa, bo ja nawet rozmawiałem i w Ministerstwie Edukacji, żeby w tej kwestii coś zrobić. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa to jest, co powiedziałem, stanowisko trenera.
I zawsze, jeżeli jest burza mózgów, to wtedy tam jest najwięcej, wtedy pomysł powstaje, wyważą się i będzie wiadomo, że taki system może być. Mówimy, że też jest różna specyfika do poszczególnych dyscyplin sportowych. Wydaje mi się, że tutaj początek nauczania, trener i system szkolenia. Miejmy nadzieję, że będzie okazja bardzo szybko spotkać się właśnie z nowym ministrem sportu i turystyki, którym jest Jakub Rutnicki. No właśnie, tak. To jest bardzo ważne, ponieważ było bardzo ciężko się spotkać, bardzo ciężko się było spotkać z ministrem ministra rasy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wojenka ministra Nitrasa z Polskim Komitetem Olimpijskim przyćmiła wszystko, nawet występ Polski na igrzyskach w Paryżu - mówi wicemistrz olimpijski w zapasach z Moskwy (1980).