Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Paweł Rakowski: Jeżeli Islamska Republika Iranu przetrwa, Trump i Netanyahu będą mieli duży problem

09.03.2026 ·14 min 10 s

W rozmowie z Katarzyną Adamiak ekspert ds. Bliskiego Wschodu Paweł Rakowski przewiduje, że irańskie władze "nie sprzedadzą tanio swoich turbanów". To może mieć poważne skutki gospodarcze.

Budzisz się i słuchasz Radio Wnet. 33 minuty po godzinie 7. Gościem poranka Wnet jest Paweł Rakowski, ekspert, autor książki Nowy Bliski Wschód. Dzień dobry. Dzień dobry, witam Państwa. Jest informacja, która jest chyba informacją numer jeden po cenach ropy na świecie. Członkowie Zgromadzenia Ekspertów wybrali nowego przywódcę Iranu. Eksperci piszą już o tym, że jest bardziej radykalny od własnego ojca. Jak możemy to skomentować? Co to oznacza? Izrael zapowiedział, że również będzie próbował dokonać zamachu na nowego przywódcę Iranu. No cóż, póki co po tej tygodniowej wojnie na Bliskim Wschodzie to 86-letni Khamenei został zastąpiony 56-letnim Khamenei, więc na tym polega ta chwilowo obecnie zmiana.

I co to teraz oznacza? To znaczy, no na pewno trzeba popatrzeć na to, że skład personalny całego tego obozu nie ulega żadnej zmianie. To znaczy, znowu też i Ali Larijani, czyli szara eminencja w Iranie, dalej pozostaje na swoim stanowisku. No i tyle na chwilę obecną wiemy, tak? Nie wiemy, ile trwać będzie ta władza, czy ta władza tak właściwie ma jakieś środki do tego, żeby być realną, czy też jest chwilowo Tylko je wyłącznie ogłoszono po to, żeby nie było zbytnio wakatów ani też plotek odnośnie tego, że tydzień ta Islamska Republika nie miała swojego przywódcy i tego przywódcy być dalej już nie musi. No ja tutaj jestem ostrożny, jeśli chodzi o różne takie założenia, co oznacza władza tego człowieka.

To znaczy na pewno w chwili obecnej wiemy to, że... Tak jakby linia swojego ojca nie ulegnie zmianie, ale ta linia swojego ojca póki co oznacza też to, że Iran nie może być atomowy. To też podkreślajmy to, że Fatwa imama Ali'ego Hamene'ego zabraniała tego, że ...żeby był Iran atomowy. Oczywiście nie zabraniała, żeby był tam w 95% prawie że atomowy. Na tym polegała oczywiście cała ta gra misterna. No i tak, mamy wojenne warunki. Ta wojna na pewno dużo zmienia. To już jest pewne. Już nie chodzi nawet o ceny ropy. Która tutaj oczywiście skacze. Natomiast wojna praktycznie wiele zmienia, jeśli chodzi o sprawy zasadnicze.

Natomiast tutaj to chyba też mówiłem, że Amerykanie i Izrael mają pewne Inne koncepcje, to znaczy, jeżeli Amerykanie mogą w pewnym momencie zabrać swoje zabawki i stwierdzić, a tak właściwie to już was, my was nie chcemy, nie lubimy, czy be jesteście i w ogóle sobie idźcie stąd, albo my sobie pójdziemy stąd, tak Izrael i Arabowie tam są na miejscu. Więc dlatego też ja o wiele bardziej patrzę na Arabów, z tego względu, że jest bardzo duży problem. I być może w wyniku tej wojny dojdzie do tego, że Amerykanie naprawdę po prostu stwierdzą, że jak już tego Iranu nie ma, bo go powalą powiedzmy, go tam cofną do pokiwie kamienia łupanego i ropa będzie za 300 dolarów, to sobie powiedzą, no dobra,

Idziemy stąd chłopaki, teraz protesty są na Kubie, więc teraz Kuba jest ważniejsza. Więc jeżeli chodzi o kwestie Iranu, to widzę to, że Arabowie już przynajmniej wczoraj za pośrednictwem Al Jazeera wyciągali rękę pojednawczo w kierunku Iranu, bo nic innego Polsce nie da się zrobić, Nie da się zwierza powalić, a na chwilę obecną widzimy, że nie da się. No to trzeba z tym zwierzem żyć. I to stała taktyka. Natomiast oczywiście znowu tutaj muszę podkreślić to, że Benjamin Netanyahu wcale nie widzi żadnych problemów. Mianowicie już ma nową koncepcję, już ogłosił, że skoro państwa Azotyki Perskiej zostały wystawione do wiatru przez Zachód, to nie podkreślał za bardzo czy Wielką Brytanię, czy Francję, czy Amerykę, ale użył słowa kolektywnego,

Paweł Rakowski, Adamiak, Katarzyna. Więc to też powoduje to, że nie jest dobrze. Powiem tak, z perspektywy jakiejkolwiek, jakbyśmy popatrzyli, nie jest dobrze. Tym bardziej, że tutaj Iran, jeśli chodzi o sprawy zasadnicze, też nie zamierza w pewien sposób kapitulować.

To znaczy wczoraj minister prozagranicznych Iranu, Abbas Araghaci, powiedział, że oni nie chcą zawieszenia broni. Oni chcą końca wojny. To znaczy, żeby był koniec wojny, a nie taka sytuacja, że teraz w chwili obecnej znowu będzie zawieszenie broni, czy jakiś tam układ, powiedzmy to, ale za pół roku będzie trzecia runta. Oni nie chcą żadnej trzeciej rundy. Oni wolą w chwili obecnej wszystko spalić albo koniec wojny totalny. Znaczy albo wojna totalna, albo koniec wojny totalny. Kłaby czarnego dymu spowiły niebo po izraelskim ataku na magazyny z ropą naftową w stolicy Iranu, Teheranie. Tam, z tego co pamiętam, zamieszkuje około 10 milionów mieszkańców i Associated Press podał, że to jest pierwszy taki przypadek ataku na cywilny obiekt przemysłowy w trakcie wojny.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.