Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Program Wschodni 01.11.2025 r.: Wszystkich Świętych w Polsce, na Ukrainie i na Litwie

07.11.2025 ·55 min 49 s

Upamiętnienie polskich bohaterów spoczywających we Lwowie i na Zakarpaciu. Łukaszenka twierdzi, że Roman Pratasiewicz był agentem białoruskiego wywiadu. 

W związku z tym ta umowa upadła i... Łukaszenka powiedział, że to może być, zostanie zrealizowane później. I widziałam już, tak, nie widziałam takiej reakcji ze strony Polski. Polska jeszcze nie skomentowała wypowiedzi, te wypowiedzi Łukaszenki. A powiedz Olu, czy uważasz, że Protasiewicz, bo mamy coraz mniej czasu, a jeszcze Paweł Bobołowicz, czy uważasz go za szpiega? No tak, jeśli chodzi o tę historię, to taka największa sensacja to było takie oświadczenie Łukaszanki, że Roman Protasiewicz był białoruskim oficerem wywiadu.

I nawet propagandzyści białoruscy byli zaskoczeni z tej wiadomości. Po prostu trzeba było widzieć ich miny. I dlaczego sam Protasewicz, powiem tak, wszyscy zaczęli do niego wczoraj pisać i jego odpowiedź była jedno słowo – potwierdzam. Ale oczywiście on teraz jest na Białorusi i nie ma wyboru. Wszystko, co mówimy, takie służby specjalne Łukaszenki, oczywiście on potwierdza. Ale dla mnie ta historia od Łukaszenki nie wydaje się przekonująca, bo obserwując życie Protasewicza na Białorusi, życie to było bardzo trudne po tym przymusowym wylądowaniu z samolotu.

On nie mógł znaleźć pracy. Od początku dostał taką pracę spawacza w fabryce, potem pracował gdzieś w dostawie, potem jako barman. I powiedział, że ma jakieś tam jeszcze problemy psychologiczne. Ale teraz po tej wypowiedzi Łukaszenki, propaganda zaczęła robić jego szpiega. Nawet nie agenta, nawet oficera wywiadu, szpiega. Robi to wszystko nie bardzo przekonująco, ale mam jednak nadzieję, że po tym publicznym ujawnieniu Łukaszenki Roman Protasewicz znajdzie przynajmniej taką normalną pracę na Białorusi.

Przypomnę, że sankcje wobec firmy Belavia, wobec białoruskich samolotów zostali przyjęte po tym przemysłowym lądowaniu samolota. z Romanem Protasewiczem. I Protasewicz był taką główną przyczyną, dlaczego te substancje zostali wprowadzone. Ale teraz Łukaszenka powiedział, że Protasewicz nie jest takim opozycjonistą i dlatego na pewno on tak myśli, że jeśli nie ma przyczyny dla tych sankcji, to na pewno nie będzie sankcji. Przypominamy, to było dość drastyczne, dość, to było drastyczne wydarzenie, wymuszenie na samolocie chyba Ryanair, ale już nie pamiętam przymusowego lądowania.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.