Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć niezgodnych z przepisami”

25.02.2026 ·11 min 20 s

NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta potwierdzili nieprawidłowości w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA - wynika z ustaleń portalu Zero.pl.

Może liczyć na operację robotem da Vinci. No a jeżeli już przyszedł do prywatnego gabinetu, został zakwalifikowany przez profesora Durlika w prywatnym gabinecie, no to może przyjść do państwowego szpitala jutro, pojutrze, kiedy mu będzie pasowało. I co pan Marek Durlik na ten artykuł? Jaka była reakcja? Prof. Durlik już w kwietniu komentował, teraz oczywiście też z nami rozmawiał, jak już mieliśmy te ustalenia, które potwierdziły po prostu gigantyczną skalę patologii. On w kwietniu ubiegłego roku mówił, że to było tylko czasami, okazjonalnie, to nie była jakaś wielka reguła, jak ktoś nie chciał, to nie musiał płacić. Byli przyjmowani też pacjenci, którzy nie zapłacili.

No i to są częściowe półprawdy, tak, no bo rzeczywiście byli przyjmowani również pacjenci, którzy przyszli do szpitala publicznego z ulicy, tylko że zgodnie z tym, co stwierdził Narodowy Fundusz Zdrowia, no to było ich 2,3 proc., natomiast 97 proc. pacjentów zostało przyjętych niezgodnie z przepisami. No i właśnie, co na to MSWiA i co na to pan Durlit? Nie widzą pan profesor, nie widzą w tym nic niestosownego, nieetycznego? No na przykład pan profesor mówi, że inaczej się nie dało, dlatego że Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje tych narzędzi, które są wykorzystywane przy robotach chirurgicznych. I to jest częściowo prawda. Dlatego, że Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za operacje na guzach trzustki wykonywane albo metodą tradycyjną, albo laparoskopową, czyli też małoinwazyjną.

Porównywalnie z robotem, troszeczkę jest to inna technika, ale nadal mało inwazyjna. Czyli lekarze mają sprzęt i de facto nie mają za bardzo jak z niego korzystać, tak? Znaczy tak, szpital kupił sobie ten sprzęt z pieniędzy publicznych. On kosztował zapewne 14-15 milionów złotych. I do takiego robota trzeba kupować dodatkowe narzędzia. Są narzędzia jednorazowe, są narzędzia piętorazowe. One rzeczywiście kosztują. Kosztują mniej więcej 12 tysięcy złotych. Natomiast profesor Durlik wymagał od pacjentów, czy prosił, tak jak on twierdził, że prosił, nie wymagał, nawet 20 tysięcy złotych. I pacjenci wpłacali, bo po prostu byli w takiej sytuacji postawieni pod ścianą, w obliczu bardzo poważnego stanu, jaki został u nich zdiagnozowany.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.