Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

„Polska jest lekceważona”. Gen. Samol ostrzega przed nowym resetem z Rosją

09.12.2025 ·15 min 2 s · 6 rozdziałów

W Popołudniu Radia Wnet generał broni w stanie spoczynku Bogusław Samol – były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO i wykładowca Akademii Sztuki Wojennej – komentuje nową strategię bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz niedawny wywiad Donalda Trumpa. W centrum jego analizy znajduje się zasadnicza zmiana globalnego układu sił: Ameryka przestaje być jedynym gwarantem bezpieczeństwa Zachodu.Generał przypomina, że kierunek polityki Trumpa nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem, bo „jego poglądy i ideologię poznawaliśmy już w kampanii wyborczej”. Podkreśla, że fundamentem nowej strategii są wartości, które Trump „buduje na bazie chrześcijaństwa”, a w polityce migracyjnej i bezpieczeństwa stawia na twarde, jednoznaczne decyzje.W ocenie generała najważniejsze jest jednak to, że strategiczne dokumenty USA przesuwają punkt ciężkości z roli lidera na rolę państwa broniącego przede wszystkim własnych interesów.Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych jest na pierwszym miejscu. W drugiej kolejności gospodarka światowa ma służyć interesom amerykańskim– zaznacza. To podejście ma bezpośrednie konsekwencje dla Europy.Ameryka przyjdzie wtedy, kiedy będzie miała w tym interes. I wtedy, kiedy pewne zdolności w Europie będą deficytowe. Nie ma już mowy o roli jedynego lidera światowego– mówi.W rozmowie generał otwarcie ocenia stan europejskiej polityki bezpieczeństwa. Jak podkreśla, „Europa Zachodnia nie ma narzędzi. Ma tylko deklaracje polityczne i chęci”.Samol przypomina, że od początku wojny na Ukrainie europejskie państwa reagowały zbyt wolno, bo „zamiast od razu udzielić pomocy materialnej, jedni dostarczali hełmy, inni zastanawiali się, czy dostarczyć rakiety dalekiego zasięgu. Cały czas były tylko deklaracje”.Wskazuje także dramatyczne różnice w potencjale militarnym poszczególnych państw UE.Francja ma 70 haubic. W porównaniu z tym, co ma dziś Polska, to jest bardzo biedny kraj. Europa dopiero zaczyna myśleć o obronie, ale jeszcze nie dojrzała do tego, by się bronić– zaznacza.Ryzyko resetu z Rosją i pierwsze sygnały pomijania PolskiJednym z najmocniejszych akcentów rozmowy jest ostrzeżenie przed możliwym powrotem do polityki resetu z Moskwą.W strategii bezpieczeństwa USA jest zapis, że Europa musi sobie układać stosunki z Federacją Rosyjską. Ja się obawiam powrotu do resetu 2011 roku– mówi generał. Zwraca uwagę, że w Europie dochodzi już do procesów, w których Polska nie uczestniczy:Francja, Niemcy i Wielka Brytania stworzyły Pakt Bezpieczeństwa – bez Polski, kraju frontowego. To bardzo niepokojący sygnał– stwierdza. Jeszcze większy niepokój budzi informacja o decyzjach dotyczących polskiego terytorium podejmowanych bez konsultacji z Warszawą.Bez naszej zgody ktoś zdecydował, że na terytorium Polski mogą stacjonować europejskie myśliwce. My dowiadujemy się o tym z mediów– podkreśla.Mimo ogromnych nakładów na wojsko, Polska planuje dysponować ok. 1300 czołgami do 2030 roku, zdaniem generała nie jest traktowana jak kluczowy partner.Polska przygotowuje się do obrony, wykłada horrendalne sumy na zbrojenia, ma większy potencjał niż wielu sojuszników. A mimo to jest lekceważona– stwierdza. Samol ostrzega, że dopóki Warszawa nie zmieni filozofii działania, będzie pozbawiona wpływu na decyzje dotyczące jej bezpieczeństwa. Jak ocenia, „w Polsce cały czas jest system naiwności. My mówimy o wartościach, o tolerancji, a bezpieczeństwo buduje się siłą”.Na koniec dodaje, że to Amerykanie od lat przypominają prostą zasadę, którą Europa dopiero musi zinternalizować:„Wywiad, dyplomacja, gospodarka i siły zbrojne – w tej kolejności buduje się bezpieczeństwo. Bez siły nie ma suwerenności”./fa

