Młynarski (i nie tylko) w NOSPR. Rozmowa z Piotrem Schmidtem
Grupę Myrczek & Schmidt Quintet można nazwać specami od jazzowych aranżacji dzieł Wojciecha Młynarskiego. Zespół ma na koncie dwie płyty projektu „Młynarski. Bynajmniej”. Teraz czas na koncert.2 lutego na deskach katowickiego NOSPRU wystąpią również Krzysztof Herdzin, Ewa Bem, Aga Zaryan i orkiestra AUKSO. Oprócz twórczości Młynarskiego wybrzmią też utwory m.in. Jerzego Wasowskiego i Jerzego Derfla. O tym, co zainspirowało powstanie projektu Młynarski. Bynajmniej opowiada trębacz Piotr Schmidt.To nie ja wpadłem na ten pomysł, żeby zrobić Młynarskiego. Zrobił to mój przyjaciel. wielki meloman i fan Młynarskiego, a prywatnie bardzo wzięty przedsiębiorca, pan Michał Kalita, który też pomógł nam sfinansować ten projekt.~ mówi nasz gość.
No ale to generalnie rzecz biorąc, nic dziwnego, jeżeli są dobre teksty, to te na przykład, tak sobie przypominam, takie teksty na przykład Sofoklesa, to one też dosyć aktualne, a już trochę więcej czasu minęło. Zgadza się, zgadza się. To zasługa dobrych tekstów. Może panu kiedyś przyjdzie do głowy zagrać na trąbce Sophoclesa. Kto wie, może to jest jakiś pomysł. Czy są jeszcze bilety? Bo to jest takie miejsce wyjątkowe. Jest jeszcze chwilę, ale jak te bilety zdobyć, proszę powiedzieć, jeżeli są? No na chwilę obecną jakieś trzy czwarte sali rzeczywiście już jest wykupiona. Natomiast są jeszcze bilety, także polecamy serdecznie i może polecę w radio przede wszystkim stronę NOSPR-u. Tam jest tych biletów rzeczywiście najwięcej, a nie trzeba zapamiętywać jak ona brzmi.
Wystarczy wpisać NOSPR Katowice w Google i wyskoczy. A ma pan trąbkę pod ręką? Teraz? Nie, pod ręką nie, gdyż jest to akurat w drodze za Warszawę jeszcze tam koncert gramy dzisiaj. Natomiast warto rzeczywiście przyjść, bo rzadko kiedy można usłyszeć ten repertuar w tak bogatej odsłonie, w takim rozszerzonym wariancie. No i z tą orkiestrą Aukso, która ma taki status bodajże najlepszej tego typu orkiestry smyczkowej w Polsce. A jak pan trafił na Młynarskiego w ogóle? Bo to ciekawe. Ja pamiętam, że dawno temu trafiłem na Młynarskiego, ale zawsze dla mnie to był jednak ta warstwa słowna, że tak powiem.
Już od ośmiu lat kierzę to miano, więc rzeczywiście postać wybitna i szczególna. No i zadzwoniłem do Wojtka z pytaniem, jak mu leży Młynarski i on mówi, no super, jest fanem, wychowywał się na Młynarskim pełną gębą, więc z wielką przyjemnością przyjął propozycję współtworzenia takiego projektu. No i można zobaczyć... Przerywam, bo bardzo chcę jeszcze, żebyśmy wysłuchali dziewczyn, które mają być miłe, dobre na wiosnę. Czy tam była kropka? Może być. Może być, bo chyba musi być taka mała. W takim razie 2 lutego do NOSPR w Katowice. I zapraszamy bardzo serdecznie. Nie czekając na wiosnę jeszcze. Zaprosił Piotr Szmyt. Bardzo serdecznie dziękujemy. Jesteśmy niezwykle ciekawi tych efektów.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Grupę Myrczek & Schmidt Quintet można nazwać specami od jazzowych aranżacji dzieł Wojciecha Młynarskiego. Zespół ma na koncie dwie płyty projektu „Młynarski. Bynajmniej”. Teraz czas na koncert.
2 lutego na deskach katowickiego NOSPRU wystąpią również Krzysztof Herdzin, Ewa Bem, Aga Zaryan i orkiestra AUKSO. Oprócz twórczości Młynarskiego wybrzmią też utwory m.in. Jerzego Wasowskiego i Jerzego Derfla. O tym, co zainspirowało powstanie projektu Młynarski. Bynajmniej opowiada trębacz Piotr Schmidt.
To nie ja wpadłem na ten pomysł, żeby zrobić Młynarskiego. Zrobił to mój przyjaciel. wielki meloman i fan Młynarskiego, a prywatnie bardzo wzięty przedsiębiorca, pan Michał Kalita, który też pomógł nam sfinansować ten projekt.~ mówi nasz gość.