Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Piotr Semka: Hołownia ratuje się przed polityczną zagładą

29.07.2025 ·23 min

Publicysta ocenia przyszłość Szymona Hołowni w polskiej polityce. Mówi, że nie wie jak długo marszałek Sejmu przetrwa w koalicji z KOHołownia ratuje się przed polityczną zagładą. Gdyby nie robił tego, co robi, jego klub byłby dawno przejęty przez Platformę Obywatelską, a on byłby wyszydzany przez byle posła PO.Łukasz Jankowski pyta o konflikt w opozycji na linii Prawo i Sprawiedliwość - Konfederacja. Gość audycji radzi obu stronom co robić w obecnej sytuacji, powołując się na niedoszłą koalicję PiS-u z Platformą Obywatelską sprzed 20 lat:Dla mnie to powinno być ostrzeżenie dla obu stron. Z jednej strony PiS nie powinien stawać Konfederacji deklaracjami, które niby ma podpisać. [...] Z drugiej strony Konfederację przestrzegam przed podejściem pod tytułem; "Stary dziadziu, odejdź z kierownictwa PiS-u, bo już się nie nadajesz."Piotr Semka komentuje także dyskusję o pakcie migracyjnym. Ocenia, że już teraz sprawa migracji silnie dzieli polskie społeczeństwo. Powołuje się na niezgodność zdań w polskim kościele i różne zdania kardynała Grzegorza Rysia i biskupa Antoniego Długosza

Pojechał do Europarlamentu i chyba jak starta, bo tak miał... Pojechał też do Europarlamentu, ciągle go widzę w TV24, gdzie cały czas ma swoją ulubioną diagnozę, żeby jeszcze mocniej zwalczać, jeszcze bardziej rozliczać PiS i tak dalej. Więc to, że ktoś jest z Europarlamentu... Podam przykład. Adam Bielan jest parlamentarzystą, a trudno, aby nie zauważyć, że jest samym centrum decyzyjnym PiS-u. No bo zależy to komu, jakie ma cele, prawda? Jedni mają taki cel, żeby w polityce grać, zmieniać Polskę, a inni mają taki cel, żeby zarabiać te ileś tysięcy, chyba 40 miesięcznie i starać się nie rzucać w oczy.

Stąd na przykład w Polsce, gdy nasi niemieccy parterzy próbują kreować Stauffenberga na jakiegoś superbohatera, to my przypominamy, że jak Niemcy wygrywały, to mu się Hitler podobał. Jak Niemcy zaczęły przegrywać, to mu się Hitler przestał podobać. Tak samo jest z Hołownią. Tak samo może być z Hołownią. Nanda Prawicy wydaje się, że rośnie nam nowy spór między PiS-em a Konfederacją. Pan Bocheńczak, to jest sekretarz Nowej Nadziei, Bartosz Bocheńczak powiedział tak. Zdecydowanie to nie Konfederacja potrzebuje Prawa i Sprawiedliwości do tego, żeby rządzić, ale to Prawo i Sprawiedliwość i inni koalicjanci potrzebują Konfederacji, żeby móc rządzić w roku 2027.

A to wszystko pokło się trochę deklaracji polskiej, którą wystosowało Prawo i Sprawiedliwość w kierunku innych partii prawicowych, w tym w pierwszej kolejności w kierunku Konfederacji. No to jest drugi, jak gdyby nieprzemyślany moim zdaniem ruch PiSu. Pierwszym to była ta propozycja rządu technicznego. Konfederacja jest młoda i arogancka, ale jak każda partia, która chce, która czuje, że jest młodsza i która ma ochotę być samstwem Alfą w Prawicowej. układance.

To jest informacja o... To jest w czasie krótkich rozejmów między Ameryką, siłami amerykańskimi, a w Korei, armią komunistycznej Korei. Obie strony takimi megafonami głosiły swoje hasła. Można takie rzeczy robić, ale efekty zazwyczaj są nie najlepsze. Ale to jest jakaś walka na śmierć i życie. To jest tak, że Prawo i Sprawiedliwość jest skazane na konflikt z Konfederacją, bo takie też głosy docierają z wnętrza PiSu, że po spotkaniu najważniejszych ciał w tej partii uznano, że jednak nie oddamy walkowerem część elektoratu na prawicy Konfederacji.

nie będzie polityki nie ma wroga na prawicy, tylko będzie taka polityka, staramy się jak najwięcej wyborców, którzy kiedyś być może byli w PiS-ie zabrać w obywatelacy. Ja już raz przeżywałem taką sytuację, to był 2005 rok, kiedy wszyscy z grubsza zakładali, że PO i PiS są skazane na koalicję i w związku z tym skoro te partii uznały, że skoro i tak i tak pewnie będzie koalicja, to trzeba wyśrubować swoje wzajemne wyniki w stosunku do siebie. I zaczął się festiwal mniejszych lub większych złośliwości, który w końcu doprowadził do tego, że opis nie powstał i rozpoczęła się wojna na śmierć i życie.

I ona właśnie, dwudziestą rocznicę jego tej wojny na śmierć i życie będziemy obchodzić w październiku tego roku. Dla mnie to powinno być to ostrzeżenie dla obu stron. Z jednej strony PiS nie powinien stawać Konfederacji pod deklaracjami, które niby Konfederacja ma podpisać, a jak nie, to będzie niedobra. A z drugiej strony Konfederacji przestrzega przed tym kontynuowaniem takich styl pod tytułem stary dziadzio Lepiej odejść z kierownictwa PiSu, bo już się do niczego nie nadajesz. To my będziemy rozdawać karty i koniec.

A wy z PiSu wbijcie sobie do głowy, że bez nas nic nie zrobicie. Bo takie deklaracje surą krew i niszczą szansę. A mamy kraj pod bardzo, rządami bardzo złej koalicji. I patriaci w obu partiach powinni się zastanawiać, jak zbudować jakąś alternatywę, jeśli dojdzie do wyborów, czy to dwa lata, czy to wcześniej. A tak wszyscy się w PiS-ie i w Konfederacji wprawiają we wzajemnych złośliwościach. Ale to droga donikąd. A na ile jest tak, że to jest droga nieodzowna, że nie będzie żadnego wspólnego rządu PiSu i Konfederacji, jest tylko możliwy właśnie konflikt i walka, bo partie są zbyt bliskie sobie.

Więc to będzie poziom, który będzie bardzo bolesny. podział, który będzie dzielił społeczeństwo, ale właśnie być może będzie dzielił elity, może podzieli biednego biskupa z innym biskupem. Ale czy podzieli polskie społeczeństwo? Ja pamiętam, kiedy PiS bronił o granicy polsko-białoruskiej, no to nawet większość elektoratu Donalda Tuska, który wówczas mówił, że to są biedni ludzie, że trzeba im pomóc, to nawet większość jego elektoratu była za twardo obronną granicą. Ale myli Pan dwie rzeczy, bo kwestia obrony naszych granic była tylko sporem pomiędzy służbą graniczną, a tymi, którzy biegali z pizzą, albo pani kurdej szatan wyzywała żołnierzy od nikczemników.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.