3:23 · Amerykańska strategia bezpieczeństwa 3

Po prostu... Prezydent Stanów Zjednoczonych obecnie w tej strategii pożegnał się z pozycją, czy tak zdecydował, że Stany Zjednoczone pożegnają się z pozycją jednego litera światowego i to odpowiedzialność przede wszystkim chcą jakby rozdzielić też dla swoich sojuszników. A czy Europa Zachodnia, Panie Generale, przepraszam, że wejdę w słowo, ale czy Europa Zachodnia jest gotowa, żeby tę odpowiedzialność wziąć na swoje barki i w ogóle czy ma odpowiednie narzędzia, jak spojrzymy dzisiaj na decydentów europejskich? Nie ma takich narzędzi, ma tylko deklaracje polityczne i chęci polityczne. Widzimy, co się dzieje od początku konfliktu na Ukrainie, bo to trzeba też brać pod uwagę, mianowicie... Zamiast od razu udzielić pomocy materialnej, a szczególnie w systemach uzbrojenia, nowoczesnego uzbrojenia Ukrainie, to jedni dostarczali hełmy, tam niektórzy amunicję zastanawiali się, czy rakiety dalekiego zasięgu mogą być dostarczane do Ukrainy, aby razić cele w głębi strategicznej, w głębi Rosji.

I cały czas deklaracje były polityczne o poparciu, o współpracę z Ukrainą, ale ta współpraca praktycznie miała bardzo słabe wyniki, jeżeli chodzi teraz o przygotowania obronne. Oczywiście dobrze, że kanclerz Niemiec obudził się i rząd niemiecki, Francja również, Wielka Brytania zresztą to jeszcze przed wojną mówiła o zagrożeniach ze strony Rosji wobec Europy. I na razie jest dużo dyskusji. Oczywiście podejmowane są działania w zakresie wzmocnienia bezpieczeństwa, ponieważ w zakresie po pierwsze rozbudowy przemysłu, czy odtworzenia przemysłu zbrojeniowego. I dlatego jest ta pożyczka SWIFT. która została przygotowana dla państw europejskich na potrzeby obronne, a też w pewnym sensie na rozwój przemysłu obronnego. Tutaj na marginesie chciałbym dodać, że Niemcy nie korzystają z tej pożyczki, a Polska otrzymała przeliczenie na złotówkę około 150 miliardów złotych, a jak to będzie wykorzystane zobaczymy.

Dzisiaj popatrzmy Państwo co się dzieje. Niemcy ogłosiły swoją strategię rozbudowy sił zbrojnych, bo tak jak powiedział wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, że bezpieczeństwo zapewnia się siłą. Oczywiście są jeszcze według doktryny amerykańskiej inne czynniki, a więc tutaj też wspomnę po raz kolejny dyplomacja, wywiad i gospodarka. I siły zbrojne. I tutaj Amerykanie cały czas o tym mówią, to Europa dopiero zaczyna myśleć o tym. I teraz tak po kolei przemyślmy. Niemcy ogłosili, minister obrony Wiktorius ogłosił kilka miesięcy temu strategię, że Niemcy osiągną poziom 260 tysięcy do 2035 roku. Wielka Brytania ma jedną dywizję, ale ma silne lotnictwo i ma narkę wojenną. Francja praktycznie tutaj, jeżeli mówimy o komponentach lądowych, bo w tej części Europy, jeżeli by się wojna rozpoczęła z Rosją, to generalnie głównym komponentem będą wojska lądowe, ze względu na tereny i sposób działania Rosji.

5:55 · Reakcje Europy na zagrożenia 1

Tutaj Rosja zabezpieczyła sobie Azję, bo ma wszystkie republiki postracieckie zgrupowane w swoim sojuszu i do tego dotykuje Szczecin. A więc tutaj Rosji tylko potrzeba zabezpieczyć sobie Zachód. Ale w jaki sposób? Podporządkowanie polityczne, gospodarcze, ekonomiczne, znośniadów takich jak Polska czy kraje bałtyckie. A w jaki sposób, bo jak mówi pan generał o tym resecie z Zachodem w kontekście Europy, to ja tutaj głównie myślę o Niemcach, bo tutaj mieliśmy duży deal energetyczny, Nord Stream i tak dalej. A w jaki sposób Rosja mogłaby Polskę sobie spróbować podporządkować? Panie redaktor, być może zbyt do przodu wychodzę, jeżeli chodzi o podporządkowanie Polski, ale trzeba pamiętać już w tej chwili o tym, co się stało w marcu. Po pierwsze w Europie Zachodniej trzy państwa, największe państwa, Francja, Niemcy i Wielka Brytania utworzyły tak zwany, ja uważam to pakt bezpieczeństwa E3.

