POLSKA TUSKA - Prawo cytatu - 14.10.2026 r.
We wznowionej po wakacyjnej przerwie audycji PRAWO CYTATU, Jan Majchrowski bierze "na warsztat" osobę Donalda Tuska i polityki jego pierwszego rządu, widzianej oczami ludzi związanych wówczas z założoną przez G. Sorosa Fundacją im. Batorego. Czego się od niego wówczas domagali i czy spełnił ich żądania - o tym w audycji. Na żywo w każdą środę o 19,00, a na YouTube w każdą sobotę od 16.00.
Głos Agnieszki Graff. Agnieszka Graff, ważne nazwisko w powojennej historii Polski. Również tej bezpośrednio powojennej. Zacytuję na prawie cytatu. Chciałam zacząć dość efektownie, zwracając uwagę na nieobecność w tej dyskusji jednego ważnego słowa zaczynającego się na Przy czym nie miałam na myśli słowa kobiety, lecz słowo kościół. I dalej. Ponieważ rola odgrywana przez kościół katolicki w Polsce ma zasadniczy wpływ na kształt strategii politycznej Platformy Obywatelskiej.
Połączenie liberalizmu w sferze ekonomicznej z uległością wobec hierarchii kościoła w sferze wartości. Daje w efekcie wspomnianą tu postpolityczność, antypolityczność, mglistość, a nawet banalność dyskusu platformy. I dalej. Od wielu lat funkcjonuje w Polsce podział na fachowość w sferze ekonomicznej, która jest domeną władzy, oraz na sferę wartości i idei, która stanowi domenę Kościoła. Ten podział jest tak oczywisty, że w ogóle go nie zauważamy. Rzadko też widzimy jego ideologiczny wymiar oraz polityczne konsekwencje. Problem, mówi pani Agnieszka Graff, problem polega na tym, że w Polsce Kościół nie tylko mówi o etyce, tożsamości i wartościach do swoich wyznawców,
Lecz także decyduje, jakie są polskie wartości narodowe i na tej podstawie określa odrębność Polski od Unii Europejskiej. Politycy PO godzą się na to jako na oczywistość, bo z góry wiadomo, że sfera wartości jest w rękach episkopatu, co z niejakim oburzeniem wyraża pani graf. Ale, proszę państwa, wiele się od tego czasu zmieniło i wydaje się, że jej postulaty zostały wzięte pod uwagę, bo przecież inaczej, czym byłyby słowa o opiłowywaniu katolików z przywilejów, które padły stosunkowo niedawno, a nawet są wdrażane, myślę, w życie.
Pocytuję panią Agnieszkę Graff jeszcze, bo to naprawdę godne zacytowania na prawie cytatu. Dlaczego o tym wspominam? Pisze pani Graff, bo tu toczy się ważna debata o tożsamości narodowej i tożsamości europejskiej. Stosunek do odmienności jest we współczesnej Europie ważnym znakiem tożsamości narodowej, spleccionej z tożsamością religijną. Rzecz w tym, że Polska w ciągu ostatnich kilku lat bardzo konsekwentnie podkreśla swoją opozycję, Wobec nowoczesnej wizji seksualności i wobec równości praw, czyniąc z tego stanowiska swój wyróżnik w Europie. W naszym imieniu, w imieniu Polaków, mówi pani Graf, mówi się niemal automatycznie językiem kościelnym.
No, oburzające. A jak powinno być? A i tutaj jest recepta, bo pani Agnieszka Graf daje pewien ciekawy przykład. PiS zrobił oczywiście to samo, co Platforma w domyśle, ale w bardziej wyrazisty sposób, co miało tę zaletę, że łatwiej było sprzeciw. Nie tak dawno wielkie poruszenie wywołało zdjęcie ze ślubu dwóch gejów. Zostało pokazane w orędziu prezydenta, Lecha Kaczyńskiego dodajmy, i miało stanowić dowód na nieprzystawalność unijnej wizji równości do polskiej kultury. Przekaz był jasny. W katolickiej Polsce na to nie pozwolimy.
Ciekawe, że w Holandii inną fotografię homoseksualnej pary całującej się na łące pokazuje się imigrantom. Tak sprawdza się postawy wobec odmienności i zgodności z systemem wartości Unii Europejskiej. Reakcja homofobiczna działa na niekorzyść imigranta. Tyle pani Agnieszka Graff. Ja bym to powiedział, że ta znakomita metoda, ten swoisty detektor ksenofobii można byłoby przecież stosować również wobec tubylców zamieszkałych tu od Wieków od tysiąca lat miejscowej rdzennej polskiej ludności i im to zdjęcie pokazać, a reakcja homofobiczna powinna wieść wprost.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
We wznowionej po wakacyjnej przerwie audycji PRAWO CYTATU, Jan Majchrowski bierze "na warsztat" osobę Donalda Tuska i polityki jego pierwszego rządu, widzianej oczami ludzi związanych wówczas z założoną przez G. Sorosa Fundacją im. Batorego. Czego się od niego wówczas domagali i czy spełnił ich żądania - o tym w audycji. Na żywo w każdą środę o 19,00, a na YouTube w każdą sobotę od 16.00.