Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

PiS uderza w Brauna: Emocje zamiast programu

14.01.2026 ·24 min 18 s

Likwidacja płacy minimalnej, NATO, Mercosur i przyszłość prawicy – wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski ostro punktuje konkurencję i zapowiada walkę o samodzielną większość. Polska 2050 i „antyreklama” głosowania onlineW „Popołudniu Wnet” Mateusz Kurzejewski — wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości — komentował kryzys w Polsce 2050 po nieudanym głosowaniu internetowym. Jego zdaniem partia, która promowała e-głosowanie w wyborach powszechnych, sama dostarczyła argumentów przeciwnikom tego rozwiązania.Partia Polska 2050, która była największym orędownikiem przeprowadzania głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem internetu, dokonała chyba najlepszej antyreklamy tego rozwiązania, nie będąc w stanie przeprowadzić tego głosowania na liczbie około 700 delegatów– zaznacza Mateusz Kurzejewski.Kurzejewski ironizował, że w przeszłości podobną skalę ankiet dało się zorganizować prostymi narzędziami, a mimo to projekt ugrupowania Hołowni się rozsypał. W jego ocenie to symptom szerszego problemu i zapowiedź schyłku formacji.zastanawia taka zacięta walka o stanowisko tak naprawdę nie przewodniczącego, tylko syndyka masy upadłościowej– ocenia Kurzejewski.„Zjednoczony front patriotów” i spór o bezpieczeństwoProwadzący pytał o hasło Jarosława Kaczyńskiego: „Zjednoczony Front Patriotów”. Kurzejewski tłumaczył, że chodzi o wezwanie do wyborców i mobilizację przeciw działaniom obecnej koalicji. Jako przykład podał sprawę Poniatowej i rezygnację MON z budowy jednostki, która miała wzmacniać wschodnią flankę.Tam się dzieją bardzo złe rzeczy, na przykład zwijanie Wojska Polskiego. […] Ministerstwo obrony narodowej rezygnuje z budowy tej jednostki właśnie w tej lokalizacji, która przecież chroniłaby wschodnią flankę nie tylko Polski, bo całego sojuszu północnoatlantyckiego– dodaje.W jego narracji ten temat ma być jednym z elementów szerszej krytyki rządu Donalda Tuska — obok rolnictwa, gospodarki i służby zdrowia.Braun, emocje i „skrajny liberalizm”W rozmowie wrócił też temat Grzegorza Brauna. Kurzejewski przekonywał, że wzrost popularności lidera Korony ma dziś źródło w emocjach i kontrowersjach, a kiedy pojawiają się rozmowy o konkretach, ujawniają się postulaty, które PiS określa jako ryzykowne społecznie i państwowo.W tej chwili to, co buduje Grzegorz Braun, to buduje na emocjach– mówi.Kurzejewski odniósł się do głośnego postulatu likwidacji płacy minimalnej, omawianego w poprzedniej audycji. W jego ocenie to przykład skrajnego liberalizmu gospodarczego, który uderzałby w najsłabszych pracowników.To jest postulat skrajnie liberalny– ocenia.Jeszcze ostrzej mówił o bezpieczeństwie, gdy rozmowa zeszła na wątek NATO. Tu polityk PiS postawił granicę: w jego ocenie takie pomysły nie mają nic wspólnego z „wolnościowością”.Wyjście Polski z sojuszu północnoatlantyckiego to podejście skrajnie nieodpowiedzialne– zaznacza Kurzejewski.Mercosur i rolnictwo: „Nie było Tuska, nie było umowy”Kurzejewski położył mocny akcent na sprawy rolnicze — zapowiadając konwencję PiS poświęconą wsi. W tym kontekście uderzał w rząd za dopuszczenie do finalizacji umowy z Mercosurem, przypominając, że PiS w przeszłości miał ją blokować.Ta umowa już była bardzo bliska podpisania w 2019 roku i wtedy rząd Prawa i Sprawiedliwości z sukcesem zbudował mniejszość blokującą. […] Nie było Tuska, nie było umowy z Mercosurem, nie było Tuska, nie było paktu migracyjnego– podkreślaWicerzecznik PiS przekonywał, że skutki umowy uderzą w eksport i w podstawowe sektory produkcji żywności, a rząd — jego zdaniem — prowadzi politykę „dwóch wersji”: jednej na użytek krajowy, drugiej w Brukseli.PiS: program ma powstać „w terenie”, koalicje dopiero po wyborachWątek wyborów 2027 wracał kilka razy. Kurzejewski mówił o objazdach kraju i pracy programowej aż do poziomu gmin. Pytany o ewentualne koalicje, odpowiadał, że partia celuje w samodzielną większość i na tym etapie nie chce rozpisywać scenariuszy.Walczymy o samodzielną większość. Wszelkie rozmowy o jakichkolwiek koalicjach będziemy prowadzić ewentualnie po tym, kiedy wynik tych wyborów będzie inny– zastrzega

