Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Samotnia św. Hildegardy

21.05.2026 ·48 min 41 s · 13 rozdziałów

 Jedyna w Polsce samotnia świętej Hildegardy mieści się w pięknym wielkopolskim miasteczku Dolsk. Tam, w zabytkowej, siedemnastowiecznej plebanii rozmawiam z księdzem. proboszczem i panią Anetą Grzelką. Goście odprowadzają nas po Pustelni - Aneta Grzelka, terapeutka i znawczyni medycyny św. Hildegardy zdradza cenne przepisy Mniszki. 

0:04 · Witamy i przedstawienie proboszcza 1

Medycyna Hildegardy z Bingem. Elżbieta Ruhmann, zapraszam. Witam, witam, witam. Witam bardzo serdecznie wszystkich hildegardowych ludzi w Polsce i na świecie. Witam tych, którzy pierwszy raz dzisiaj włączają się o godzinie 20.00. Witam wielu, wielu moich przyjaciół, którzy słuchają przez całą tę godzinę tego, o czym mówią goście, o czym mówi świat hildegardowy dzisiaj. Dzisiaj witam was z miejsca, w którym jeszcze nie byliście, a ja już serdecznie zapraszam, ponieważ jest to przepiękne miasteczko w Wielkopolsce.

6:16 · Pustelnia św. Hildegardy 9

Hildychatka stoi, czeka i tak samo czeka pustelnia św. Hildegardy, która powstała na naszej dolskiej plebanii całkiem niedawno. Funkcjonuje od zeszłego roku, już kilku albo nawet kilkunastu. Gości przyjęła. Także tutaj razem z księdzem proboszczem, dlatego w tym dzisiaj miejscu, z tego miejsca właśnie, z plebanii możemy uczestniczyć w tej audycji. Zdradzone. Dlaczego tutaj właśnie przyjechałam? Radiownet w Dolsku na starej, przepięknej plebanii. Historia jest przepiękna, ale powód główny to jest pustelnia hildegardowa. Jedyna taka w Polsce. Nie ma drugiej pustelni hildegardowej w Polsce.

A więc jest ona pomysłem pani Anety. Ja się śmieję, że pomysłem samej świętej Hildegardy. Ona chyba sobie ten tolski jakoś wybrała. Bo to najpierw i ta Hildechatka i tutaj nie ma przypadków, że i pani, pani Elu pochodzi z tych okolic i możemy to rozsłabiać. Także no chyba Hildegarda coś nam tutaj chce powiedzieć i sobie wybrała ten Dolsk. Nie bez przyczyny, bo takie miasteczko bardzo urokliwe, ale trochę jeszcze wymaga myślę pracy i naszego wkładu, żeby było jeszcze ciekawsze i atrakcyjniejsze dla innych. No i może dlatego właśnie ta Hildegarda tutaj, tym bardziej, że ziół mamy dookoła sporo. I wokół Hilda Chatki moja mama nawet ostatnio zauważyła, że wcześniej było dużo trawy i kończynki, a teraz tu jasnota purpurowa, tam fiołki, bruszczyk kurdybanek.

No jakby ktoś te zioła po prostu siał i tak sobie w kępkach rosną. Także bardzo dużo ich mamy. Ostatnio warsztaty z dzikiej kuchni nawet się odbyły, także panie skorzystały z tego co dookoła, z tego nagotowały na piekły narożnie na ognisku, udekorowały, no i nawet śladu nie widać po tym ich rwaniu, a talerze były pełne. Także faktycznie tych ziółek leczniczych dookoła Hildychatki coraz więcej i w okolicy Dolska mnóstwo. I powiem szczerze, że ja ksiądz proboszcz o tym nie wie, teraz się dopiero dowie, że ostatnio narwałam całe kosze bluszczyka kurdybanka. Weszłam sobie od tyłu bramą, a tam jest tak cudny bluszczyk kurdybanek, którego święta Hilegarda też uwielbiała. Także całe wiadra wyniosłam. Księże proboszczu, zobaczył ksiądz, że tam wyrwany pod płotem jest bluszczyk kurdybanek?

