Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Piłkarska Ekstraklasa, żużel i „Mistyczka”

15.09.2026 ·57 min 4 s · 4 rozdziały

W audycji nie brakuje sportowych emocji: podsumowujemy hit Ekstraklasy Górnik Zabrze – Lech Poznań, derby Legia – Widzew oraz walkę o finał PGE Ekstraligi. Gościem jest ekspert żużlowy Krzysztof „Nenes” Nyga, który analizuje sytuację Bartosza Zmarzlika przed decydującym Grand Prix w Toruniu. W drugiej części programu reżyser i producent Jan Sobierajski opowiada o filmie „Mistyczka”, kulisach produkcji i historii Alicji Lenczewskiej.

16:37 · Grand Prix Woyens i żużel 1

Ale co byś ustawił? Co byś ustawił z przodu i z tyłu? O Jezus, zależy od toru, jeżeli by był twardy, aczkolwiek myślę, że nie będzie aż tak twardy. Zresztą ciężko trafić, naprawdę. Nie macie tam, za dwa tygodnie przyjeżdżasz, czasami zębatka. 55 pasuje w Toruniu czasami i 54, no to takie przełożenia, jeżeli stwardziej się zakłada, zawsze troszkę, troszkę, troszkę mniejszą zębatkę, bo to jest tak troszkę podobnie jak na rowerze, nie? Po piasku czy po asfaltzie jedziesz na innych trybach, nie? Także To wszystko będzie Grzegorzu i drodzy radiosłuchacze weryfikowane na miejscu. Na pewno Bartosz przywiezie najlepsze silniki, które spasowały w Toruniu, a potem stan toru, warunków atmosferycznych, czy będzie bardzo zimno, wtedy silnik mocniejszy, można troszkę go z mniejszą zębatkę założyć, tak na pewno to zweryfikują na miejscu.

25:14 · Film 'Mistyczka' 3

I teraz dlaczego Mistyczka? No wydaje mi się, że tych powodów jest wiele, ponieważ Alicja Lenczewska, która przez 50 lat swojego życia żyła w sprzeczności z nauczaniem kościoła katolickiego, nagle przeżywa wielkie doświadczenie mistyczne na rekolekcjach, na które pojechała zupełnie przypadkowo w Gostyniu. Miała wtedy 51 lat i jak zapisała w swoim dzienniku, wtedy zobaczyła przez sobą Jezusa fizycznego, ...materialnego, był dużo bardziej realny dla niej niż to wszystko co działo się dookoła, a to była msza święta, to wszystko się wydarzyło podczas liturgii. No i później przez kolejne 9 miesięcy uczyła się takiej modlitwy czuwania i po 9 miesiącach zaczęła słyszeć głos Boga, świętych aniołów, ale również złych duchów i to trwało przez 23 lata.

I tam te rozmowy z Jezusem są niezwykle przejmujące, bo one są bardzo praktyczne, bardzo pragmatyczne. Dotykają prostych, codziennych tematów i myślę, że to jest ta siła takiej mistyki w codzienności. Ten drugi motyw sportowy, o którym myślę, to jest to, że główna bohaterka porusza się na takim motorowerze Osa. Zresztą plakat właśnie, jedzie, jest uśmiechnięta, ma szeroko ręce położone na rączkach tegoż motocykla. Z jednej strony sprzęgło, z drugiej hamulec. To jest kask typu, podpowiedz, jeśli możesz. Orzeszek taki. Orzeszek, tak. I mniej więcej sylwetkę ma taką, jak żużlowcy z lat 60-tych, 70-tych.

I na przykład, czy pani Dorota Chotecka-Pazura, obsada, którą masz też wypisaną na plakacie, czy to są ludzie właśnie, czy też się kierujesz pod tym względem, czy nie ma to dla ciebie znaczenia? Nie ma dla mnie to znaczenia. Wydaje mi się, że Jezus nigdy nie zamykał się w takim katolickim getcie, tylko wychodził do innych, zresztą Jego ostatnie słowa brzmiały, żeby iść na cały świat i głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. I dla mnie to jest wielki zaszczyt pracować z ludźmi z różnymi światopoglądami, bo wydaje mi się, że osoba inteligentna i osoba mądra stara się poszerzać swoją perspektywę. Nie zamyka się w takich bańkach, tak jak to niestety teraz mamy, że każdy z nas trzyma się swojego grudka, ale właśnie możemy wychodzić do różnych ludzi. I to mnie bardzo cieszy, że w naszym filmie brały osoby i wierzące, i niewierzące, i apostatka, i Świadek Jehowy, i antyklerykał.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.