Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Radio Wnet odkrywa Lipnicę Murowaną – zapraszają Hanna Tracz i Mikołaj Murkociński

11.07.2025 ·1 godz 5 min

W okresie wakacyjnym odwiedzamy znajdujące się poza głównymi szlakami turystycznymi perełki kultury polskiej.

Ale jedzie się taką dość wąską drogą i rzeczywiście, tak jak Pan Wójt powiedział, jedzie się przez lasy, później jedzie się przez pola, a przede wszystkim jedzie się przez pagórki i się zjeżdża do tej doliny. Widać Lipinicę i dzwonnicę tutaj kościoła św. Andrzeja. w dole, więc jest to rzeczywiście bardzo piękne usytuowanie. No dobrze, a teraz już jeżeli chodzi o Lipnicę Murowaną. Na początku audycji wspomniałem o tym, że słyszymy o tej miejscowości co roku, to mniej więcej w okolicach Wielkanocy, a raczej Niedzieli Palmowej, ale co tutaj można znaleźć w tej niewielkiej, niewielkiej bądź co bądź miejscowości? Ogólnie o Lipnicy, o naszej gminie.

W późniejszym czasie, w 1326 roku podniesiona przez króla Władysława Łokietka do rangi miasta. W przyszłym roku z tego tytułu będziemy świętować 700 lat lokacji miasta Lipnica w tym miejscu. To zabytkowy, średniowieczny rynek. Utrzymany układ urbanistyczny. utrzymany od średniowiecza, zauważalny tutaj właśnie w centrum Lipnicy. W tym centrum trzy zabytkowe świątynie parafialne pod wezwaniem św. Andrzeja, apostoła na miejscu domu św. Szymona, wielkiego rodaka, kościół pod jego wezwaniem, no i najcenniejszy nasz zabytek i skarb, piętnastowieczna drewniana modrzewiowa świątynia pod wezwaniem św. Leonarda, wpisana na listę UNESCO.

Więc to dziedzictwo, ta historia, One się tutaj przenikają i zawsze podkreślam, że są takim fundamentem naszej tożsamości. No i właśnie święci, wśród których wymieniłem świętego Szymona Rodaka, urodzonego w Lipnicy, ale także i święte siostry lduchowskie, które tutaj się wychowywały, które tutaj Miały okazję dorastać po tym, jak rodzice przeprowadzili się do Lipnicy. Święta Urszula Leduchowska i Błogosławiona Maria Teresa Leduchowska. Ślad po tych wielkich osobach pozostał, można powiedzieć, zapisany tutaj trwalej wokół świętych, wokół tego dziedzictwa historycznego, wokół przyrody, kultury, tradycji. Budujemy swoją tożsamość na co dzień. To mogę już Państwu zdradzić, że po tej rozmowie udamy się w kierunku kościoła św.

Usytuowanie drogi wojewódzkiej przez centrum miejscowości wedle niektórych jest formą uciążliwości, pewnego obciążenia. Natomiast nam daje atut w postaci tego, że jeśli jest ciepło, jeśli jest dobry weekend, to rynek jest pełny ludzi. Ludzie się zatrzymują, mamy słynne tradycyjne lody na Lipnickim. rynku, można wypić kawę, więc czasami ktoś nawet przejeżdżając może się zatrzymać spontanicznie, zjeść lody, przespacerować się pod kościół św. Leonarda, posiedzieć na zabytkowym rynku i myślę, że są to pewne walory, których nie wszyscy posiadają, żeby mieć tak wyodrębnione centrum w środku miejscowości z dojazdem, więc to, co przez niektórych określane jest jako formą uciążliwości, ja traktuję jako nasz atut i pewien element, który

Myślę, że na takie potrzeby, jakie dzisiaj oczywiście są, czy gastronomicznej, ale także jest z tą możliwością przyjazdu do Lipnicy, no i zwiedzenia tego, co tutaj jest i co raz w roku gdzieś przebija się przez media ogólnokrajowe. My również Państwa zapraszamy. Ja za chwilę udam się na spacer po Lipnicy, zwiedzanie kościoła św. Leonarda, ale później jeszcze będę się przechadzał i na pewno będziemy się łączyli na żywo. Spróbuję Państwa również zabrać na żywo na ten spacer. Kto wie, może nawet kogoś zaczepimy na ulicy, ale to... To się okaże. Tymczasem bardzo dziękuję. Naszym gościem był pan Tomasz, czy też my byliśmy gośćmi pana Tomasza Gromali, wójta gminy Lipnica Murowana.

Tak, witam ponownie. Ja w międzyczasie zmieniłem troszkę miejsce, z którego nadajemy. Już tutaj jestem w tym kościółku, o którym mówiliśmy wcześniej w rozmowie z panem wójtem. Kościółek św. Leonarda, który jest wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kościoła. UNESCO i proszę Państwa, no trzeba tutaj, zapewne wielu z Państwa już tutaj było, ale jak się tutaj stoi, no to można zrozumieć dlaczego. Fantastyczny, fantastyczna mała świątynia, piękne polichromie, ale Ja nie będę się tutaj wymądrzał, ponieważ opowie nam o tym miejscu, w którym jesteśmy ksiądz proboszcz Mariusz Jachymczak, proboszcz parafii św.