Nie wiem, co to jest bluszczyk kurdybanek. Razem z moją bratennicą rwałam. Dwa latka ma, a już rwała i już poznaje, że to bluszczyk kurdybanek. Także musimy księdza prawosztatu wyedukować razem z moją bratennicą. Jest tutaj i dużo pięknych historii i niezwykle dużo pięknych roślin. Bo jest tutaj niezwykle bogata natura i te wzgórza i to cudowne powietrze i ta wilgotność od jeziora, bo z jednej strony jeziora i z drugiej strony też jeziora, które się ciągną niemal od śremu mojego rodzinnego miasteczka. Więc to jest przedziwny klimat i mikroklimat, żeby te wszystkie hildegardowe zioła rosły. Ale powstał tutaj pomysł, żeby na tej pięknej plebanii zrobić pustelnię Hildegardy.

Skąd ten pomysł? Dlaczego tutaj właśnie? Sama nie wiem skąd. Jakoś tak to długo chodziło po mojej głowie, żeby stworzyć takie miejsce właśnie, żeby ludzie mogli przyjść, się wyciszyć, trochę zagłębić w te nauki świętej Hildegardy, bo to, czego ona uczyła, to o czym mówiła, czyli powrót do harmonii, myślę, jest wielką potrzebą współczesnych czasów. Czy w ogóle? Mówią, że każdy grzech jest jakimś... spadkiem w jedną albo w drugą stronę, jakimś odejściem od harmonii. Tak też święta Hildegarda pisała. Ale myślę, że współczesne czasy tak szczególnie mówią nam, że powinniśmy do tej harmonii się uciekać. No i chciałam, żeby takie miejsce powstało. Sama nie wiedziałam, gdzie to ma być. Jakoś tak moja Hildechatka, no ale to jest tylko chatka, tylko łąka.

A ksiądz proboszcz zaczął mówić o tym, że on tutaj by chciał, żeby była pustelnia na Prybanii. No ja tak na początku zupełnie tego nie łączyłam. Myślałam, że ksiądz wybuduje w ogóle jakąś... Że ksiądz zostanie pustelnikiem. Bo tu jest wielki ogród, stawek. Ja sobie tak wyobrażałam, no może tam ksiądz z kamienia postawi jakąś pustelnię z tyłu albo jakąś szubkę, no nie wiem. A potem tak jakoś zaczęłam to łączyć, że tutaj pustelnia Hildegarda, a może by tak stworzyć pustelnię świętej Hildegardy. W sumie całe piętro plebanii było tak naprawdę nieużywane. bo tam dużo pokoi, no a co ksiądz proboszcz ma z tym tutaj robić? No mówi, wiadomo, że nie będzie tam, nie wiadomo co, no bo to jeden człowiek nie potrzebuje tak wielkiego obszaru, że tak powiem, tak, do funkcjonowania.

Mamy literaturę hildegardową, książki świętej Hildegardy, modlitwy świętej Hildegardy, no i właśnie te jej receptury i przepisy, które są po całej pustelni porozkładane i z których można sobie korzystać. Tak, żeby każdy użył dla ciała, ale też dla ducha, bo to wszystko ma być harmonia, tak jak Święta Kilegarda pisała. Także mam nadzieję, że coś z tego będzie i że tu jakoś te nasze pomysły z księdzem prowoszczem się dobrze połączyły. I że to będzie na chwałę ludzi i chwałę Pana Boga. Proszę Państwa, jedyna taka pustelnia. Ja teraz pójdę ją obejrzeć, a poproszę o naszą piosenkę. O tą piosenkę, pieśń niemal, którą zwykle lubimy na początku audycji piosenek.

Bardzo. Tak, piszą. Rzeczywiście jest to piękny budynek. Architektura jest piękna. Poza tym jest w takim morzu zieleni obok gotyckiego kościoła. Natomiast ta pustelnia Hildegardy To powstała tak naprawdę dlatego, że się zastanawialiśmy, co z tą powierzchnią zrobić, bo to jest metraż gigantyczny. Jakby wszystko policzyć, to mamy 850 metrów kwadratowych na jednego człowieka. No coś przy dużo. Bardzo dużo.

I dlatego, żeby tu jakieś życie wprowadzić i ten budynek wykorzystać, to też Hildegarda przyszła i tu pani Anety pomysły. Mam nadzieję, że się sprawdzą. Poza tym to jest super miejsce na odpoczynek, jak i cały Dolsk. Jeżeli ktoś ma dość hałasu, tak jak arcybiskup Czartoryski, niech zostawi ten hałas i tu przyjedzie. Możemy przyjąć, żeby nie zakłócić ciszy, to możemy przyjąć maksymalnie dwie osoby. No chyba, że jakaś rodzina przyjedzie. Tylko dwie osoby? No jeżeli to ma być pustelnia, a nie targowisko. No dobrze, no teraz po naszej audycji ksiądz myśli, że tylko dwie osoby.

