Rekordowe straty Rosji. „1150 żołnierzy i oficerów w dobę”
Rekordowe straty rosyjskiej armii w ostatnich tygodniach. Zdaniem Dmytra Antoniuka, korespondenta Radia Wnet w Kijowie może to świadczyć o trwającej ukraińskiej kontrofensywie. O sytuacji na ukraińskiej wojnie mówił w Radiu Wnet korespondent stacji w Kijowie, Dmytro Antoniuk.Ze słów prezydenta wynika, że kontrofensywa trwa. Osobiście wolałbym, by panowała wokół tego cisza, bo nie lubię PR-u w czasie wojny– zaznaczył.Nieustające ataki dronówJak poinformował, noc w Kijowie znów była niespokojna. Kolejny atak dronów spowodował zniszczenia, m.in. uszkodzenie linii trolejbusowej.Antoniuk podkreślił też, że mimo trudnej retoryki między politykami w Warszawie i Kijowie, współpraca wojskowa trwa.Ukraina zaproponowała Polsce wspólny projekt obrony przed dronami, by nie powtórzyła się sytuacja z początku września. Wizyta ministra obrony w Kijowie to potwierdza– mówił.Według danych ukraińskiego sztabu, w ciągu ostatniej doby zlikwidowano ponad 1150 rosyjskich żołnierzy i oficerów.To rekordowy wynik w ostatnim czasie– podkreślił korespondent.
Ja powiedziałem i na temat tego, co się dzieje na froncie, że trwa jakaś kontrofenzywa wojsk ukraińskich. Czy to możesz potwierdzić? Mogę potwierdzić to, co powiedział wczoraj prezydent Ukrainy Władimir Zelecki, mówiąc akurat o tej kontrofenzywie pod Pokrowskiem, mówiąc, że wzięliśmy do niewoli ponad 100 żołnierzy i oficerów rosyjskich i będzie jeszcze więcej, tak powiedział prezydent Ukrainy. No i tak, że teraz z jego słów przeprowadzimy taką kontrfenzywę, chociaż ja osobiście wolałbym, żeby była cisza w tym wszystkim, bo akurat wojna nie lubię PR-u.
Wobec tych eksplozji w Kijowie na przykład linia trolejbusowa została uszkodzona w jednym z rejonów, z dzielnic miasta. Także i to nie tylko w Kijowie, a i w innych miejscach Ukrainy też. Kolejna niespokojna noc po 24 lutego 2022 roku, trzeci rok wojny na Ukrainie. Był taki moment, to teraz osobiste pytanie Dmytro do ciebie, bo był taki moment, nazwijmy go romantyczny w tych relacjach polsko-ukraińskich,
nie tylko na początku wojny. Ty z Pawłem Bobołowiczem przejechaliście śladami wspólnej walki Polaków i Ukraińców z bolszewikami w 1920 roku. Ty razem z Pawłem składaliście kwiaty w miejscach, gdzie są pochowani żołnierze 1920 roku, zarówno polscy, jak i ukraińscy. Potem był ten czas wielkiej pomocy i wielkiego otwarcia w Polsce, a teraz to stwierdzić musimy, że dużo się stało i coś się w tych relacjach załamało. Ja ci zacytuję Zbigniewa Parafianowicza, czyli człowieka, który zna Ukrainę bardzo dobrze.
końcówkę tylko jego felietonu. Możliwe, że najskuteczniejszą ludzką onucją jest właśnie Zeleński, który nie ma zahamowań w formułowaniu niedorzecznych zarzutów pod adresem Polski. To liderzy budują atmosferę między narodami. To rządy i prezydenci ponoszą odpowiedzialność za stan relacji między państwami i społeczeństwami. Warto o tym pamiętać, szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego coraz słabiej wśród Polaków z miłością do Ukraińców. A z drugiej strony, jak to wygląda? Wygląda tak, że co do zarzutów o ruskiej anuce do prezydenta Wołodymyra Zeleńskiego, ze strony chociażby też byłego premiera Polski Leszeka Millera już z potępieniem wystąpiła ambasada Ukrainy w Polsce, mówiąc, że
że potępiamy taką rytorykę i że Ukraina akurat walczy już ponad 1300 dni i Ukraina akurat zaproponowała Polsce pomóc w tym, żeby bronić się od dronów rosyjskich i już jest w tym kierunku napracowania, że powstanie coś wspólnego Polsko-ukraińskie, być może nie jednostka, ale coś, co pomogłoby bronić Polski i innych krajów NATO od rosyjskich dronów, żeby nie powtarzyło się to, co stało się w nocy z 9 na 10 września.
I dlatego też dowodem tego też była wczorajsza wizyta ministra obrony do Kijowa, co odbieramy też za bardzo ważne. Mimo to, że Rytoryka między naszymi nawet już prawie rządami, przedstawicielami rządu jest już nie za bardzo taka romantyczna, jak była w 2022-2023 roku. Jednak jest nadal współpraca między Ukrainą a Polską i uważam, że to jest bardzo ważne i korzystne dla obu naszych państw.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rekordowe straty rosyjskiej armii w ostatnich tygodniach. Zdaniem Dmytra Antoniuka, korespondenta Radia Wnet w Kijowie może to świadczyć o trwającej ukraińskiej kontrofensywie.
O sytuacji na ukraińskiej wojnie mówił w Radiu Wnet korespondent stacji w Kijowie, Dmytro Antoniuk.
Ze słów prezydenta wynika, że kontrofensywa trwa. Osobiście wolałbym, by panowała wokół tego cisza, bo nie lubię PR-u w czasie wojny– zaznaczył.
Nieustające ataki dronów
Jak poinformował, noc w Kijowie znów była niespokojna. Kolejny atak dronów spowodował zniszczenia, m.in. uszkodzenie linii trolejbusowej.
Antoniuk podkreślił też, że mimo trudnej retoryki między politykami w Warszawie i Kijowie, współpraca wojskowa trwa.
Ukraina zaproponowała Polsce wspólny projekt obrony przed dronami, by nie powtórzyła się sytuacja z początku września. Wizyta ministra obrony w Kijowie to potwierdza– mówił.
Według danych ukraińskiego sztabu, w ciągu ostatniej doby zlikwidowano ponad 1150 rosyjskich żołnierzy i oficerów.
To rekordowy wynik w ostatnim czasie– podkreślił korespondent.