Zaczniemy może od... od Polski 2050. Może to nie jest najtrudniejsze pytanie do polityka PiSu, ale wybory, chyba katastrofa, w tym sensie, że nie było tam żadnego ataku hakerskiego, tylko po prostu sami politycy partii Szymona Hołowni jeszcze nie stanie na wskocie zadania i internetowe głosowanie skończyło się katastrofą. Nie wiadomo, kto jest przewodniczący, może znowu będzie Szymon Hołowni, jakby na to patrzycie, to jest taka już ostatni zabawny, humorystyczny gest tej formacji na pożegnanie ze sceną polityczną? Ja ze względu na tą brzydką pogodę, która jest za oknem, poszukam jakichś plusów w całej tej sytuacji, a plus jest taki, że partia Polska 2050, która była największym orędownikiem przeprowadzania głosowania w wyborach powszechnych za pośrednictwem internetu, czego my jako Prawo i Sprawiedliwość byliśmy

Liczymy nawet więcej na to, że minister Kosiniak-Kamysz użyje swoich wpływów wewnątrz koalicji i wpłynie na swojego jednego z ważniejszych koalicjantów, czyli marszałka Czerzastego, żeby ten wniosek mógł być rozpatrywany już na najbliższym posiedzeniu Tak, żeby rolnicy nie musieli czekać na komplet informacji, które chce im, jak rozumiem, przedstawić minister Krajewski, kajając się za to, że doprowadzi do tego, że to niezwykle szkodliwa dla polskiego rolnictwa umowa. Kolejny cios tak naprawdę w polską wieś stał się faktem. stał się faktem, chociaż politycy koalicji, zwłaszcza Platformy, mówią, że to wina PiSu, że została przyjęta w tym roku umowa Ameryki. Coś im się pomyliło, bo proszę sobie przypomnieć, że ta umowa już była bardzo bliska podpisania w 2019 roku i wtedy rząd Prawa i Sprawiedliwości, pan premier Mateusz Morawiecki,

z sukcesem zbudował mniejszość blokującą, która uniemożliwiła podpisanie tej... Chociaż wasze w MSZ-u, pan Czaputowicz mówił, że to jest dobra umowa. No i pan minister Czaputowicz, warto zwrócić uwagę w tej chwili na to, jakiego rodzaju wypowiedzi, w jaki sposób krytykuje rząd, którego sam był częścią. Zresztą przyczyny jego dymisji były związane m.in. z takim hureoptymizmem związanym z... z tą umową niezwykle szkodliwą. No to pytanie, kogo wymianujecie na ministrów i pytanie, czy teraz wyborcy, zwolennicy, prawicy mogą mieć pewność, że jak PiS będzie rządził, to czy znowu jakiś taki Czaputowicz nie zostanie mianowany? No bo wie pan, przez 8 lat... Zdarzają się pomyłki kadrowe i to jest chyba całkowicie oczywiste. Natomiast, żeby była jasność, po pierwsze minister Czaputowicz nie doprowadził do tego, że ta umowa została podpisana i to jest jakby sprawa fundamentalna.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.