18:34 · Przebieg audycji i piosenka 3

No i mamy tutaj jeszcze takiego psa, który jest samorodnym talentem dogoterapeutycznym. Uwielbia dzieci. A jak są chore dzieci, to rzeczywiście się zachowuje tak, aby go ktoś szkolił do opieki nad nimi. Zaraz ja zapytam panią Anetkę, co Hildegarda o psach, ponieważ na górze widziałam również cytaty o psie i w jednym miejscu w tej waszej samotni prawda o psie również zawisła. No bardzo to jest ciekawe, bardzo piękne. A na jak długo można tu przyjechać? Jak długo ksiądz tutaj wytrzyma z tymi pustelnikami?

Tak, tak. Pani Aneta tu służy swoją wiedzą i na pewno coś poleci tym, którzy są nie tylko smakoszami, ale fanami Hildegardy. Księże proboszczu, ale ja tylko jeszcze... Mamy możliwość, żeby sobie zamówić chlebek orkiszowy wcześniej i wtedy taki chlebek tutaj dowożę tyle, ile ktoś chce na te dni. Jaka szkoda, że nie zamówiłam. Z leczniczego orkiszu, jeżeli ktoś... Bertram, Galgant i Dyptam, a generalnie pozostałe rzeczy są do ustalenia, ale zakładamy, że goście sobie wyżywienie organizują na własną rękę. Chociaż ja tutaj mogę zapewnić tą mąkę orkiszową czy jakąś mąkę kasztanową, mogę wcześniej to jakby dla gości zakupić.

Ale mamy panią, która piecze chleb orkiszowy z zakwasu, także można sobie też wcześniej taki chlebek zamówić i na ten czas pobytu tutaj mieć. Chleb i wino. Cóż może być lepszego? To jest u Hildegardy podstawa. Wina fiołkowe, wina pietruszkowe, piołnowe i różne inne, które mogą towarzyszyć tym, którzy są na tej pustelni, ale to już pewnie z panią Anetą. Księże proboszczu, to jak to jest tu zorganizowane? Widziałam, że plakat o pustelni wisi na kościele. Zrobiłam zdjęcie. I jest napisane, że można przyjechać, że zadzwonić, więc na jak długo można przyjechać? Jak kto chce.

24:42 · Marzenia i historia winnicy 1

Tam jest jeden numer telefonu do mnie. Mamy też na Facebooku. Ogłoszenie jest do pani Anety i do pani Moniki. Więc można zadzwonić, gdyby ktoś nie odbierał oczywiście. Napisać SMS. To jest przepiękne miejsce. Zaraz opowiem jak wygląda, bo porobiłam zdjęcia przebiegając przez te pokoje, aneksy kuchenne, a nawet łazienki. Wszędzie są teksty Hildegardy, wszędzie zioła, wszędzie różne wskazania, z których można skorzystać. A więc miejsce niezwykłe i zaledwie 150 metrów od Wielkiego Jeziora Dolskiego. Jezioro Dolskie Wielkie jest naprawdę wielkie i pamiętam to też z dzieciństwa, jak z ojcem tu przyjeżdżałam, że można iść, iść, iść i się nie da utopić w tym jeziorze, bo długo się idzie i ono jest płytkie.

25:00 · Pustelnia Hildegardowa 3

Chyba, że coś się zmieniło i ktoś wody dolał. Niestety nic się nie zmieniło. Dla małych dzieci to atrakcja. Tak, tak, dla małych dzieci atrakcja. Też latem tutaj miasto dba o to, żeby był ratownik. Jest plaża blisko kościoła, także gdyby ktoś chciał rodzinnie przyjechać, to też jest takie miejsce. Zresztą tych jezior jest tutaj kilka w okolicy. Podobno 12. Zaraz mikrofon powędruje do pani Anety, która jest w ogóle powodem tego wszystkiego i tej prowodyrem. I ona tutaj ściągnęła Hildegardę, chociaż pani Aneta jak słyszeliście mówi, że to Hildegarda sama tutaj.

