Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

SAFE i ryzyko MON: „2028 tracimy płynność”

12.03.2026 ·18 min 44 s

W dyskusji o SAFE gen. Jarosław Gromadziński od razu przenosi ciężar z politycznego sporu na twardą arytmetykę: wojsko nie może planować „z doskoku”, bo każdy kolejny dług wraca jak bumerang w budżecie MON. Jego zdaniem dziś w Polsce brakuje nie tylko porządku w wydatkach, ale przede wszystkim długofalowej logiki — strategii, priorytetów i stałego źródła finansowania, które nie będzie zależeć od kolejnej „akcji”.Powinniśmy zacząć od strategii państwa, czyli strategii bezpieczeństwa narodowego– mówi gen. Gromadziński.SAFE: pożyczka z ograniczeniamiGenerał przypomina, że SAFE w unijnych dokumentach funkcjonuje od ubiegłego roku i od początku był pomyślany jako instrument pożyczkowy z warunkami. Zwraca uwagę na elementy, które w jego ocenie zbyt rzadko wybrzmiewają: ograniczenia dotyczące komponentów, wymogi współpracy, a także twardy termin wydatkowania i dostaw.Sprzęt, towar musi być dostarczony do końca 2030 roku– zaznacza gen. Gromadziński.

Takie krótkie przeszkolenie i zwrócenie uwagi, że jest to ważny obszar, nie rozwiązuje problemu. Przypomnę, że w ustawie jest określone, że powinien powstać obrona cywilna. Do dzisiaj nie mamy tej obrony cywilnej. Mamy również problem z finansowaniem obrony cywilnej, bo jest zapisane, że 0,3 pkb powinno być przeznaczone na obronę cywilną ochrony ludności. Niemniej jednak 5,5 miliarda jest ulokowane w budżecie MON-u, co nie ma nic wspólnego, bo Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji jest odpowiedzialny za obronę cywilną i wszystkie środki powinny być w jego planie ulokowane, więc mamy dużo do zrobienia. Oczywiście dotarła i do Pana Generała i do słuchaczy Radio Wnet informacja, że jesteśmy coraz bardziej i bardzo zadłużonym krajem w tej chwili i nie ma pieniędzy między innymi na obronę cywilną.

Który na dzisiaj jest chrześcijaństwem, bo nie jest zbilansowany, nie jest pokryty finansowo. A to tylko dlatego, że mamy niewłaściwy system finansowania, załóżmy w zakresie sił zbrojnych. Bo on jest tak zwany, ja to nazywam akcyjny, od akcji do akcji, od pożyczki do pożyczki. Bo jeżeli, Szanowni Państwo, każdy z nas ma budżet domowy i założymy w budżecie domowym, a budżet domowy MON-u składa się z trzech koszyczków. Jeden to są wydatki osobowe, czyli na ludzi, jeden środkowy koszyczek, powiedzmy, to jest na utrzymanie sprzętu, a trzeci koszyczek to jest na zakup sprzętu. Czym więcej kupujemy sprzętu, to ten sprzęt przechodzi do koszyczka utrzymania, więc ten koszyczek utrzymania się robi większy. Ale ten sprzęt potrzebuje żołnierzy, bo rozwijamy armię, więc kolejna część budżetu utrzymania ludzi wzrasta, ale budżet jest cały czas ten sam.

Więc jeżeli dwie części, część osobowa i część utrzymania wzrasta, to jest kosztem nowych zakupów, więc nie mamy pieniędzy na zakupy. Więc powstał Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który był dobrą ideą, tylko ktoś zapomniał i sprowadził, że pożyczkę, rzeczy, które kupujemy z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych są spłacane kredytem, kredyt jest spłacany z budżetu MON, czyli znowu kosztem rozwoju sił zbrojnych. No i pojawia się SAFE. SAFE nie jest znowu. Ja jestem przerażony tą całą paniką wokół SAFE, bo SAFE tak naprawdę powstał w zeszłym roku w marcu i to w bardzo szybkiej procedurze, bo w ciągu dwóch tygodni Parlament Europejski zatwierdził white paper, taki dokument mówiący o... Bezpieczeństwie i integracji w ramach bezpieczeństwa państw nadunijnych.

i preferowane we współpracy z Ukrainą. Kolejny warunek, o którym zapominamy, że pieniądze, jeżeli zostaną wydane, to sprzęt, towar musi być dostarczony do końca 2030 roku. Po burzy w parlamencie i tam akurat nasi parlamentarzyści wszystkich opcji w Strasburgu optowali i demonstrowali i kłócili się, żeby wywalczyć, zmieniono jeden zapis tylko. Zmieniono zapis, że w pierwszym roku działania SAFE mogą być projekty narodowe. Stąd Polska zgłosiła wszystko, co ma. W tych 139 programach, które MON okazał, jest wszystko. Czyli wszystko, co aktualnie dzisiaj w Polsce robimy, co jest robione w polskim zakładach, w polskim przemyśle.

Zostało po prostu zamienione finansowanie. Niektóre rzeczy były finansowane z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Dzisiaj są pokazane, że są finansowane z SAFE. Po prostu zamieniono... Nie są, tylko mogą być. Znaczy powiem tak, będą, bo idźmy dalej. Nawet jeżeli Pan Prezydent zawetuje ustawę o SAFE, to powoduje tylko to, że rząd i tak weźmie te pieniądze z SAFE, tylko stricte dedykowane na MON, czyli 9 miliardów, które dzisiaj jest przeznaczone na Ministerstwo Infrastruktury nie będą mogły być tam przeznaczone i 7,2 miliarda złotych, które są przeznaczone na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji też nie będą tam przeznaczone. To jest taka różnica. Ja nie widzę tutaj dzisiaj pato, że nie dostaniemy tych pieniędzy. Z tego, co ja się orientuję i obserwuję, jakie zabiegi, ustawa SAFE mówi tylko, że to są dla państwa i będą spłacane z budżetu państwa, a nie z budżetu MON.

I będzie poza MON-em te trzy, dwa ministerstwa jeszcze dostaną te 16 miliardów ze 185, a jeżeli nie, rząd i tak weźmie tę pożyczkę, ale ona będzie dedykowana Tylko dla MON-u i to co ja widzę groźbę, będzie spłacana przez MON. Ale MON to jest budżet, bo ono jest częścią budżetu, więc tak na dobrą sprawę to są... Nie zgodę się, bo budżet jest planowany na rok i każdy ministerstwo dostaje swoje pieniądze. I w tym zakresie może opcję robić. Jeżeli dojdzie kolejna spłata pożyczki, a już spłacamy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, jakby doszło do spłaty jeszcze sejfu, to tak, co nawet były wypowiedzi pana ministra Kośniaka-Kamysza, w 2028 tracimy płynność finansową w MON-ie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.