8:38 · Polityka Rosji wobec Polski 4

Ale bez Polski, jako kraju ramowego, znaczy kraju granicznego, znaczy w pewnym sensie z Federacją Rosyjską, jeżeli mamy na myśli obwód królewiecki, jak również z Białorusią. No ale też trzeba pamiętać, że Rosja ma podporządkowane białości, stamtąd jest zagrożenia, więc Polska położona na flance jest krajem frontowym i w ogóle nie weszła w skład tego jakby porozumienia międzynarodowego o sprawach bezpieczeństwa. Następna sprawa. Pogłoski są takie, że prezydent Trump mówi o tym, o możliwości... ponownego uruchomienia Nord Stream 2. Przecież on go zablokował. I teraz dochodzą informacje takie do nas medialne, do naszej świadomości i funkcjonują w przestrzeni informacyjnej, że biznesmeni niemieccy i byli politycy spotykają się z wysłannikami Putina w Abu Dhabi.

bodajże to było już czwarte spotkanie, które dyskutują o przyszłości. No bo tak się strategię prowadzi, pani redaktor, nie prowadzi się strategię od wyborów do wyborów, tak to co obserwujemy w naszym państwie, tylko bez względu na układ polityczny, to znaczy jaka partia rządzi, czy ta partia, czy inna, to zawsze są siły, które są w jakiś sposób koordynowane, które rozmawiają z sąsiadami, czy z państwami innymi już o przyszłości. Nawet w tej sytuacji tego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i w pewnym sensie konfliktu politycznego, polityczno-gospodarczego Zachodu, Unii Europejskiej z Rosjanami, bo tutaj trzeba tak powiedzieć, działania polityczne krajów zachodnich, widzimy, że potępiają agresję, zerwane są stosunki dyplomatyczne, praktyczne z Rosjanami oficjalnie, następnie są nałożone sankcje na dyplomatów rosyjskich, a z drugiej strony sankcje gospodarcze, które mają na celu osłabić gospodarkę rosyjską, a więc zasoby, które pozwalają prowadzić wojnę

Rosjanom przeciwko Ukrainie. Ale to jest nieskuteczne ze względu na to, że po pierwsze to jest spóźniona reakcja Zachodu, jak również sankcje gospodarcze w stosunku do Rosji. Teraz może być taka sytuacja o to, że nad nami będą już, i to się już dzieje, ten dziewiąty punkt, 28 punktów, które rzekomo zostały odrzucone, porozumienia w sprawie za przestania działań wojennych na Ukrainie. Bez naszej zgody ktoś zdecydował, że ewentualnie na terytorium państwa polskiego mogą stacjonować myśliwce europejskie. Pytanie, kto tak zdecydował. Bez porozumienia z Polakami, myśmy się dowiedzieli z mediów. To znaczy, że będziemy się jeszcze o innych sprawach dowiadywać już niedługo, które będą rozpatrywane przez naszych sojuszników i partnerów z Unii Europejskiej, a sojuszników z NATO, że to będzie pod naszymi głowami, będziemy się dowiadywać o kolejnych posunięciach zachodnich.

Ja podejrzewam i to oceniam, zresztą wielu oceniam, mimo że Rosjanie... Zapierają się, że do stosunków, dobrych stosunków z Niemcami szczególnie, Federacja Rosyjska nie ma zamiaru podchodzić i unormalizować ich. Ale trzeba też pamiętać, że są siły polityczne w Niemczech, AFP, że mogą po prostu starać się przekonywać Rosjan na nowo do biznesu. Ale znowu, jak to się odbywa i odbywało się w przestrzeni ostatnich lat, nie tylko wieków, ale ostatnich 30 lat, my za słabe mamy działania. Ja często powtarzam, że w Polsce cały czas jest nadzieja i ten system, polski system naiwności, że my głosimy wartości, o których już Amerykanie powiedzą, że nie mają żadnego wpływu na stan bezpieczeństwa państw, sytuację w regionie.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.