No więc narzędzie. Pani Anetka jest tym piórkiem, jak to pisała Hildegarda, który się unosi. I mocą Ducha Świętego w różnych miejscach różne dzieła wytwarza Hildegarda. O sobie mówiła, że ona jest takim piórkiem Pana Boga. Tutaj w Dolsku takim piórkiem Pana Boga jest właśnie pani Aneta Grzelka, która zaczęła od Hildychatki, ale nie poprzestała na Hildychatce. Już jest pustelnia hildegardowa w przepięknym miejscu. Więc ja się śmieję, to nie tak, że ja tutaj ściągnęłam świętą Hildegardę, tylko to ona mnie po prostu z niebios tam dźga i cały czas mnie tutaj mobilizuje, że mam coś robić, bo ja już tak sama z siebie, to bym się tutaj nie chciała, ale ta Hildegarda mnie po prostu tam męczy. Ona mówi, to to trzeba, to to trzeba.

Także wie ksiądz, jak tutaj ksiądz będzie miał winnicę, to my będziemy z Hildegardą wino podbierać i fiołki tam ważyć w tym winie i robić dla gości. Nie marzę wszystko tutaj. Ale trochę nam szalne zostanie. Żeby marzenia księdza proboszcza się realizowały. Podzielimy się jakoś, ale Hildegarda nie odpuści. Będziemy musieli pion tam przygotować w części tego wino. To jest dar, takie miejsce i to jest dar też, miejsce z tak niezwykłą historią. Przechadzając się przez pokoje tej plebanii i wchodząc po schodach, tak sobie wyobrażałam, że idę dokładnie tym szlakiem, o którym chodził książę biskup Czartoryski i jego goście i w tych pokojach, z których widać przepiękny ogród, kościół z okien, że to właśnie było to miejsce schronienia ciszy i takiego spokoju dla księcia Czartoryskiego, dla biskupa Czartoryskiego, a dzisiaj jest dla każdego, który po prostu chce tutaj przyjechać i ofiarę złożyć.

28:27 · Freski i zioła 2

To jest czas na medycynę Hildegardy Zwingen w Radio Wnet, a dzisiaj Radio Wnet w pięknym miasteczku w Wielkopolsce, w Dolsku. Piękne, niezwykłe, przebogate w dary natury i opowieść o pustelni Hildegardowej, która nas tu ściągnęła, trwa, ale ksiądz proboszcz musi już uciekać do swoich obowiązków, a więc mikrofon wędruje w ręce księdza proboszcza. Bardzo dziękuję Pani redaktor za tę wizytę i za to, żeśmy się tutaj spotkali, zamienili kilka słów. Dziękuję Państwu przy odbiornikach. Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś usłyszymy. Jeżeli mogę takie prywatne zdanko wtrącić o radiu wnet, to kiedy pan Krzysztof Skowroński założył to radio, odchodząc z trójki, usłyszałem wnet, później przeczytałem, co to znaczy, sobie pomyślałem, o ludzie, kto tego będzie słuchał, kto to znajdzie gdzieś.

na nasze radiowe strony zdjęcia, które zrobiłam, bo to trzeba zobaczyć. Nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam na górze, wchodząc po tych pięknych dębowych schodach, po których z całą pewnością chodził książe biskup Czartoryski. Tam otwiera się przestrzeń, która już od pierwszy rzut oka to jest świat Hildegardy z Bingen. Pierwsze na co spojrzałam to wielka skrzynia pełna suszonych liści jesionu. Pani je zebrała, Pani Anetko? Tak, ja je zebrałam, usłyszałam w Hillegarni u siebie, no i przywiozłam tutaj rowerem oczywiście, w moim koszyku, bo ja wszystko wożę rowerem między domem a pustelnią, także wszystko naturalnie, nawet nie zanieczyszczamy środowiska, jak ziółka przywozimy.

32:51 · Medycyna Hildegardy 3

Także można sobie zrobić takie okłady na reumatyzm i nie tylko, bo też mamy i kasztany, które można sobie włożyć do łóżka, z którymi można spać na reumatyzm i nostrzyk biały i żółty do aromaterapii, żeby się lepiej spało i mamy bukwicę lekarską, żeby według tutaj zaleceń. Pęki, bukwicę, niech Pani tak nie leci szybko Pani Anetko, trzeba to przeżyć. Ona tam wisi, proszę Państwa, na koszmary. Święta Hilegarda pisała, żeby wypychać poduszki, aczkolwiek jest też bardzo dobra na rozstroje żołądkowe. Także jeżeli ktoś miałby problem jelitowy, bo na wyjazdach jest różnie, to i w jedną i drugą stronę, jak to się śmiała moja babcia, coś zaradzimy.