Andrzeja oraz kustosz sanktuarium św. Szymona z Lipnicy. Szczęść Boże. Szczęść Boże, dzień dobry, witam Państwa. My stoimy w kościółku przepięknym, piękne malowidła, ale pan redaktor zapomniał powiedzieć, że piękny zapach. Zapach drewna, który nas przenosi naprawdę w odległe wieki, do aż XV wieku. Bo przecież ta świątynia przebudowywana, liczy się jej wiek od XV wieku, bo parafia i pierwszy kościół powstał w 1141 roku. Czy to jest kościół, który zachował się w stanie nienaruszonym? Od XV wieku tak. To trzeba tutaj powiedzieć, że tak. Natomiast wiadomo, że budowa kościoła, jego same początki, potem rozbudowa,

Zawsze przynoszą jakieś nowości. Natomiast jego data powstania liczymy na wiek XV. Wiek XV to zaledwie kilkadziesiąt lat po lokowaniu miasta Lipnica Murowana. No tak, tak. Ale mówimy o tym, że kościół już był dużo wcześniej. Lipnica w ogóle jest magicznym miejscem, takie modne słowo dzisiaj, ponieważ Lipnica ma cztery kościoły. Kościół parafialny św. Andrzeja, który był fundowany przez króla Kazimierza Wielkiego. kościół św. Leonarda, który jest na liście UNESCO, jest perłą Lipnicy, jak ją ładnie nazywamy, i sanktuarium św. Szymona, które powstało po zwycięskiej bitwie pod Chocimiem, fundowane przez króla Władysława IV.

Także mamy jedną dojazdową kaplicę, a więc Lipnica szczyci się czterema świątyniami. Cztery świątynie, to jeżeli mielibyśmy opisać kościół św. Leonarda, znajdujemy się teraz, dobrze powiem, jeżeli określę tę świątynię jako jednonawową. Tak, to jest jednonawowa świątynia. Przepiękna jednonawowa drewniana świątynia znajdująca się na szlaku architektury drewnianej, wpisana na listę UNESCO. Mówimy, że jest to naprawdę przepiękny tutaj zabytek. Ale musimy pamiętać, że w tej świątyni, która jest świątynią katolicką, dalej sprawowane są sakramenty.

Tutaj odprawiamy też msze święte, sprawowane są uroczystości, czy to chrzcielne, czy ślubne. A czasami jest tak, że świątynie są przenoszone do choćby jakichś skansenów, kiedy tracą już swoją taką sakralną wartość. Natomiast nie. Nasza świątynia, świątynia św. Leonarda w Lipnicy Morowanej jest ciągle kościołem czynnym, w którym sprawuje się święte sakramenty. Patrzymy teraz w stronę prezbiterium i co możemy w tym prezbiterium znaleźć? Przepiękne dwa freski. Fresk Ostatniej Wieczerzy i fresk Sądu Ostatecznego.

Te akurat nie. Dlaczego? Dlatego, że w osiemdziesiątych latach zostały skradzione, dzięki Panu Bogu i ludziom odnalezione i oryginały znajdują się w diecezjalnym muzeum w Tarnowie. Natomiast tutaj mamy wierne kopie. Czy wiemy, kto zbudował ten kościół? Kto ufundował ten kościół? Nie. To jest praca parafian. Jeżeli chodzi o fundatorów, to tutaj nie było. Natomiast wiemy, że fundatorem kościoła Kościoła parafialnego św. Andrzeja jest Kazimierz Wielki, natomiast św. Szymona jest król, z którego rozkazu książe Lubomirski z Wiśnicza wybudował ten kościół sanktuaryjny.

Czy turyści przyjeżdżają? Jeżeli nie, to jak ich zachęcić? Proszę ich zachęcić do tego, aby przyjeżdżali. Chyba, że nie chce ksiądz, aby przyjeżdżali turyści. Proszę Państwa, Lipnica Murowana jest bardzo gościnna. Czekamy na Was. Zresztą ktokolwiek tutaj się pojawi, to widzi ten malowniczy klimat Pogórza Bocheńskiego. Przepiękne widoki, ale też przepiękna moc historii, z którą się tutaj spotykamy. Na co dzień mamy panią przewodnik, panią Anetę Florek, która udostępnia ten kościół, prowadzi nie tylko ten, ale też kościół św. Szymona, kościół św. Andrzeja. Żeby zwiedzić Lipnicę, no to tak z panią przewodnik, to trzeba sobie zarezerwować z półtorej godziny, chyba że ktoś sobie zażyczy tylko kościółek św.

Leonarda, no to troszkę wtedy będzie mniej. Jest to miejsce naprawdę szczególne. Tutaj każdy, który, turysta, który przychodzi, łapie ten oddech tego ducha i świętości, i sakrum, i piękna przyrody. Coś dla ducha, coś dla ciała. Ja zawsze mówię, że często turyści, którzy przyjeżdżają tylko, żeby zobaczyć zabytki, nagle stają się pielgrzymami, a pielgrzymi, którzy przychodzą na odpust choćby świętego Szymona, który rozpoczynamy już w tą niedzielę, a będzie trwał przez cały tydzień, aż do 20 lipca, stają się turystami. Powiedział ksiądz proboszcz Mariusz Jachymczuk, również kustosz sanktuarium św.

Szymona z Lipnicy. Bardzo dziękuję za rozmowę, Bóg zapłać. Dziękuję, zapraszam do Lipnicy. A jeszcze rzucę okiem na to piękne wnętrze. Nie jestem, proszę Państwa, historykiem sztuki, ale... Ale to jest po prostu piękne. Więc dlatego też warto zaglądnąć tutaj do kościoła św. Leonarda, który, tak jak tutaj już wspomnieliśmy, nie jest obiektem należącym do jakiegoś skansenu. Jest to świątynia, która już od niemal 700 lat pełni tutaj swoją funkcję w Lipińcy Murowanej. Minęła godzina 15. Ja oddaję na chwilę głos do studia przy krakowskim przedmieściu, Haniu. Mimo, że Mikołaj nie jest historykiem sztuki, to wciąż może i mam nadzieję, że Państwa zajęcił, żeby Lipnicę Murowaną odwiedzić i Kościół Świętego Leonarda.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.