Także nikt się tu żadnej choroby nie boi, bo mamy ziółka na wszystko, bo mamy tutaj świętą Hildegardę i dostatek jej ziół oczywiście w szafkach. Koper włoski, wypchane szafy różnymi naparami ziołowymi, które można sobie tam dowolnie używać. Także zapraszamy, a ponadto jak w sezonie jesteśmy tutaj takim letnim, wiosennym, To tak naprawdę wyjść na spacer do ogrodu biskupiego. Bez koszyka to nie warto, bo można sobie dostatek ziół nazbierać i też do swojego domku zabrać, ususzyć i mieć taką pamiątkę. Tak naprawdę darmową i bezcenną. Bezcenną i wszelkie zabiegi hildegardowe, które nasza mistrzyni poleca robić o poranku.

No jest tutaj dostatek wszystkiego, prawda? Więc jak tylko się troszkę wczytać w święto Hildegardy, a literatury do góry mamy sporo, także wystarczy... Wielka Księga Hildegardy leży w holu, można obejrzeć, a obok na ścianach przepisy, jak zrobić maść fiołkową, jak zrobić wino fiołkowe. Jak używać czarny bez. Mamy też hildę przepiśnik. Mamy przepis w kuchni mój ulubiony, świętej chilegardy. Narosł z fasoli, na przykład mało znany, a taki leczniczy przecież, bo też święte chilegardę my tutaj tak cały czas... Może jak coś już troszkę więcej w tym hitlegardowym świecie się obraca, to wiadomo, tutaj mówimy cały czas Bertram, Gargant, Dyptam, mówimy wino z Piołunu, wino z Fiołków i tak dalej, ale św. Hitlegarda ma tych przepisów o wiele, wiele więcej, które też...

36:45 · Rosół z bluszczyka kurdybanka 2

I warzywa, tak. Tylko tutaj trzeba też dodać jakąś albo fasolę, albo ciecierzycę. Ja polecam ciecierzycę, jeśli robimy na bluszczyku kurdybanku, bo to się tak smakowo lepiej przegryza, a rosół z fasoli to jest osobna troszkę historia od świętej Hilegardy. A tutaj polecam ciecierzycę albo cieciorkę. Duży pęk bluszczyka kurdybanka, bo to... Musimy pamiętać, że jak gotujemy taki normalny kurczakowy rosoł, to gdzieś tam mamy, wiadomo, te porcje rosołowe, wodę, warzywa i jest dużo tej wody, a nam się wydaje mniej tych produktów, prawda? Bo one są takie treściwsze. Tutaj bluszczyka kurdybanka trzeba dać taki naprawdę spory pęk. Tak jak duże pęknacki pietruszki? Tak, nawet więcej, tak? Więcej. Po prostu był pełen gar, a potem to po...

Taka ciekawostka. I on wtedy zyskuje taki piękny rosołowy kolor, lekko orzechowy smak. No i też pamiętajmy, żeby tutaj dodać właśnie cieciorkę albo ciecierzycę w tym momencie, kiedy dodajemy też, to jest też źródło białka, prawda? Troszkę w rosole białka musi być. No i jeżeli oczywiście jest chyzop, no to też troszkę tłuszczu, a to potem można dodać masełko. Majowe. Tak, majowe. No bo wiadomo, że związki z chyzopuł się przyswajają tylko wtedy, kiedy jest dodatek tłuszczu, prawda? Więc dlatego też Hildegarda polecała go czy do kurczaka, czy do rosołu. Takie cuda na plebanii w Dolsku, a plebania, której piętro stało się pustelnią Hildegardy, jest niezwykłym miejscem i też bardzo pięknym.

39:24 · Zwierzęta w pustelni 1

Trzeba pamiętać, że Hildegarda była też artystką. Tworzyła, pisała muzykę. Była artystką i myślę, że ta przestrzeń, zagospodarowanie przestrzeni w piękny sposób, to jest też to tworzenie tego hildegardowego świata. I ta przestrzeń tutaj... Ta przestrzeń tutaj na piętrze w prebani jest bardzo pięknie zagospodarowana. To jest piękny hildegardowy świat, pełen zapachu ziół, pełen kotów. No nie, żartuję, ale kot właśnie tutaj nie chce opuścić moich nóg, więc to jest jeden kotek.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.